Domek

Forumowa Mafia

60873 postów w tym temacie

- Yyyyeeeeaaa... Yyyyhhhh... - Włodek chciał skomentować sytuację, ale wypity bimber sprawił, że język odmówił posłuszeństwa. Chwilę później świadomość poszła w ślady języka i Bełtobrody stoczył się pod stół.

***

Ach ten dzień po pierwszym mordzie. Te zażarte dyskusje, wojny na argumenty, te emocje... coś wspaniałego... :P

Co było wczoraj:
- ssanko (?) MG, któremu się trochę przysnęło :P.
- bezużyteczna analiza Kuka, który najwyraźniej chciał sobie podbić średnią znaków na post.
- fabularny bełkot.
- kobiety wykazały się solidarnością, wrzucając Dazzy''ego jako drugiego kandydata do linczu. :D.
- 3 dość szybkie lincze na Windowsie, żaden nie uzasadniony, a zainteresowany właściwie nie był zainteresowany.
- jeszcze trochę fabularnego bełkotu.
- ginie lama, który dobił Windowsa.

Co w związku z tym? Właściwie niewiele, zwraca mi tylko uwagę na Dazzy''ego, bo właściwie wszystko się kręciło wokół niego. :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

- Głowa Lamy... - zaczął swój wywód Kuk. - Wielcy myśliwi przybijają do ścian swoich komnat głowy pum, tygrysów, guźców, łosi, ale od kiedy to do jasnej cholery do ścian przybija się głowy lam? Tak samo ten symbol napisany krwią. Jedno jest pewne... Tych zdrajcom się już całkowicie w głowach poepało!
Człekokrasnolud nerwowym krokiem zaczął dreptać po pomieszczeniu. Na jego twarzy malowało się zdenerwowanie i srogie zamyślenie.
- Windows ssał pałkę... - oznajmił z powagą Kuk. - Ssał hardo pałkę! Ci co na niego głosowali też hardo ssali pałkę! Ci co na niego głosowali również ssali pałkę. To w uproszczeniu oznacza, że wszyscy ssą pałkę... Hym, ten wywód nas do niczego nie prowadzi. Muszę zacząć z innej strony...
- Phełka to kretyn. - zakrzyczał donośnie krasnolud. - Co za kretyn oddaje głos po czasie i to dodatkowo na osobę, której w ogóle nie ma? To kalectwo, ewidentne kalectwo! Zostawmy Phelkę w spokoju, bo tego się po prostu nie da opisać słowami. Mefipereza i Spidera także możemy usunąć z grona podejrzeń, bo zapewne się sami wykluczą z turnieju... Zostaje siedem osób, wykluczając siebie zostaje mi szóstka.
Kuk Samildanach wziął do swojej owłosionej ręki kawałek kredy, po czym skierował swoje kroki w stronę tablicy.

ANALIZA SZÓSTKOWA:

Rob - zaczął turniej dość nietypowo, gdyż odpowiedzią na słowa krasnoludki Aneszki. Bez żadnego zbędnego pitolenia wstępnego. Był aktywny w pierwszej nocy turnieju i niewątpliwie przyznać mu trzeba, że w miarę aktywnie angażuje się w turniej. W drugim dniu pojawił się stosunkowo późno i od razu oddał głos na Aneszkę (kolejne powiązanie pomiędzy tą dwójką). Głos na niego oddał Donki i Rob zareagował na ten fakt bardzo spokojnie i kpiąco. Nie miał powodów do obaw, gdyż w tym czasie to już Windows był zdecydowanym liderem w drodze do picia wody. Jeszcze wczoraj Rob pokusił się na szybkie wysnucie wniosków z głosowań, zwraca uwagę na Dazzy''ego.

