HumanGhost

Filmy i seriale - co warto obejrzeć a czego nie [M]

36654 postów w tym temacie

Ostatnio oglądając pewnego aktora naszła mnie refleksja że prawdziwym majstersztykiem jest zagranie ról w niczym do siebie nie podobnych, pozbawionych "naleciałości" charakteru aktora z jego codziennej, życiowej ekspresji. Taka gra jest niezauważalna przez przeciętnego widza, gdyż pozbawiona jest "gwiazdorstwa", nie ma w nim miejsca na osobowość aktora. Jeśli nie przywiązujemy uwagi do odtwórców ról możemy nawet nie wiedzieć, że danego aktora oglądaliśmy.

Oczywiście wyjątkowość danej roli nie zależy jedynie od aktora. Ważny jest scenariusz, charakteryzacja, jednak ostatnie słowo zawsze należy do aktora, wybór filmów w jakich bierze udział jest brzemienny w skutkach, acz nie wywołuje dyskusji.

Ten przydługi wstęp prowadzi mnie do zwięzłego stwierdzenia, że większość gwiazd jest straszliwie powtarzalna ;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam nietypowe pytanie, gdzie można dowiedzieć się przez jakiś czas dany film będzie ,,grany" w kinie?

Moja kobieta chciałaby obejrzeć Harrego Pottera (dziwne jak na ten wiek:P) to co jest teraz grane w kinie ale póki co nie ma jak i trzeba czekać do drugiej połowy wrzesnia.

Da się gdzieś to zobaczyć do kiedy będzie ten film w Cinema City grany?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Byłem na najnowszym filmie Woody''ego Allena "O północy w Paryżu". Zaznaczę, że jestem jego fanem, ale ten film ... mnie po prostu urzekł. W jakiś nieuchwytny sposób jest niesamowity, piękny, wspaniały, fantastyczny, cudowny. A może to ja po prostu jestem zbyt dużym romantykiem? Ale przyznam, że film oczarował mnie dużo bardziej niż ostatnie "Vicky Christina Barcelona" czy "Co nas kręci, co nas podnieca" (a te filmy również bardzo sobie cenię). Jednakowoż "O północy ..." jest jakby o poziom wyżej.

W każdym razie - dla romantyków i wielbicieli kultury, bohemy, cyganerii - must watch.
Rzekłem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.08.2011 o 18:44, Tyler_D napisał:

Zadzwonić do kina i zapytać? Hm ... a nie sorry, to odpada bo trzeba zapłacić za połączenie
...


Jak nie wiesz to nie spamuj.
Może inteligencie chciałem się dowiedzieć czy można coś takiego znaleźć w necie i wiedzieć na przyszłość gdzie szukać terminów ,,grania" innych filmów bez potrzeby każdorazowego dzwonienia do kina?

A nie sorry, to za bardzo skomplikowane żeby o tym pomyśleć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.08.2011 o 19:04, Citkowsky napisał:

Jak nie wiesz to nie spamuj.

Doradziłem? Doradziłem więc się nie spinaj jakby ci grzechotkę zabrali.

Dnia 27.08.2011 o 19:04, Citkowsky napisał:

Może inteligencie chciałem się dowiedzieć czy można coś takiego znaleźć w necie i wiedzieć
na przyszłość gdzie szukać terminów ,,grania" innych filmów bez potrzeby każdorazowego
dzwonienia do kina?

Wystarczy pomyśleć by domyśleć się że takie rzeczy to są na stronach konkretnego kina lub sieci kin / multipleksów, proste czyż nie?

Dnia 27.08.2011 o 19:04, Citkowsky napisał:

A nie sorry, to za bardzo skomplikowane żeby o tym pomyśleć...

Patrz wyżej. Kto mieczem wojuje ... Have a nice day.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

>>>......Wystarczy pomyśleć by domyśleć się że takie rzeczy to są na stronach konkretnego kina lub sieci kin / multipleksów, proste czyż nie?

Co ty powiesz, na prawdę?

Chodzi o to, że szukałem i nie znalazłem.

Chodzi o CINEMA CITY.

Daruj sobie te zaczepliwe odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja napisałem maila, co prawda nie do CC tylko do lokalnego kina, dostałem odpowiedź następnego dnia (wysyłałem w niedzielę). Wątpię, czy gdzieś są w internecie takie informacje dostępne, nie sądzę, aby kina podawały to do publicznej wiadomości, raczej właśnie "na żądanie".
Film miał co prawda premierę ponad miesiąc temu, ale myślę, że jeszcze trafisz na niego w tej drugiej połowie września, ja Incepcję oglądałem w Heliosie w połowie października, a premierę ten film miał na koniec lipca. A Potter zarobił jeszcze więcej od filmu Nolana, więc pewnie postoi w kinach do końca września. To nie jest mała produkcja, żeby ją ściągali po miesiącu :P Takie kasowe filmy raczej długo się utrzymują na ekranie. Ale zawsze lepiej jak zapytasz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.08.2011 o 19:09, Citkowsky napisał:

Co ty powiesz, na prawdę?

Naprawdę ... inteligencie. :*

Dnia 27.08.2011 o 19:09, Citkowsky napisał:

Chodzi o to, że szukałem i nie znalazłem.

Więc może trzeba by zadzwonić? Tym bardziej skoro nie wyguglałeś takiego info.

Dnia 27.08.2011 o 19:09, Citkowsky napisał:

Chodzi o CINEMA CITY.

Na stronie CC masz rozpiskę na najbliższe kilka dni, przeglądając na szybko nie zauważyłem deadline''u repertuaru, na stronach stricte filmowych podobnież ergo wykonanie jednego telefonu byłoby najszybsze i przynajmniej miałbyś problem z głowy i przestałbyś się spinać. Poza tym jak tak cię boli wydać kilkadziesiąt groszy za każdym razem to spoko.

Dnia 27.08.2011 o 19:09, Citkowsky napisał:

Daruj sobie te zaczepliwe odpowiedzi.

Ależ cię to boli. ;-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

>>..........

Dzięki za konkretną odpowiedź. Skoro wygoglować się nic nie uda to napiszę maila i po sprawie. Dokładnie o to mi chodziło bo myślałem, że gdzieś w sieci da się jakoś znaleźć takie dokładne terminy:) Thx

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.08.2011 o 18:42, Citkowsky napisał:

Mam nietypowe pytanie, gdzie można dowiedzieć się przez jakiś czas dany film będzie ,,grany"
w kinie?


Jeżeli film jest kasowy a HP takim filmem jest to będzie wyświetalny w kinach 60 lub 90 dni od dnia premiery.
W przypadku film niskobudżetowego około 30-45 dni.
Aha i bardzo by pomogło Gdybyś podał miasto czy jest to np. Warszawa czy też jakieś mniejsze miasto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 27.08.2011 o 19:22, kerkas napisał:

W przypadku film niskobudżetowego około 30-45 dni.
Aha i bardzo by pomogło Gdybyś podał miasto czy jest to np. Warszawa czy też jakieś mniejsze
miasto.


W ogóle jest to dość denerwujące zjawisko, jeśli film ma być z góry hitem box office i wszyscy wiedzą, że zarobi miliony (choćby był gniotem) to od razu kina dają po 15 seansów tego filmów dziennie przez 2 miesiące, a filmy na które pójdzie mniej ludzi, ale z kolei dobre, to grają przez tydzień-dwa, po max 2 seanse dziennie. Irytujące, gdy nie mam czasu obejrzeć jednego filmu, który mnie ciekawi w tygodniu w którym ma premierę, okazuje się, że w następnym już go nie grają, albo grają o jakichś chorych porach :/
No ale liczy się kasa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

>>........

