Zaloguj się, aby obserwować  
Gram.pl

Ponad połowa rodziców pozwala dzieciom grać w gry 18+

15 postów w tym temacie

Podejrzewam, że zadając pytanie o filmy z kategorii 18+ spora część ankietowanych nie myśli raczej o "Deadpool", "Pasja" czy "To".

Z kolei sporą część gier 18+ można odebrać jak filmy 16+, czego przykładem są ich filmowe adaptacje. Złe, bo złe, ale od pierwowzorów specjalnie się nie różnią pod względem zawartych treści.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Scena sprzed ~15 lat. Empik, dział z grami. Przychodzą starsi państwo do sprzedawcy i mówią, że chcą kupić dla wnuczka grę na komunię. Wnuczek mówił, że chce GTA. Sprzedawca mówi, że to dość brutalna gra i raczej nie nadaje się dla dzieci. "Ale nasz Stasio to mądry chłopiec, na pewno to na niego źle nie wpłynie"

I tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
One_of_the_Many napisał:

Scena sprzed ~15 lat. Empik, dział z grami. Przychodzą starsi państwo do sprzedawcy i mówią, że chcą kupić dla wnuczka grę na komunię. Wnuczek mówił, że chce GTA. Sprzedawca mówi, że to dość brutalna gra i raczej nie nadaje się dla dzieci. "Ale nasz Stasio to mądry chłopiec, na pewno to na niego źle nie wpłynie"

I tyle w temacie.

Co prawda GTA 15 lat temu miało te przemoc mocno komiksowa i łagodniejsza w odbiorze niż współcześnie. Ja sam nie pozwoliłbym 14 latkowi grać w GTAV, bo pod wieloma względami ta gra jest za mocna, ale takie Vice City myśle ze tak. Sam miałem jakieś 15-16 lat grając w III i VC. SA kupiłem już sobie na 18-tkę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
twilitekid napisał:
One_of_the_Many napisał:

Scena sprzed ~15 lat. Empik, dział z grami. Przychodzą starsi państwo do sprzedawcy i mówią, że chcą kupić dla wnuczka grę na komunię. Wnuczek mówił, że chce GTA. Sprzedawca mówi, że to dość brutalna gra i raczej nie nadaje się dla dzieci. "Ale nasz Stasio to mądry chłopiec, na pewno to na niego źle nie wpłynie"

I tyle w temacie.

Co prawda GTA 15 lat temu miało te przemoc mocno komiksowa i łagodniejsza w odbiorze niż współcześnie. Ja sam nie pozwoliłbym 14 latkowi grać w GTAV, bo pod wieloma względami ta gra jest za mocna, ale takie Vice City myśle ze tak. Sam miałem jakieś 15-16 lat grając w III i VC. SA kupiłem już sobie na 18-tkę ;)

Tylko, że to był prezent na komunię :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem nie tyle pozwalają, co raczej nie interesuje ich w co gra ich dziecko, jeśli tylko mają dzięki temu spokój i ciszę. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawe, że ta sama przemoc i te same cycki w filmach już nikogo nie rażą, ale jak ktoś taką grę zrobi, to od razu zlinczować, zakazać i zamknąć. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Headbangerr napisał:

Ciekawe, że ta sama przemoc i te same cycki w filmach już nikogo nie rażą, ale jak ktoś taką grę zrobi, to od razu zlinczować, zakazać i zamknąć. 

Jak to? Nikogo nie razi, no może środowiska katolicko-nacjonalistyczne, które próbują wywierać naciski gdzie się tylko da i o co się da, między innymi tego typu duperele. Przez to steam (przed obniżeniem norm) miał krótki okres, gdy próbował walczyć z wszelką nagością i seksualnością w grach. Z tego co wiem, to chodzi o amerykańską kulturę cenzorską i konwenanse, to znaczy zakaz pokazywania waginy. Chyba wolno pokazać maksymalnie włosy łonowe. Penisa wolno, ale tylko jeśli nie ma scen seksu i nie w stanie erekcji, a waginy nie wolno, chyba że w celach naukowych. W przeciwnym wypadku podpada to pod porno, a to nie może już gościć w przestrzeni kultury masowej. Większego sensu to nie ma, ale tak jest. A za przykład mogą posłużyć ostatnie odsłony serii gta, gdzie wszystko to uwzględniono, fallusy są, cycki są, a seks tylko ocenzurowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Heh, bodajze CS:GO jest oznaczony 18+, ale wieksza krzywde tam to chyba robi toksycznosc graczy.

Pamietam, ze za gowniaka ogrywalem wszystko, co wpadlo w rece (resident evile, silent hille, pierwsze gta, mortal kombat, soldier of fortuny). To, ze te gry byly czasami nawet mocno oparte o brutalne sceny ( mimo o wiele gorszej graifki, niz teraz), totalnie nie mialo wplywu na mnie, a to przez to jak rodzice mnie wychowywali. Nigdy nie przedkladalem gier nad kontakty z rowiesnikami badz z rodzicami, bo to bylo dla mnie rownie zabawne co granie. Jako 10 latek potrafilem sobie wpoic, ze to co dzieje sie na ekranie komputera to fikcja, stworzona tylko po to by mnie bawic. Mimo braku internetu w tych czasach, przez starsze rodzenstwo mialem dostep do wielu takich tytulow. Niestety, to, ze dzieciaki sa agresywne to wina rodzicow. 