Magwisienka - jako pierwsza uczestniczka turnieju zabrała głos publicznie. W drugiej swojej publicznej wypowiedzi odniosła się do słów Aneszki. Tak właściwie żadnego wniosku do tej pory nie wysnuła. Gada coś o rzucaniu się toporem, pędzeniu bimbrów i innych turniejowych ciekawostkach, a nie skupia się na szukaniu zdrajców (co przy całkiem przyzwoitej aktywności oratorskiej jest podejrzane). Oddaje głos na Dazzy''ego za topór i krótko odnosi się do sensu istnienia pierwszego dnia. Stwierdza, że oddawanie głosów na nieaktywną dwójkę nie ma sensu i rewolucyjnego bimbru tym stwierdzeniem nie odkryła, więc mogła sobie darować ten wniosek. Chyba, że chciała jakoś zaznaczyć fakt, że myśli.

Shogun - czyli jeden z tych uczestników, którzy zawsze bełkoczą. Nie musi za bardzo myśleć by gadać jak pijany, gdyż nawet na trzeźwo bełkocze jak stary, syberyjski krasnolud. Pojawił się po czasie domniemanej daty pierwszego zamachu i to świadczy raczej na jego korzyść, gdyż zdrajców jest dwóch i ten drugi musiałby ssać pałkę hardo by teoria z celowym przyśnięciem króla miała jakiś sens. Jest jedną z dwóch żyjących osób, które zagłosowały na Windowsa (drugą jest moja nieskromna osoba). Oddał głos jako pierwszy i to z kolei zmusza mnie do wysnucia wniosku, że ewentualna para Shogun-Magwisienka wydaje mi się mało prawdopodobna, bo kto to widział by dwójka zdrajców zaczęła głosowanie nie zostawiając sobie jednego głosu do ewentualnej manipulacji w końcówce czasu? Po oddaniu głosu padł gdzieś pijany pod stołem i już nie wylazł...

Dazzy - swój udział w turnieju zaczął standardowo. Ładnie się nam przedstawił, a potem wszedł w kilka pomniejszych potyczek słownych. Zaczął od skomentowania słynnego już "tajemniczego składnika" Aneszki i wszedł z nią w małą wymianę zdań. Po zamachu na Alexieju pojawił się... i właściwie tylko pojawił się, bo nic konkretnego z jego wypowiedzi nie wynikało. Przyczepił się jednego zdania z wypowiedzi Przeklętej Pamięci Lamy i oddał na niego głos. Możliwe, że Dazzy wyrabia sobie alibi, lecz także równie bardzo prawdopodobne jest to, że ktoś naszego Dazzy''ego chciał wrobić przybijając głowę Lamy do drzwi. Zastanawia mnie spokój ze strony DaZzy''ego. Zawsze uważałem go za słabego bimbrownika, a on w obliczu zagrożenia (tracił jeden głos do windowsa, a ciągle gdzieś z głosem czaił się w tym czasie nieobliczalny ssacz Phelka) w dalszym ciągu był nietrzeźwy! W moim odczuciu więcej póki co wskazuje na niewinność Dazzy''ego, niż na jego winę... choć przyznać mu trzeba, że faktycznie jest dość "ważną" osobą póki co w tej edycji.

Donki - najbardziej nijaki bimbrownik z całej szóstki. Głos zabrał jako trzeci i już na dobry początek wygłosił swoje szowinistyczne poglądy na pędzenie bimbru. Potem schował się pod stół i wyskoczył pod niego dopiero na niespełna dwie godziny przed końcem głosowania. Gadał coś o moim prorokowaniu i nie wspomniał nic o swoich podejrzeniach. Pojawił się po raz kolejny godzinę później i oddał głos z błahych przesłanek na Roba. Wygłosił jeszcze wieczorem kilka nic nie znaczących mów, jako pierwszy zwrócił uwagę na "babską" solidarność. Jestem za tym by dać mu dzisiaj spokój... jego gra co prawda pasuje na Nielubiącego-Się-Wychylać-Zdrajcę, jednak ciężko jest znaleźć jakieś konkretnego powiązania jego z innymi bimbrownikami.

