Domek

Forumowa Mafia

60871 postów w tym temacie

Dnia 05.12.2007 o 21:33, Sam Fisher5 napisał:

Jezu... mój błąd, terminy mi się zawsze mylą ;P Zresztą to przez to, że pierwotnie chciałem
zacząć edycję w poniedziałek :) Ale nic mnie nie usprawiedliwia, to mój błąd.

PIERWSZY LINCZ I PIERWSZE SPRAWDZENIE JUTRO - 7.12.2007!

Jutro jest 6.12.2007 chciałbym zaznaczyć :}
*************************************
Deto błagam z takimi tekstami to do dzieci do 0 myślisz że się ciebie boję czy co , hahaha chowam swoją twarz z jakiegoś powodu kórego wam nie zdradze , jestem tajemniczy i tyle ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 05.12.2007 o 21:38, Phelela napisał:

Deto błagam z takimi tekstami to do dzieci do 0 myślisz że się ciebie boję czy co , hahaha
chowam swoją twarz z jakiegoś powodu kórego wam nie zdradze , jestem tajemniczy i tyle ;]


Mam gdzieś twoją twarz, chowaj ją sobie, może to i lepiej dla mnie. ;p
A 0 to prawie ty bo nie"wyglądasz" na osobę z starszej klasy, więc wedle życzenia....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 05.12.2007 o 21:43, Kukowsky napisał:

Dżonatan dnia dzisiejszego cały dzień oddawał się heroinie... Po dni pełnym emocji podszedł
do swoich towarzyszy po czym poszedł spać.

Miałeś here i nic a nic nie powiedziałeś chłopie ,] następnym razem mnie zawołaj , jak ja będę miał zioło też ci skołuje działke ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Elekrina załamała inteligencja Zua.
- Gościu, popierasz osobę, która robi notatki o nas specjalnie dla gości z poprawczaka.
Elekrin wyjąc i przystawił kawałek kartki wyrwanej Kurfie pod nos Zua.
-Czy to jest solidarność? Ależ oczywiście, ja do ubicia i pewnie byłoby to przesłane do tego powalonego szefa Kurfy. Kimkolwiek jest ten gość, na pewno nie jest przyjacielem, jeśli chce informacje typu tej wymienionej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 05.12.2007 o 21:31, skyler napisał:

- Ej no co Ty odwalasz? Jakie lincze? Nie wyglądasz mi jednak na gościa z konkurencji. Bardziej
na takiego wygląda mi pan Nowak i może to się dla niego źle skończyć - ale to dopiero jutro!


- Bo nie wyzywam wszystkich naokoło i nie naskakuje na każdego, który cokolwiek powie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

- A czy twoim zdaniem samotny atak na igaM i rozpier...enie wszystkiego wokół jest rozsądne? Deto tylko na to zwrócił uwagę i choć zrobił to...jak najlepiej potrafił, nie zmienia to faktu, że trzeźwo myśli. A ten materiał to pewnie z księżyca ukradłeś, co? I nie czujesz czasem że jest Ci za gorąco w tej kominiarce? Pewnie temu ten materiał także zapobiega, ale lubie zadawać głupie pytania...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

O w mordę, zainteresowany dowiaduje się zawsze ostatni... dzisiaj jest 5.12 a jutro jest 6.12, czyli wynika z tego, że w regulaminie jest wszystko ok :D

Nie ma to jak moja pamięć do dat :P

Czyli jest tak: dzisiaj - 5.12 - pierwszy mord(za niecałe pół godziny...) jutro - 6.12 - pierwsze sprawdzenie i pierwszy lincz. Przepraszam za zamieszanie, od dzisiaj będę sobie zapisywał datę na karteczce ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 05.12.2007 o 21:48, elekrin napisał:

Elekrina załamała inteligencja Zua.
- Gościu, popierasz osobę, która robi notatki o nas specjalnie dla gości z poprawczaka.
Elekrin wyjąc i przystawił kawałek kartki wyrwanej Kurfie pod nos Zua.
-Czy to jest solidarność? Ależ oczywiście, ja do ubicia i pewnie byłoby to przesłane do tego
powalonego szefa Kurfy. Kimkolwiek jest ten gość, na pewno nie jest przyjacielem, jeśli chce
informacje typu tej wymienionej.

