wolff01

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    112
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O wolff01

  • Ranga
    Obywatel
  1. O ile Far Cry 5 mi się podobał, bo jakos kupił mnie ten klimat Montany i walki z sektą, to już DLC do tejże gry były beznadziejnymi, leniwymi cash grabami opartymi o wklepanie paru assetów w edytor poziomów. Jeżeli ktoś śledził jak to wygląda, to na kilometr było czuć, że Far Cry New Dawn będzie chamskich reskinem piątki, obtoczonym lekką panierką od SJW, bo to przecież modne dziś.
  2. Świetne wieści! To jeszcze niech teraz Diablo Immortal uratuje Activision-Blizzard i niech gry single-playerowe zdechną na amen... Żarcik.
  3. No tak, ich główne marki zanotowały gorsze wyniki, to posiłkują sie wynikami swojego tasiemca...
  4. Ten filmik nawet jak na świadomą abstrakcję (film klasy C) wyszedł po prostu słabo. Jak poprzednicy napisali tak jakby 5-latka napisała scenariusz, brakło jedynie pocisków z cukierków (a gra ma niby PG18). Nie wiem w co celują twórcy, ale z post-apo to ma niewiele wspólnego, bo tak sztucznego "swojskiego" baru nie widziałem chyba jeszcze z żadnym filmie. Filmy z FC5 świetnie budowały klimat, były uzupełnieniem fabuły (no i ta muzyka). "Charyzmatyczność" głównych bohaterek powyższego filmu polega na wpisaniu się w obecne trendy. 
  5. Co za g*wno (z braku innych konstruktywnych określeń)... przy okazji mam nadzieję, że zadowolili feministki (It's Raining Man w tym kontekście przypadkowe co nie?) i inne grupy. Trailery do oryginalnego Far Cry 5 były o niebo lepsze.    
  6. No sorry ale 5-latek to się może już bać na Królu Lwie a co dopiero na serialu o zabijaniu potworów :/ Serial wciąż może być PG13, a nastolatki to też formalnie (i zazwyczaj w praktyce) dzieci.
  7. W tej branży nigdy nic nie jest pewne. Furukuwa może jedno, za rok okaże się drugie. Natomiast póki co sprzedaż jest świetna, a ludzie twierdzą, że jak wyjdzie najnowsza generacja Pokemona to dopiero sprzedaż wzrośnie. 20 mln w 2019 nie jest nierealne... więc po co by mieli kombinować z nowymi kosztami produkcji? Ludzie przyzwyczali się już, że odwieczna wojna PS z Xbox-em wymusza ciągłe tworzenie nowych generacji konsol i już wszędzie się tego dopatrują. Nintendo jest poza tą wojną, oferuje inne doświadczenia. Ich gry są specyficzne i hermetyczne, ale są obecnie jedyną dużą firmą którą szanuje (no może poza Redami), bo tworzą dopracowane produkty, które pozwalają przypomnieć sobie jak kiedyś wyglądały gry... nie tworzą taśmowo gier jedynie z myślą o upchaniu nowego silnika czy nowego trybu jak 'battle royale'.
  8. No jest to dosyć szokujące info, zważywszy na fakt ile teoretycznie czasu mogło "pójść na marne". Jeśli gra będzie robiona od zera (ciekawe czy chodzi o zmianę silnika?) to mówimy o prawdopodobnie gdzieś 2 latach w plecy. Ciekawy jest fakt, że choć fani są zawiedzeni tą informacją, Nintendo jest jednak chwalone za transparentność. Generalnie przykład np. Wiedźmina 3 pokazał że gracze raczej dobrze reagują na takie newsy: mamy więc reakcje w stylu "jeśli to zapewni lepszą jakość gry to poczekam".
  9. Niech AI grają między sobą, a ludki bedą to oglądać na Twitchu. Idealny świat przyszłości ech...
  10. Activision przetrwa, Candy Crush ich będzie ciągnąć. Gorzej z Blizzardem, ich już pewnie za parę lat nie będzie. Dla mnie Warcraft III Remaster będzie łabędzim śpiewem. Szkoda że ich ostatnią dobrą grą będzie remake przypominający dawne dobre czasy. Może fizycznie nie znikną, ale będą robić jakieś gnioty nastawione na mobilne platformy. Może to nawet będą hity. Fajnie, na zdrowie, trzeba iść do przodu i takie tam. A starsi gracze się znudzą, zapomną... Szkoda, tak po ludzku szkoda... Dramatyzuje? Pewnie tak, choć jeszcze 2-3 lata temu myślałem że Blizzard jest nie do ruszenia a ja cieszyłem się ich grami i z wypiekami czekałem na każde kolejne Blizzcony.
  11. wolff01