Aneszka - swój udział w turnieju rozpoczęła standardowym przedstawieniem. Wywołała w ten sposób całkiem porządną dyskusję na temat legendarnego "sekretnego składnika". Niewątpliwie nie boi się wchodzić w małe utarczki słowne (fabularne) - Dazzy, Windows i Donki. Ciekawostką jest fakt, że nie zdecydowała się odpowiedzieć Robowi ( http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=59&pid=48750). Możliwe, że po prostu usnęła, jednak postanowiłem odnotować ten fakt. Wczoraj pojawiła się późnym popołudniem, jednak trochę poczekała z oddaniem głosu. Zaznaczyła swoją obecność zwracając uwagę na mój proroczy dar (wystarczyłoby Zurrisa słuchać by wiedzieć, że coś się kroi, a wy mi jakieś prorokowanie wmawiacie! :P). Oddała drugi głos na Dazzy''ego wprowadzając go w ten sposób w stan "małego zagrożenia" (Windows już w tym czasie miał trzy głosy). Podobnie jak Magwisienka doczepiła się do słynnego toporu Dazzy''ego (ciekawe... dwa głosy kobiet umotywowane tak samo). Nie odniosła się w żaden sposób do głosu Roba na nią. Zero zaskoczenia, zero reakcji. Dość to intrygujące biorąc pod uwagę, że Aneszka raczej nie stroni od słownych zaczepek. Biedny Rob, znowu go olała. :(

Podsumowanie:
Główni podejrzani: Aneszka, Rob, Magwisienka
Zostawmy w spokoju: Spidera, Mefiperesa, Phelkę
Resztę odsuwam dzisiaj na dalszy plan.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Musze powiedzieć, że gdyby mafia nie zabiła lamy, to pewnie dzisiaj bym się go uczepił ;P. Ale nic to.
Uważam, że dzisiaj jest jeszcze trochę zbyt wcześnie na dokładne analizy itp., dlatego też napiszę tylko, co wydało mi się podejrzane w zachowaniu niektórych graczy. Zgadzam się z Kukiem, że można wykluczyć te trzy osoby (Phelel, Spider i Mefiperez).

Aneszka i Rob=> Tutaj jedynie mnie zastanawia brak reakcji Aneszki na głos Roba na nią. To jej pierwsza edycja, może była zaskoczona tym głosem i bała się na niego zareagować, a Rob zwyczajnie chciał im wyrobić alibi (skoro głosowałem na nią to przecież nie możemy być razem w mafii)
Kuk=> Stara się trochę na siłę szukać mafii. Niby się udziela (i to nie tylko fabularnie), pisze jakieś tam analizy, ale tak naprawdę co teraz można wysnuć? Możliwe, że napisał tak szybko swoją analizę, gdyż chce, żeby większość poszła za nim (myślą sobie: hmm skoro Kuk to taki myśliciel, to pewnie ma rację).

To właśnie są moi podejrzani. Wiem, że jakiś specjalnie mocnych argumentów tutaj nie ma, ale to zawsze coś ;P.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 03.05.2009 o 10:48, Kukowsky napisał:

- Windows ssał pałkę... - oznajmił z powagą Kuk. - Ssał hardo pałkę! Ci co na niego głosowali
też hardo ssali pałkę! Ci co na niego głosowali również ssali pałkę.

- Coś się powtarzasz panie, liczyć do 6 może umiesz, ale z wypowiadaniem się macie wyraźne problemy... - zakpił Włodek, rewanżując się tym samym za uwagę o liczeniu do 6. Miał nadzieję, że teraz te koszmary znikną...
- Hmm, no więc mamy kolejne 2 trupy. Z jednej strony to dobrze, zawsze to mniejsza konkurencja, ale z drugiej strony to większa szansa, że i mi może przytrafić się jakaś "niespodzianka". Hmm, niedopsze...

***

Dnia 03.05.2009 o 10:48, Kukowsky napisał:

W drugim dniu pojawił
się stosunkowo późno i od razu oddał głos na Aneszkę (kolejne powiązanie pomiędzy tą
dwójką).