Niedawno stwierdzilem, obserwujac jak takie mlode pokolenia sie zachowuja dzisiaj w porownaniu do lat 90, ze to jakas masakra. Czasami wydaje mi sie, ze wychowanie dzieciaka w dzisiejszych czasach jest o wiele trudniejsze. Dostep do internetu, wszedzie elektroniczne zabawki, dziecko rozwydrzone i majace rodzica w du**e, bo wiecej czasu spedza ze smartfonem niz z matka/ojcem. To nie same tresci sa problemem, to pojscie na latwizne i zycie karierowicza rodzicow.

  • Upvote 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

E tam ja grałem w 1 Quake'a jak miałem z 9 lat, było spoko, fajne czasy :), nie, nikogo jeszcze nie zabiłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MisioKGB napisał:

E tam ja grałem w 1 Quake'a jak miałem z 9 lat, było spoko, fajne czasy :), nie, nikogo jeszcze nie zabiłem :)

Tego nie wiesz, bo może jesteś seryjnym mordercą? Wiesz, psychiczne chory też wie, że nie jest chory...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mając 6 lat grałem w Postala 2 i GTA Vice City i nikomu krzywdy nie zrobiłem. Mój 10 letni siostrzeniec od dwóch lat gra w GTA V i też nikogo nie zabił. Dla mnie PEGI i ESRB to bujda na resorach. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Z tego co wiem, to chodzi o amerykańską kulturę cenzorską i konwenanse,

Nie. Chodzi o to, że gry so zue XD I że niektórym nie mieści się w głowach, że teraz dzieci już nie tylko mogą patrzeć na przemoc i seks (nad czym większość przechodzi do porządku dziennego), ale też "brać w tym udział", choćby wirtualnie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 14.07.2018 o 09:18, Fenrirx22 napisał:

Heh, bodajze CS:GO jest oznaczony 18+, ale wieksza krzywde tam to chyba robi toksycznosc graczy.

Pamietam, ze za gowniaka ogrywalem wszystko, co wpadlo w rece (resident evile, silent hille, pierwsze gta, mortal kombat, soldier of fortuny). To, ze te gry byly czasami nawet mocno oparte o brutalne sceny ( mimo o wiele gorszej graifki, niz teraz), totalnie nie mialo wplywu na mnie, a to przez to jak rodzice mnie wychowywali. Nigdy nie przedkladalem gier nad kontakty z rowiesnikami badz z rodzicami, bo to bylo dla mnie rownie zabawne co granie. Jako 10 latek potrafilem sobie wpoic, ze to co dzieje sie na ekranie komputera to fikcja, stworzona tylko po to by mnie bawic. Mimo braku internetu w tych czasach, przez starsze rodzenstwo mialem dostep do wielu takich tytulow. Niestety, to, ze dzieciaki sa agresywne to wina rodzicow. 

Niedawno stwierdzilem, obserwujac jak takie mlode pokolenia sie zachowuja dzisiaj w porownaniu do lat 90, ze to jakas masakra. Czasami wydaje mi sie, ze wychowanie dzieciaka w dzisiejszych czasach jest o wiele trudniejsze. Dostep do internetu, wszedzie elektroniczne zabawki, dziecko rozwydrzone i majace rodzica w du**e, bo wiecej czasu spedza ze smartfonem niz z matka/ojcem. To nie same tresci sa problemem, to pojscie na latwizne i zycie karierowicza rodzicow.

Ostatnio widziałem matkę z jakąś 12 coś letnią gówniarą wyginającą się przed telefonem byleby zrobić jakieś bezwartościowe selfie. Szły chodnikiem i młoda co krok stawała i wykrzywiała dziwnie rękę. Szlag mnie trafił :P Chyba tworzy nam się pokolenie narcystycznych egoistów nie potrafiących nic w życiu osiągnąć, a którym wszystko się należy, bo mają kilku followersów na insta czy coś?

Edytowano przez MisioKGB

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kaszana159 napisał:

Ja mając 6 lat grałem w Postala 2 i GTA Vice City i nikomu krzywdy nie zrobiłem. Mój 10 letni siostrzeniec od dwóch lat gra w GTA V i też nikogo nie zabił. Dla mnie PEGI i ESRB to bujda na resorach. 

To pojechałeś... pal licho co z Tobą jest nie tak ale szkoda siostrzeńca. Zabić może nie zabije ale znieczulica już sie korzeni i nie wiadomo co tam jeszcze.  GTA V to zdecydowanie nie gra dla 10 latka! Można przymknać oko jeśli to byłby 16-17 latek ale nie 10 latek. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować