KERMIz

GTA 5 (V) - Temat Ogólny

4653 postów w tym temacie

Dnia 10.08.2015 o 11:47, Barnette napisał:

No i powrót do lat 80, 90, precz z teraźniejszością.

A co to za różnica? W Vice City jeszcze czuć było klimat "dawnych lat", ale San Andreas i III to w sumie to samo co teraz.

Swoją drogą, jestem zdziwiony waszymi opiniami - jak dla mnie to zdecydowanie najlepsze GTA. Może nie pod względem prowadzenia fabuły, bo też nie jestem fanem rozbicia tej przygody na trzy części, a bohaterowie nie przebili moich ulubieńców (Niko i Vica). Ale cała reszta to prawie takie GTA, jakie sobie wymarzyłem, czyli rozmach San Andreas + technologia IV. Do tego cała masa szczegółów, mniejszych lub większych, maxpaynowe strzelaniny (po raz pierwszy w historii tej serii naprawdę przyjemnie się strzela) i - W KOŃCU - porządne animacje uzbrojenia. Podoba mi się szaleństwo, którego zabrakło w IV, dzięki czemu misje są znów cudownie zróżnicowane. I nawet że nie jestem fanem pomysłu z trzema bohaterami, to nie mogę nie pochwalić tego, że twórcy genialnie go wykorzystali, widać że mieli masę pomysłów z tym związanych - od różnych cutscenek rozpoczynających misje, przez przełączanie się między bohaterami podczas misji i różne sytuacje, w których zastajemy bohaterów po przełączeniu na nich w swobodnej rozgrywce, aż po masę drobnych smaczków, których wielu graczy pewnie nawet nie odkryje (jak ostrzelanie domu innej postaci). Podoba mi się też świat - wielkie miasto + wielkie tereny pozamiejskie - mam nadzieję, że od tej pory będzie to standard w tej serii.

Jest legion rzeczy, które mnie zachwyciły w tej grze i im więcej gram, tym więcej ich odkrywam. Owszem, nie wszystko mi się podoba w tej grze, niektórych rzeczy mi brakuje. Bohaterowie są dosyć ciekawym doborem, prócz Franklina - Michael to pierwszy tak dojrzały bohater w tej serii, Trevor przebija wszystkich całokształtem, ale nie zyskali mojej sympatii. Nie żebym ich nie lubił, ale nie są moimi ulubieńcami. Brakuje mi też niektórych mechanizmów z IV - np. jedzenia czy dzwonienia do znajomych po przysługi (fajnie budowało to klimat). Najbardziej mi jednak przeszkadza kwestia biznesów, które są strasznie płytkie (przynajmniej te, które zakupiłem do tej pory). Lepsze byłoby rozwiązanie jak w VC - poznajemy właściciela, dostajemy misje, zgarniamy poważne pieniądze. Tutaj nie ma ani tej frajdy z poznawania ciekawych NPCów, ani fajnych misji, ani poważnych zysków.

Ale mimo tego wszystkiego, to nadal najlepsze GTA i mam nadzieję że kolejna część będzie do tej podobna. Ale liczę na jakieś nowe miasto w serii, chociaż zobaczyłbym chętnie Vice City w HD i nowym tysiącleciu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mi się grało przyjemnie, aczkolwiek nie wiem czy mam po co wracać do tej gry. W San Andreas było zadań pobocznych tak dużo, że robiłem je jeszcze przez dłuuugi czas po przejściu gry. Tutaj właściwie nie wiem co mam dalej robić. Jeżdżenie bez sensu po mieście jakoś mnie już nie jara, chyba czas zacząć online albo coś.

GTA IV mi całkowicie nie podeszło. I mimo, że przeszedłem grę, miała kilka mechanizmów, które mnie po prostu wkurzały. I to bardzo. Dlatego moja ulubiona częścią wciąż pozostaje San Andreas. To, co mi się masakrycznie podobało w piątce, to napady. Ach, szkoda, że nie ma tego więcej. Nie oczekiwałem czegoś podobnego do paydaya i nie dostałem. Ale samo przygotowywanie się do napadu, wybór taktyki i drużyny sprawił mi dużo frajdy.

Anyway, bardzo się cieszę, że nie dałem za tę grę pełnej ceny, bo byłbym bardzo rozczarowany. A tak jestem tylko "troszkę rozczarowany". ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.08.2015 o 01:12, Madoc napisał:

A co to za różnica? W Vice City jeszcze czuć było klimat "dawnych lat", ale San Andreas
i III to w sumie to samo co teraz.

Akurat klimat lat 90 i gangi w los santos to było coś koło czego kręciła się cała fabuła GTA:SA i miało to swój klimat. W GTA V mamy jakąś śmieszną parodię gangów, brak klimatu, 3 średnich bohaterów, z czego żaden nie jest postacią, do której moglibyśmy się przywiązać i masę rozwiązań rodem z saints row. Do tego dochodzą pewne rozwiązania, od których na wstępie mi niedobrze. Mówię tutaj o jakichś żenujących odpowiednikach szajsbuka w świecie gry, robienia sobie słit foci"selfie", załatwianiu wszystkiego przez internet w telefonie itp. No chyba takich cyrków nie było w SA i VC, więc masz odpowiedź czym różni się czas mi miejsce rozgrywania akcji w GTA3, VC, SA od GTA V. O "czarnych charakterach" w tej grze nawet nie wspomnę, bo są one tak naciągane i tak żałosne, że aż śmieszne.