Nie kolejne, tylko znowu to samo - dostała mój głos z tego samego powodu, dla którego odpowiedziałem na jej post - jak można sikać do bimbru??! :P

Dnia 03.05.2009 o 10:48, Kukowsky napisał:

Biedny Rob, znowu go olała. :(

Takiego przystojniaka... :/ Cóż, jej strata :P

Poza tym jakoś biednie aktywność wypada, wszyscy grillują? :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 03.05.2009 o 12:52, rob006 napisał:

Poza tym jakoś biednie aktywność wypada, wszyscy grillują? :D

Ano właśnie... Turniej trwa już trzeci dzień, a kronikarze zanotowali dopiero niecałe dwie strony (w systemie pięćdziesiątek). Bida z nyndzą panie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kuk - po pierwsze , nie ma podpietego reg. i nie zauwazylem do ktorej jest glosawanie z reguły trwa troche dłużej , po drugie kretynem mozesz sobie nazywac siebie (bo kto normalny wierzy w rzepe), po 3 w pierwszym dniu lincz jest losowy(przynajmniej dla mnie) wiec mogłem zlinczowac kogo mi sie chciało... Sam zlinczowałes windowsa który okazał się niewinny więc EOT.
Jak dla mnie to siejesz troche za dużo "paniki" w tej edycji i tyle na razie odemnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 03.05.2009 o 13:40, Phelela napisał:

po pierwsze , nie ma podpietego reg. i nie zauwazylem do ktorej jest glosawanie
z reguły trwa troche dłużej

Chyba twoim obowiązkiem jako gracza jest sprawdzenie o której godzinie jest lincz.

Dnia 03.05.2009 o 13:40, Phelela napisał:

Jak dla mnie to siejesz troche za dużo "paniki" w tej edycji i tyle na razie odemnie.

Ja sam dużo wniosków nie napisałem, ale to jest... właśnie co to jest?;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 03.05.2009 o 11:58, Donki napisał:

a Rob zwyczajnie chciał im wyrobić alibi (skoro głosowałem na nią to przecież nie możemy
być razem w mafii)

Takie alibi jest nic nie warte. Głos na Aneszkę jej nie zaszkodził - był to pierwszy i jedyny oddany na nią. Jeżeli chodzi o Aneszkę, to zastanawia mnie jej podczepienie się pod mój lincz - na ta sama osobę i dokładnie z tego samego "powodu"...

Dnia 03.05.2009 o 11:58, Donki napisał:

Kuk=> Stara się trochę na siłę szukać mafii. Niby się udziela (i to nie tylko fabularnie),
pisze jakieś tam analizy, ale tak naprawdę co teraz można wysnuć? Możliwe, że napisał
tak szybko swoją analizę, gdyż chce, żeby większość poszła za nim (myślą sobie: hmm skoro
Kuk to taki myśliciel, to pewnie ma rację).

Hyh, chyba czytasz mi w myślach :) Z analizy Kuka niemal nic nie wynika, podobnie jak z jego wczorajszej rozpiski. Czyżby chciał stworzyć pozory zaangażowanego w szukanie mafii?

Jednak ważną imo rzeczą, która zauważył Kuk, jest brak reakcji na posty roba. Być może to jest właśnie para mafiozów? Rob bezpiecznie linczuje Aneszkę, by wyrobić sobie nędzne alibi, a Aneszka nie odpowiada mu z obawy przed popełnieniem błędu? Wiem, że strasznie naciągane, ale obecnie nic więcej nie przychodzi mi do głowy :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 03.05.2009 o 14:09, Magwisienka napisał:

> a Rob zwyczajnie chciał im wyrobić alibi (skoro głosowałem na nią to przecież nie
możemy
> być razem w mafii)
Takie alibi jest nic nie warte. Głos na Aneszkę jej nie zaszkodził - był to pierwszy
i jedyny oddany na nią. Jeżeli chodzi o Aneszkę, to zastanawia mnie jej podczepienie
się pod mój lincz - na ta sama osobę i dokładnie z tego samego "powodu"...
> Kuk=> Stara się trochę na siłę szukać mafii. Niby się udziela (i to nie tylko
fabularnie),
> pisze jakieś tam analizy, ale tak naprawdę co teraz można wysnuć? Możliwe, że napisał

> tak szybko swoją analizę, gdyż chce, żeby większość poszła za nim (myślą sobie:
hmm skoro
> Kuk to taki myśliciel, to pewnie ma rację).
Hyh, chyba czytasz mi w myślach :) Z analizy Kuka niemal nic nie wynika, podobnie jak
z jego wczorajszej rozpiski. Czyżby chciał stworzyć pozory zaangażowanego w szukanie
mafii?

