PirO_17

Problemy z komputerem (temat ogólny)

39380 postów w tym temacie

Dnia 13.05.2015 o 17:20, Hubi_Koshi napisał:

Na pewno nie dyski
Okej przysłuchałem się tym razem uważnie i sytuacja wygląda tak. Jestem niemal pewien
że odgłos pochodzi z wiatraka na procesorze. Co jest dziwne bo w sumie dwa razy już go
wymieniałem.
Dźwięk to takie lekkie tarcie, jakby z łożyska. Dźwięk jest bardzo cichy, zazwyczaj cichszy
niż ogólna praca komputera ale odrobinę nierówny czasem trochę głośniejszy, czasem trochę
cichszy przechodzący w takie niemal leciutkie stukanie. Czy mam po prostu pecha do wentylatorów?
Ogólnie kupowałem tańsze Akasa i Titan w okolicach 25-35 zł.


W takim razie odłącz wentylator CPU od płyty głównej i sluchaj co się dzieje.

Komputer w IDLE nie grzeje się, więc problemu nie może być z temperaturami CPU bez nawiewu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.05.2015 o 17:29, leven napisał:

W takim razie odłącz wentylator CPU od płyty głównej i sluchaj co się dzieje.

Komputer w IDLE nie grzeje się, więc problemu nie może być z temperaturami CPU bez nawiewu.

W IDLE?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.05.2015 o 17:35, Hubi_Koshi napisał:

W IDLE?


Tzn. bez obciążenia - praca w np. Office, czy przeglądanie internetu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 13.05.2015 o 20:29, leven napisał:

Tzn. bez obciążenia - praca w np. Office, czy przeglądanie internetu.

Jestem praktycznie pewien że dźwięk dochodzi z wentylatora na procku. Ale to ogólnie dziwne, wentylator jest nowiutki. Czy istnieje może coś takiego jak okres "docierania się". Skąd się to może brać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, mam mały problem z temperaturami płyty głównej. Otóż jestem świeżo po wymianie karty graficznej, obecnie mam MSI GTX 970, do procesora zostało dodane chłodzenie i temperatury tych podzespołów są super - procesor nie przekracza 60 stopni, karta max. do 68 stopni. Ale zauważyłem, że HW Monitor rejestruje dziwne temperatury na płycie głównej. Są 3 wskaźniki TMPIN0, TMPIN1, TMPIN2, nie jestem do końca pewny od czego one są, gdzieś doczytałem, że są to temperatury kolejno CPU Socket, średnia temperatura płyty głównej oraz temperatura northbridge. TMPIN0 i TMPIN2 rejestrują wysokie temperatury, TMPIN1 za to jest zawsze takie same (25 stopni). TMPIN0 ostatnio zauważyłem temperature coś ponad 80 stopni, TMPIN2 dzisiaj doszło do 99 stopni. Posiadam płytę główną GIGABYTE z68x-ud3-b3. Nie wiem skąd miałyby się brać takie temperatury, ktoś ma jakiś pomysł? Czy jest to bardzo niebezpieczne dla płyty głównej? I czy da się to jakoś "ochłodzić"? Wspomnę jeszcze, że w spoczynku temperatury są już niskie: TMPIN0 - 35, TMPIN1 - 25 (ale to jak już wspomniałem zawsze stoi w miejscu), TMPIN2 - 26.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

/..../

Wejdź w bios płyty i sprawdź w opcjach monitoringu, jakie są temperatury CPU.

Bios ~ 60% obciąża CPU, jak do mocnego obciążenia komputera.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam problem z komputerem. Przy obciążeniu typu oglądanie filmu, przeglądanie aukcji na Allegro z dużą ilością zdjęć czy granie wyłącza się. Byłem przekonany, że to przegrzewanie, tutaj zrzut z HWMonitor, ale chyba nie ma niczego niepokojącego?