    Forza Horizon 4 ma 7 milionów graczy

    W grę gram cały czas. Nie tak dużo jak na początku, ale 120 godzin w nią już włożyłem. Edycja Ultimate, więc ciągła dostawa świeżych samochodów plus oczywiście sezonowe eventy. Od czasu do czasu wrzucą za darmo coś ponadto, teraz np. pakiet Mitsubishi której to marki brakowało do tej pory. O dziwo gra się mi nie nudzi. Co prawda ludzie bardzo narzekają na słaby multiplayer i ignorowanie tego problemu przez twórców, ale akurat ja sie tym trybem nie interesuję więc problem mnie omija...
  12. Dodają bo ludzie ciąglę płaczą o fabularyzowany content do Overwatch (np kampania single?), a tym można ich na chwilę uciszyć. Jesli chodzi o newsa, to zakładam że musieli rzucić jakąś kontrowersją żeby podnieść spadające zainteresowanie grą lub zmienić temat po ostatniej tzw "aferze Ellie" gdzie mężczyna podszył się pod kobietę-gracza.
  13. Może gram niczym IGN, co jakiś czas "podbijają" te same artykuły na homepage. W przypadku IGN są to poradniki do gier które premierę miały kilka miesięcy wcześniej. Chyba że to jakaś apka autmatycznie podbija :P
  14. Zakładam że koleś nie jest jakimś wybitnym graczem, choć mogę się mylić. No ale dlatego pewnie przyciągnął uwagę. Ludzie sie zastanawiają co będzie miał do zaoferowania ponad to czego nie robi już n streamerów. Być może tak jak wspomniano w artykule powyżej siłą jego kanału bedą jakieś zajawki czy zakulisowe opowieści np. o Brutal Legend czy Double-Fine Games z którymi współpracował przy okazji tego tytułu. 
  15. Panie kolego gdybym nie potrafił się odnaleźć w XXI wieku to bym wyjechał w góry i żył jak pustelnik. Dla twojej wiadomości moja młodość to lata 90-te, więć stania za kiełbasą już nie kojarzę. Natomiast "w moich czasach" uczono mnie jeszcze wartości związanych z ciężką pracą i oczekiwania od siebie więcej niż siedzenia cały dzień przed kompem. Jesteś własnie żywym dowodem na podejście dzisiejszego pokolenia: gloryfikujesz granie bo coraz więcej ludzi to robi i kółeczko sie nakręca. Waszymi autorytetami są Kruszwile. Ludzi którzy mają coś przeciwko temu nazywasz dinozaurami. W takim razie ty jesteś małpą idącą za modą. Nawiązując do komentarza Pana jui8 to zastanawiałem się czy tego nie napisać ale już nie chciałem mieszać. No ale cóż powiem to teraz: sportu także nie uważam za konstruktywne zajęcie, a fakt że jakiś koszykarz czy piłkarz zarabiają x-razy więcej niż lekarz który uratował 9000 żyć z moralnego punktu widzenia jest skandaliczne. Tak, wiem jak to działa: nie ich wina że marketingowcy nakręcają rynek coraz większymi pieniędzmi przez co rosną ich zarobki. Przykładem tępego sportu który zyskał na popularności, bo ludzie idą za stadkiem jest np. MMA. Zwykłe okładanie się po mordach, ale że oglądanie modne to celebryci się garną i gloryfikują później takich przygłupów jak Popek czy Różalski. A bez szewców/szwaczy czy też inżynierów automatyków i ich maszyn nie byłoby nawet butów w których sportowcy biegają czy rękawic którymi się okładają...