Jednak ważną imo rzeczą, która zauważył Kuk, jest brak reakcji Aneszki na posty roba. Być może
to jest właśnie para mafiozów? Rob bezpiecznie linczuje Aneszkę, by wyrobić sobie nędzne
alibi, a Aneszka nie odpowiada mu z obawy przed popełnieniem błędu? Wiem, że strasznie
naciągane, ale obecnie nic więcej nie przychodzi mi do głowy :P


EDIT: Słówko zjadłam.
EDITEDIT: ych, jeszcze nie to wcisnęłam x_X

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 03.05.2009 o 13:40, Phelela napisał:

Kuk - po pierwsze , nie ma podpietego reg. i nie zauwazylem do ktorej jest glosawanie
z reguły trwa troche dłużej ,

Biedactwo. :(

Dnia 03.05.2009 o 13:40, Phelela napisał:

po drugie kretynem mozesz sobie nazywac siebie (bo kto
normalny wierzy w rzepe),

Kretynem mogę nazywać każdego. Takie uroki wolności słowa. :P

Dnia 03.05.2009 o 13:40, Phelela napisał:

po 3 w pierwszym dniu lincz jest losowy(przynajmniej dla mnie)
wiec mogłem zlinczowac kogo mi sie chciało...

Ale po co linczować kogoś kogo w ogóle nie ma i zapewne i tak zginie z powodu nieoddawania głosów?

Dnia 03.05.2009 o 13:40, Phelela napisał:

Jak dla mnie to siejesz troche za dużo "paniki" w tej edycji i tyle na razie odemnie.

A mi się widzi, że jako jedyny w tej edycji staram się myśleć i rozmawiać. W dawnych czasach milczkowie odstawali od reszty graczy, w obecnych osoba aktywna jest podejrzana z powodu swojej odmienności. ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 03.05.2009 o 14:09, Magwisienka napisał:

Hyh, chyba czytasz mi w myślach :) Z analizy Kuka niemal nic nie wynika, podobnie jak
z jego wczorajszej rozpiski. Czyżby chciał stworzyć pozory zaangażowanego w szukanie
mafii?

Przepraszam za to, że na koniec swoich analiz nie podaje wymienionej dwójki mafiosów. Masz racje, moje analizy nic nie wnoszą. To, że wyciągam na ich podstawie swoje podejrzenia na dzień dzisiejszy to drobnostka.

Dnia 03.05.2009 o 14:09, Magwisienka napisał:

Jednak ważną imo rzeczą, która zauważył Kuk, jest brak reakcji na posty roba...

O! To jednak coś ciekawego zauważyłem! Wyprzedzając ewentualną odpowiedź... Tak zauważyłem słówko "niemal" przed słowami "nic nie wynika". Nie zmienia to jednak faktu, że jak dla mnie gadanie o nieprzydatności analiz jest śmieszne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 03.05.2009 o 14:09, Magwisienka napisał:

Rob bezpiecznie linczuje Aneszkę, by wyrobić sobie nędzne alibi


O wypraszam sobie, ja nie tworzę nędznych alibi, moje alibi zawsze są zajebiste. :<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 03.05.2009 o 14:20, rob006 napisał:

O wypraszam sobie, ja nie tworzę nędznych alibi, moje alibi zawsze są zajebiste. :<

Więc tym razem Ci nie wyszło, o ile oczywiście próbowałeś stworzyć jakieś alibi ;]

Kuk--->
>Przepraszam za to, że na koniec swoich analiz nie podaje wymienionej dwójki mafiosów.
No widzisz, a jednak potrafisz przyznać się do błędu :P
>Nie zmienia to jednak faktu, że jak dla mnie gadanie o nieprzydatności analiz jest śmieszne.
Jasne, śmieszne będzie wszystko co niewygodne, nie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 03.05.2009 o 14:26, Magwisienka napisał:

Więc tym razem Ci nie wyszło, o ile oczywiście próbowałeś stworzyć jakieś alibi ;]

Przeczytaj jeszcze raz mój poprzedni post, a pozbędziesz się wątpliwości :P

Dnia 03.05.2009 o 14:26, Magwisienka napisał:

Jasne, śmieszne będzie wszystko co niewygodne, nie?