Chodzi o Lublin.
Jestem pod wrażeniem, napisałem maila z pytaniem i już dostałem odpowiedź, niestety niezbyt dobrą:)

,,Witam,

nie posiadamy takich informacji. Decyzje o zakończeniu projekcji w danym kinie są decyzjami odgórnymi. Zważywszy jednak że na chwilę obecną gramy tylko dwa seanse dziennie film w niedługim czasie zejdzie z ekranów. "

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zdecydowany minus dla najnowszych Piratów z Karaibów ( On Stranger Tides ). Nie trzyma już w ogóle klimatu z pierwszej, najlepszej części. Jack już nie ma tak fajnych tekstów. Kolejny film, który miał zarobić na siebie jakością poprzednich części, a szkoda. Zmarnowany potencjał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

/.../

Akwarium ekranizacja powieści Wiktora Suworowa była wyświetlana przez miesiąc w dwóch kinach w Warszawie.
Gry wojenne polski film dokumentalny miesiąc wyświetlania jedno kino w Warszawie
Cichociemni pilot serialu Czas Honoru jedno kino w Warszawie (Praga północ) trzy tygodnie
Filmy Jerzego Stuhra schodzą z ekranów po około 30 dniach.

Tak jak mówisz liczy się kasa ale czy gdyby te filmy były wyświetlane o ludzkich porach i w większej ilości kin to czyż i frekwencja wśród widzów nie była by większa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 27.08.2011 o 19:31, Citkowsky napisał:

>>........

Chodzi o Lublin.


Z mojej skromnej praktyki kinomana wygląda to tak jeśli film wyświetlany jest przynajmniej w trzech kinach to zejdzie z ekranów w ciągu średnio 14 - 30 dni.
Gdy jest grany w jednym kinie i są góra trzy seanse dziennie lada chwila także nie czekaj na ostatni moment i gnaj do kina na HP.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

>>.............

Nie pognam bo moja kobieta przyjedzie dopiero pod koniec września itd itp tak więc wychodzi na to, że w kinie nie uda się obejrzeć;) Trzeba będzie poczekać na jakieś DVD czy cuś;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

1408

Czytam, czytam i szczerze mówiąc wyjść z podziwu nie mogę skąd tyle peanów i pochwał zbiera tenże film, toż to jedno z większych nudziarstw jakie ostatnio oglądałem ... Obejrzeć to się owszem - da ale po co? Przez te circa dwie godziny wszystko się niemiłosiernie wlecze, nudne to to przeokrutnie ale całość jako tako nabiera rozpędu przez ostatnie mniej więcej pół godziny tylko co z tego skoro to prawie w ogóle nie ratuje sytuacji? To że film ma wiele wspólnego z Kingiem niespecjalnie mnie rusza, adaptacja wyszła cokolwiek mocno średniasta. Ani to to straszne wielce ani wciągające ani tym bardziej w jakiś sposób zapadające w pamięć. Jak dla mnie słabizna której nie warto oglądać. Cusack pasuje tu jak pięść do nosa, jedynym aspektem wartym uwagi jest Jackson i od biedy niezgorsza ścieżka dźwiękowa. Krótko mówiąc - nie warto.

5/10

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dla mnie to też średniawka, ale dałbym oczko wyżej - właśnie za Cusacka, który w roli sceptycznego, znudzonego pisarza, który już wszystko widział wypada naprawdę dobrze ;]
Btw. jest alternatywne zakończenie, warto obczaić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.08.2011 o 17:24, Daelor napisał:

Dla mnie to też średniawka, ale dałbym oczko wyżej - właśnie za Cusacka, który w roli
sceptycznego, znudzonego pisarza, który już wszystko widział wypada naprawdę dobrze ;]

A mnie właśnie on nie podpasił, jakoś na jego miejsce przyszedł mi na myśl albo Cage albo Spacey, no ewentualnie Oldman. Kwestia gustu.

Dnia 28.08.2011 o 17:24, Daelor napisał:

Btw. jest alternatywne zakończenie, warto obczaić.

A cosik tam widziałem ale nie wydaje mi się żeby ono miało w jakiś wielki sposób odmienić moje zdanie o filmie, wynudziłem się straszliwie, ledwie parę scen było jako tako strasznych. Dno to nie jest ale nic ponad stany średnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się