To nie moje, ch***. Jak chcesz - solówa, dzieciaczku. Jesteś od igaMowej... - Kórfa opluł mu twarz. - Wal się... Ch** z Ciebie i tyle, mendo społeczna. Geju zasr**y. Głupia ci***. Pier**** ku*** jeb***, Kur** - co za demagogia... Aż rzal idioto! Złamas pier*** - Kórfa kopnął rozmówcę w jądra - Wal się. Zaje*** Cię w końcu, ch***. Ku***... Co za kmiot.... Pier*** taką szkołę. Ku***, jestem zasłużony, a przychodzi taka c*** i myśli że jest pr0 evul master. Ku***.... Ale żal... Ide zapalę szluga - Ch*** - zwrócił się do Zua - dawaj! A Ty, norweska ku*** - hery troszkę. Ktoś idzie na panienki, cio**?! Jak nie to ch***.... Ku*** zje****... Żal...

(...) powiedział Kórfa, po czym zaklął SZPETNIE. (:P)

*********************************************************************************
Nie wyrwałeś mi żadnej kartki, bo je spaliłem... Aż taka ingerencja w fabułę winna się odbywać za zgodą MG IMO.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 05.12.2007 o 22:03, demrenfaris napisał:

*********************************************************************************
Nie wyrwałeś mi żadnej kartki, bo je spaliłem... Aż taka ingerencja w fabułę winna się odbywać
za zgodą MG IMO.


Jeśli już tego się czepiasz to wiedz że twoje plaskanie po papie szefa mafii też było lekkim przegięciem ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 05.12.2007 o 22:03, demrenfaris napisał:

/rzal.ru/

Elekrin się nie zniżył do jej poziomu. Kopnął Kurfe jedynie mocno w piszczel (przypominam, że kop w piszczel w okresie rozwoju boli i to bardzo).
- Pojeb z Ciebie i tyle. Takie jak Ty to do poprawczaka trzeba wsadzić, żebyś tam zgniła, gdyż przynosisz tylko kłopoty.
Po czym odszedł wymawiając słowa
- "pamiętaj, że złość piękności szkodzi, a Ty nie masz czym szastać"

Dnia 05.12.2007 o 22:03, demrenfaris napisał:

*********************************************************************************
Nie wyrwałeś mi żadnej kartki, bo je spaliłem... Aż taka ingerencja w fabułę winna się odbywać
za zgodą MG IMO.

Owszem, spaliłeś, ale ja jeszcze przed spaleniem Ci ją wyrwałem. Na pół szkoły widać, jak coś bazgrzesz w swoim notesiku i gdzie go chowasz. Grasz sprytnego, ale masz krótkie nogi.
IMO fabuła powinna się rozwijać wraz z postami graczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wszystko przebiegało zgodnie z planem.
Do czasu.
Zebrali się pod drzwiami o 22, jak było umówione. Lambert miał informację, że kwadrans po będzie miało tu miejsce przekazanie haraczu gangsterom z igaM, jak teraz nazywano nowy gang. Lambert prychnął na myśl, że jego gang mógłby się nazywać od jego imienia. On wolał stare, dobre „Dresy”. W sumie to on sam nie był dresiarzem, ale patrząc na zniewalającą ilość członków gangu, nie mógł się on inaczej nazywać.
- Ej, tam! Was trzech idzie do drzwi od piwnicy, żeby odciąć im powrót!
- Po cholerę? Ja jestem na tyle zaje****y, że jak mnie spotkają, choćby nie wiem ilu ich było, to i tak ich roz********. – wydarł się Kórfa.
- Pewien jesteś?
- *****, pewien!
- No to idź.
Kórfa poszedł do piwnicy pilnować tyłów, kiedy Lambert wydawał resztę rozkazów:
- Słuchajcie, chłopaki. Mamy tu kilku kumpli z BSZ. Ich szkoła jest na tyle daleko, że do konkurencji między nami nie dojdzie, ale wiecie, jak jest – nikt nie lubi nowych w interesach. Sam F., Q.E.D. i Kazio M. są tu, aby nam pomóc. Potem wracają do swojej szkoły.
- Szefie, a od czego jest ten skrót? BSZ?
- Nie tak głośno! Mówi się, że to od Bractwa jakiegoś.
- A jakiego?
- Nie wiem, ale wiadomo, że pasjonuje ich ściganie się w zabiciu jak najwięcej ludzi w jak najkrótszym czasie. Słyszałem, że przez niecałe dwa miesiące z******i 1000 dusz. Oni znają się na robocie.
- 1000? To chyba rekord!
- Ano, rekord. Nikt tyle nie osiągnął i nie osiągnie. Oni są najlepsi. Ale są tu tylko na dzisiaj. Więc musimy przede wszystkim nie wchodzić im pod celownik. Poradzą sobie z resztą.
- Szefie, idą!
Istotnie. Widać było już kilku członków igaM. Nachodzili powoli. A za drzwiami wejściowymi widać było innych, tych, którzy przyszli tu po forsę.
Lambert rozpoznał Artia F. i jego psa, Daly. Poznał go właśnie po psie – Artio F. wszędzie chodził ze swoją sunią. Była to, jak zauważył Lambert, niezła psina – bydlę wyglądało jak cielak, miało na sobie obrożę z ćwiekami, nawet skórzany płaszcz. Widocznie igaM kazała upodabniać się do metali nawet psom.
Kiedy igaMowcy weszli do szkoły, rozległy się strzały. Artio F. nie czekał na rozwój wydarzeń, tylko wyciągnął Ingrama i prując do ludzi Lamberta, uciekał do piwnicy. Po drodze Dyla rozszarpała kilku dresów stojących na drodze Artia F. Artio F. nagle zmienił kierunek, bo obok piwnicy stali już: Sam F., Q.E.D. i Kazio M.. Sam pruł ze SPASa w ciżbę, Q.E.D. rąbał z M4 a Kazio miał dwa UZI. Zrobili ogólnie taką sieczkę, że z konkurentów nie było co zbierać. Artio miał jednak szczęście – zdążył się schować za winklem wraz z Dylą. Podbiegł tam szybko dres i zniknął. Po chwili wyleciało stamtąd jego ciało, a BSZ nie zważając na nic rąbnęła salwą, że aż się mury zatrzęsły. Z dresa nie zostało nic. Artio F. widocznie wyczuł, że czas spadać, bo wyjął granat i rzucił w stronę okna. Po wybuchu wyskoczył przez nie razem z Dylą, która głośno zaszczekała, jakby na koniec.