Najlepiej siedzieć na dupie i narzekać - to jest poważne i profesjonalne podejście.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 03.05.2009 o 14:18, Kukowsky napisał:

Przepraszam za to, że na koniec swoich analiz nie podaje wymienionej dwójki mafiosów.
Masz racje, moje analizy nic nie wnoszą. To, że wyciągam na ich podstawie swoje podejrzenia
na dzień dzisiejszy to drobnostka.

Nie o to chodzi (przynajmniej u mnie). Analizy są potrzebne, ale na tym etapie gry takie szczegółowe wydają mi się dziwne. Zwykle jeszcze po drugim linczu część osób bawiła się fabułą, a część zaczynała coś tam główkować ale nie wyskakiwała z analizami.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 03.05.2009 o 15:00, Donki napisał:

Zwykle jeszcze po drugim linczu część osób bawiła się
fabułą, a część zaczynała coś tam główkować ale nie wyskakiwała z analizami.

Ale ja jestem przewrotnym draniem, który z każdym dniem swojej turniejowej egzystencji będzie się udzielał coraz mniej, gdyż będzie mieć coraz mniej czasu na przygotowanie najwyborniejszego bimbru. ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 03.05.2009 o 14:26, Magwisienka napisał:

No widzisz, a jednak potrafisz przyznać się do błędu :P

Ale do spowiedzi i tak nie chodzę, a pokuty nie odprawiam tym bardziej.

Dnia 03.05.2009 o 14:26, Magwisienka napisał:

Jasne, śmieszne będzie wszystko co niewygodne, nie?

Jesteś niewygodna. ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Na początek chciałabym się odnieść do wypowiedzi PRZYSTOJNEGO roba (wczoraj uznałam, że nie ma potrzeby dyskutować z osobą, która nie ma bladego pojęcia o pozyskiwaniu feromonów).
Otórz, PRZYSTOJNY robie, w kwestii wyjaśnienia: nie sikam do bimbru - gdyby było to takie proste, to nie zdradziłabym mojego sekretu. Sikanie - czynność: sikanie, hmmmm.... Jakże krasnoludzkie, ale nikt nie wie jak wielką moc posiada efekt tej czynności. Powiem tyle: składnik, który otrzymuje poprzez wykonanie wielu ciekawych reakcji chemicznych jest nie tylko doskonałym afrodyjakiem, ale także wpływa na zmniejszenie ryzyka powstawania nowotrorów. Więcej wam nie zdradze i nie pytajcie nawet jakie to reakcje.

Co do analizy Kuka, o której tu tak głosno. Uważam, że nie można jej uznać za całkowicie niepotrzebną. Warto wziąć ją pod uwagę, lecz nie zapominając o tym, że może zawierać wiele błędów w osądach.

Na temat dzisiejszego linczu: póki co, to dopiero wypełzłam ze swojego labolatorium, potrzebuję trochę czasu na zastanowienie się nad wszystkimi waszymi wypowiedziami, analizę zachowań i decyzję. Nie ukrywam, że analiza Kuka może być mi pomocna (co wcale nie musi być na jego kożyść), ale na razie nic nie wiem.

Bądź pozdrowiony robie Przystojny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 03.05.2009 o 15:58, Aneszka napisał:

(wczoraj uznałam,
że nie ma potrzeby dyskutować z osobą, która nie ma bladego pojęcia o pozyskiwaniu feromonów).


Proponuję zacząć odróżniać fabułę i postaci fabularne, od graczy, bo zaraz zlinczujesz Kuka, bo wiedział że ktoś zginie, a przecież jego postać nie powinna tego wiedzieć...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Widzę, że się nie rozumiemy. Trudno - nie będę cierpieć z tego powidu - rzekła Aneszka - muszę pędzić do swojego labolatorium. Spuszczenie z oka mojej aparuatury na dłużej niż chwilę mogłoby być dla nas wszystkich bardzo niebezpieczne. - odwróciłą się i wyszła.

(A co do Kuka - nie mam zamiaru go linczować.)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się