20150515221929

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.05.2015 o 22:19, CreateYourself napisał:

Mam problem z komputerem. Przy obciążeniu typu oglądanie filmu, przeglądanie aukcji na
Allegro z dużą ilością zdjęć czy granie wyłącza się. Byłem przekonany, że to przegrzewanie,
tutaj zrzut z HWMonitor, ale chyba nie ma niczego niepokojącego?

Pierwsze co przychodzi na myśl to aktualizacja sterowników karty graficznej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć koledzy,

Od jakiś 2-3 tyg mam problem ze sporym spadkiem wydajności komputera. Konkretnie w bf4 i DA Inkwizycja, wcześniej gry chodziły na wysokich/ultra przy 50-60fps teraz niezależnie od ustawień mam 10-20fps.
Dla porównania Wiedźmin 2 chodzi mi bez problemów.

Mój sprzęt to :
i5 3470
msi gtx 760
8gb ram
zasilacz beQuiet ~480W

Sprzęt ma mniej niż rok, procesor i grafkie kupiłem w grudniu. Komputer nie jest zakurzony ani nie doznał żadnych fizycznych szkód.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.05.2015 o 23:34, Piciambeer napisał:

> Mam problem z komputerem. Przy obciążeniu typu oglądanie filmu, przeglądanie aukcji
na
> Allegro z dużą ilością zdjęć czy granie wyłącza się. Byłem przekonany, że to przegrzewanie,

> tutaj zrzut z HWMonitor, ale chyba nie ma niczego niepokojącego?
Pierwsze co przychodzi na myśl to aktualizacja sterowników karty graficznej.


Spróbuję tego, bo na chwile obecna jedyne co pomogło to przerzucenie się na zintegrowaną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie lubię pisać w tym wątku bo prawie zawsze oznacza to, że coś dzieje mi się z kompem a to się zdarza rzadko. W tym roku przymierzam się do kupna nowego i ostatnio często się dziwiłem, że mój 7letni który składałem tutaj na forum jeszcze normalnie chodzi (7 lat bez przeinstalowywania systemu :)). Pamiętam jakby to było wczoraj jak mi głównie @ziptofaf pomagał składać.

Ale do rzeczy, zanim za jakiś czas będę składał nowego chciałbym naprawić aktualnego. Wczoraj gram sobie i nastąpił zwis, a po 2 sekundach monitor przeszedł w stan spoczynku. Muzyka jeszcze chwile leciała. Restart kompa i nic, niby się uruchamia ale monitor cały czas w stanie spoczynku i nie wykrywa sygnału. Wyłączyłem go całkowicie z zasilania i po ponownym włączeniu się uruchomił, ale oczywiście po chwili w grze identyczna sytuacja. Niestety później już nawet całkowite odłączenie zasilania nie pomogło. Po kilku godzinach jak wróciłem do domu raz udało się go uruchomić tylko, że doszedł do momentu ładowania się windows xp. Co najważniejsze cały czas przy tym ostatnim w pół udanym uruchamianiu na ekranie były artefakty. Przy biosie i przy ładowaniu systemy w różnych miejscach kolorowe kreski. Od tamtej pory już tylko cały czas monitor w stanie czuwania. Pytanie teraz do was czy to na 100 % karta graficzna? A może zasilacz siada? Jeżeli karta graficzna to co polecacie zrobić (mam radeona hd 4870). Wymiana na inną/wymiana na tą samą nową/wymiana na tą samą ale poleasingową? Czy jeszcze inne wyjście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Obstawiał bym kartę graficzną, ale jest też możliwość że monitor. Jak uda ci się załadować cały system,to zrób zrzut ekranu i go tu zamieść/sprawdź na innym komputerze. Jak też będzie widać te artefakty to znaczy że grafika, a jak nie to monitor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam, mam problem, po zmianie zasilacza karta graficzna momentalnie po włączeniu gier zaczyna syczeć i strasznie szybko/mocno się grzać, nigdy wcześniej grafika nie była słyszalna, teraz wiatrak chodzi na 80%. Wcześniej karta osiągała zawsze 72 stopnie, teraz ma 83/84. Przed zmianą i po grałem w te same tytuły (w tym Wiesiek 3). Właściwie poza wymianą zasilacza nie zmieniłem nic w komputerze. Pierwszy raz coś takiego widzę, pomóżcie. Aha procesor główny jest zimny, ma 44 stopnie, wiatraki chodzą po 500rpm oba (Noctua NH-D14), właściwie aż jest za zimny, wcześniej dochodził do 60. Wygląda to tak jakby grafika przejęła część temperatur od procesora co brzmi durnie.