Walka była skończona. „Dresy” za bardzo sobie nie postrzelały, bo prawie wszystko załatwili ci z BSZ. Jedynym problemem były wszechobecne dziury w podłodze, ścianach i suficie – jedna ściana była całkowicie rozwalona po salwie ze SPASa Sama. Przy okazji, szkoła nie miała już drzwi wejściowych – M4 Q.E.D.a i UZI Kazia M. sprawiły, że większą zasłonę od czegokolwiek dawała pajęczyna. Z drzwi została tylko klamka.

- Zbierać sięęęęęęęęęęęę! – zakrzyknął Lambert. Nie mieli jednakże za bardzo gdzie się zebrać, bo wszędzie były ścierwa tych z igaM. Hol szkoły wyglądał jak rzeźnia.
- No dobrze, wszyscy żyją? Tak? Zaraz, chwila, gdzie jest David?
- Na pewno nie zarąbali go ci z igaM, przecież nikomu nie udało się dostać na nasze pozycje!
- Wiem. Czyli… to któryś z Was. Z nowych.
- Ale my wszyscy chodziliśmy co najmniej dwójkami!
- Czyli jest dwóch. *****. Na jutro wybrać mi najbardziej podejrzanego i roz*****.
Aha, Sam, Q.E.D., Kazio, dzięki Wam. Możecie już wracać. Forsa, z haraczy, dla Was. Mi na dzisiaj wystarczy ubicie tych s******** z igaM.

***************************************************************************************************************

Mord --> Deto

Lista:
1. Kukowsky
2.
3. Phelela
4. WoWmen
5. matix00
6. paweldomar1
7. deih
8. elekrin
9. Invin
10. Demrenfaris
11. skyler
12. Donki
13. Laska-z-Polski


Prywata:

1. Przepraszam za zamieszanie, jakie dzisiaj wywołałem, ale to sprowadza się tylko i wyłącznie do mojego niezorientowania w dacie :P

2. Aha – fajnie się klnie, ale bez przesady, ok.? :P I, cholera(:P), bez wycieczek osobistych.

3. Demrenfaris – z liścia to Ty możesz SIĘ strzelić w pysk, a co do bossa mafii – za wysokie progi na Twoje nogi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i fajnie, padła pierwsza ku***. Jestem zadowolony, chociaż miał iść do resocjalizacji. Dla wiadomości kataniego - jutro ma paść Laska-z-Polski, dyrektor poprawczaka tak mi napisał - współpracuje on z igaM. Tak więc streszczaj się, cattaniu.