pcu: 3570K 3,4GHz
gpu: GTX 670

Pierwszy zasilacz: Be Quiet 730W Pure power (nie było na nim żadnych problemów, sprzęt działał cicho i temperatury w normie). Ten Be Quiet mi padł po trzech latach i na czas kupowania nowego psu miałem stary OCZ 500W modxstream (był drobny spadek w wydajności, ale nic się nie grzało itd.). Ostatni zasilacz na którym to właśnie pojawił się problem syczącego gpu to Corsair RM 750W. Proszę o radę co z tym syczeniem i nagłym wzrostem temperatur. ;(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ktoś wie co to może być? Mam Lenovo Z570. Wcześniej byłem jako tako zadowolony z jego wydajności w grach, jednakże po zrobieniu formata na czysto (nie korzystajac z jakiś wynalazków typu recovery, tylko czysty system, co by nie mieć jakiś dziwnych shitów wgranych od Lenovo) wydajność w grach spadła do dna (GeForce 540M, i5 2450M i 6GB ramu, a Lol tnie się na najniższych przy większej rozróbie). Co zrobić, jak w ogóle zacząć indentyfkować ten problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

/.../

Nie instalując sterowników od Lenovo nie zainstalowałeś Optimusa. Nie zainstalowałeś Optimusa więc używana jest tylko karta graficzna Intela a nie GeForce. I nie, tego się nie da zainstalować ze strony Nvidii a tylko od producenta lapka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A sterowniki instalowałeś? Podstawa to czipset, potem całą resztę w dowolnej kolejności. Dodatkowo sprawdź z jakiej karty graficznej korzystasz, być może integry a G-forca trzeba jakoś "ręcznie" włączyć

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 23.05.2015 o 22:38, S1G napisał:

A sterowniki instalowałeś? Podstawa to czipset, potem całą resztę w dowolnej kolejności.
Dodatkowo sprawdź z jakiej karty graficznej korzystasz, być może integry a G-forca trzeba
jakoś "ręcznie" włączyć


Nie no, nubkiem nie jestem w tych sprawach, wszystko ladnie poinstalowane, pstryczek od grafy wlaczony, tylko wydajnosc nie ta...

@ziptofaf

Z mala nadzieja zainstalowalem sterowniki prosto ze strony supportu lenovo. Wprawdzie upierdliwe GeForce Experience w koncu znikneło, ale nie dało mi oczekiwanego boosta (glupi Fizz farmiacy na midzie potrafil mi przyciac gre do 15 FPS, a podczas teamfightow dzialy sie istnie dantejskie sceny). Na dowód, że karta (chyba) działa załączam screenshot okienka, w którym pokazuje mi które programy są wspomagane przez dedykowana karte graficzna.

20150524031216

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To znowu Ja i znowu z wiatrakiem...
Wymieniłem starego na nowy, kilka dni pochodził niby bez problemu ale teraz znowu coś słyszę.
Problem polega na tym że nie jestem pewien czy to poprawny dźwięk czy nie. Słyszę ogólną pracę wentylatora takie delikatne "wycie" gdy się rozkręca i zwalnia, ale poza tym słyszę jakby w tle takie delikatne i odrobinkę nierówne tarcie (tak przynajmniej to brzmi). Przez pierwszych parę dni tego nie było, ale teraz to słyszę i wzmacnia się to i osłabia zależnie od prędkości wentylatora.
To już w sumie trzeci który wydaje taki odgłos i sam już nie wiem co robić. Czy mam pecha czy po prostu wpadam w paranoję, a ten odgłos to norma?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się