@@Deto
Jeśli już tego się czepiasz to wiedz że twoje plaskanie po papie szefa mafii też było lekkim przegięciem ;p
Padłeś, hahahahaha! Wyszło na moje ^^

@@Elekrin
Elekrin się nie zniżył do jej poziomu. Kopnął Kurfe jedynie mocno w piszczel (przypominam, że kop w piszczel w okresie rozwoju boli i to bardzo).
- Pojeb z Ciebie i tyle. Takie jak Ty to do poprawczaka trzeba wsadzić, żebyś tam zgniła, gdyż przynosisz tylko kłopoty.
Po czym odszedł wymawiając słowa
- "pamiętaj, że złość piękności szkodzi, a Ty nie masz czym szastać"

Padasz, ku***. Masz przeje***. Po tym manianie wpadasz do pierdla. Haha - już życie masz ustawione, będziesz więzienną ci***, cw**** znaczy. - Kórfa roześmiał się diabolicznie

*************************************************************************************

Owszem, spaliłeś, ale ja jeszcze przed spaleniem Ci ją wyrwałem. Na pół szkoły widać, jak coś bazgrzesz w swoim notesiku i gdzie go chowasz. Grasz sprytnego, ale masz krótkie nogi.
IMO fabuła powinna się rozwijać wraz z postami graczy.

To ja Ci napiszę, drogi kolego, że zawaliłem Cię w twarz, pojechałeś do pielęgniarki i nie odzywasz się do końca dnia. Właśnie, skoro tak pogrywasz...
****************************************************************************************
Kórfa uderzył Elekrina w twarz, poprawił w jądra - ten upadł na ziemię i skamlał o litość. Kórfa ulitował się nad tym żałosnym stworzeniem.
- Błagam, litości
- Niech będzie, szujo. Ale nie właź mi w drogę...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nom padł nędznik który mnie denerwował m nie lubie jak ktos mi się sprzeciwia :}
Po tych słowach Phelela poszedł do swojej kryjówki i tam zasnął.....
**********************************************************
Hmm teraz pewnie się wszysy na mnie rzuca bo wyzywałem Deto , pozatym wszyscy siebie na wzajem wyzywali więc niema co ;] wiem nawet kogo jutro będę linczował ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

E tam wyzywanie Deto, bardziej mnie martwi kwestia "hahaha chowam swoją twarz z jakiegoś powodu kórego wam nie zdradze" - Mieszkaniec tak nie pisze, bo nie ma nic do ukrycia ;] Trafiasz pod obserwację mojego wielce czujnego oka ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 05.12.2007 o 21:54, Invin napisał:

- Bo nie wyzywam wszystkich naokoło i nie naskakuje na każdego, który cokolwiek powie?

- Nie dlatego, jedna Twoja wypowiedź mi wystarczyła żeby zaliczyć Cię do grona podejrzanych. Nie będę tutaj się wypowiadał na temat tego kto jaką postać i jak kreuje jednak Ty dla mnie wyglądasz w dużej mierze na funkcyjnego.
Zrobię więc tak:

***************
lincz ==> Invin
(niech będzie że strzał i nie proś mnie o jakieś uzasadnienie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

******
Jak pewnie niektórzy z Was zauważyli, że nic nie napisałem w tej edycji. Spowodowane było to tym, że.....o jej rozpoczęciu dowiedziałem się dopiero dzisiaj wieczorem :P
Przechodząc do innego tematu, z powodu niespodziewanego wyjazdu (zagranicznego w sprawie pracy) nie będę mógł również brać udziału w niej ponieważ nie będzie to miało sensu z kilku dniową przerwą podczas gry. Mam nadzieję, że rozumiecie ;)

ps. Dość agresywna edycja, wyluzujcie troszkę, mimo tego że to tylko gra i wszyscy udają ale takie zachowania po prostu nie przystają do porządnych ludzi :P

WoWmen - off, GM zadecyduje co do ujawnienia mojej roli etc.
*******

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A więc zamordowany został Deto - jak na razie niczym mi nie zaimponował, więc dla mnie jest to po prostu strata uczciwego. Miejmy nadzieję, że nie był katanim. Na razie nikogo nie podejrzewam, lecz do wieczora wszystko się może zmienić.

Po nocy Wałęsa wstał i poszedł skombinować kasę. Nieważne jak, ważne, żeby ją mieć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Coś paweł mi się za bardzo rzuca w oczy :). Pisze trochę za banalnie a phelela jeszcze przed jakimikolwiek zarzutami się broni :). Moi dwoje nawięksi podejrzani :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się