Dnia 11.08.2015 o 01:12, Madoc napisał:

Podoba mi się też
świat - wielkie miasto + wielkie tereny pozamiejskie - mam nadzieję, że od tej pory będzie
to standard w tej serii.

Szkoda tylko, że te wielkie, kolorowe i posiadające masę szczegółów miasto jest totalnie bez duszy i jakiegokolwiek klimatu. Tereny pozamiejskie to samo. Na dodatek cała fabuła kręci się praktycznie tylko wokół MIASTA.

Mimo, że przeszedłem GTA V na x360 i PS4, to na pewno szybko do tej gry nie wrócę. A jeśli jednak wrócę, to nie z powodu fantastycznego klimatu, czy sentymentu, tylko po prostu z nudów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

> Swoją drogą, jestem zdziwiony waszymi opiniami - jak dla mnie to zdecydowanie najlepsze

Dnia 11.08.2015 o 01:12, Madoc napisał:

GTA.


^^ Dla mnie też :) W zasadzie wszystko mi podeszło, łącznie z trójką bohaterów. Ponad 50 godzin zabawy na X360, prawie 50 mi stuknie zaraz na PC. Jedyne GTA gdzie fabułę przeszedłem dwukrotnie, tak mi się podobało. Wciąż do tego tytułu wracam, wciąż go odpalam, choćby po to, żeby się powłóczyć po mieście i okolicach hrabstwa Blaine. Wciąż mam co robić, a jeszcze nawet nie tknąłem edytora filmowego. Jedyny zgrzyt IMO to multi - na X360 ledwo zipał, technicznie było to chyba zbyt wiele na starą konsolę, na PC gdzie mógłby rozwinąć skrzydła jest zmasakrowany przez cziterów, do tego stopnia, że strach grać. To jednak jest do przełknięcia - dla mnie "piątka" to przede wszystkim współczesna Ameryka w krzywym zwierciadle i ostra satyra na dzisiejsze społeczeństwo. Plus kopalnia cytatów i easter eggów. Perełka kultury... czy może raczej popkultury. Za to wynoszę ją na piedestał :)

Dla odmiany - uwielbiane przez wielu San Andreas obejrzałem swego czasu u kuzyna i jest to jedyna cześć, którą świadomie pominąłem - kompletnie mi nie podeszły te "elo-gangsta- ziomalskie" klimaty z lat 90-tych ;-). Do dziś nie uzupełniła mojej kolekcji gier, choć kosztuje grosze - nie jest tego godna ;-)

Także wszystko to rzecz indywidualnego gustu, jednemu podejdzie, drugi zmiesza z błotem, spoko - po to jest forum żeby wymieniać opinie :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 11.08.2015 o 08:57, SplitGrave napisał:

Akurat klimat lat 90 i gangi w los santos to było coś koło czego kręciła się cała fabuła
GTA:SA i miało to swój klimat.

No, niecała fabuła, niestety.

Dnia 11.08.2015 o 08:57, SplitGrave napisał:

W GTA V mamy jakąś śmieszną parodię gangów, brak klimatu,
3 średnich bohaterów, z czego żaden nie jest postacią, do której moglibyśmy się przywiązać
i masę rozwiązań rodem z saints row.

Po prostu oparli fabułę na czymś innym, niż wojny gangów. Też bym nie pogardził trochę większymi wątkami w tych klimatach, ale akurat oparcie gry na napadach jest jak dla mnie bardzo udanym pomysłem. Brak klimatu? Może brak gangsterskich klimatów, ale ogólnie gra jest dla mnie jak najbardziej klimatyczne.

Jakie rozwiązania z Saints Row, bo nie grałem w żadną część?

Dnia 11.08.2015 o 08:57, SplitGrave napisał:

Do tego dochodzą pewne rozwiązania, od których na
wstępie mi niedobrze. Mówię tutaj o jakichś żenujących odpowiednikach szajsbuka w świecie
gry, robienia sobie słit foci"selfie", załatwianiu wszystkiego przez internet w telefonie
itp. No chyba takich cyrków nie było w SA i VC, więc masz odpowiedź czym różni się czas
mi miejsce rozgrywania akcji w GTA3, VC, SA od GTA V.

Nie rozumiem, dlaczego cyrków. Po pierwsze, selfie nie robiłem ani razu, gry nie przeszedłem, więc nie wiem, jest to potem do czegoś wymagane, czy o co chodzi?

Parodia facebooka to klasyczna satyra Rockstara i też nie jest jakoś na siłę eksponowany (nawet nie wiem, czy da się z niego korzystać).

Załatwianie rzeczy przez internet - tak na szybko to przypominam sobie tylko granie na giełdzie, ale co w tym złego? Tak wygląda życie teraz, nie wiem, dlaczego miałby to być "cyrk".

Dnia 11.08.2015 o 08:57, SplitGrave napisał:

Szkoda tylko, że te wielkie, kolorowe i posiadające masę szczegółów miasto jest totalnie
bez duszy i jakiegokolwiek klimatu. Tereny pozamiejskie to samo. Na dodatek cała fabuła
kręci się praktycznie tylko wokół MIASTA.

Nie wiem dlaczego uważasz, że jest bez klimatu, ciężko mi dyskutować z tym stwierdzeniem. Dla mnie jest rewelacyjne, polecam choćby nocny przelot helikopterem nad miastem. Tereny pozamiejskie też mi się bardzo podobają, przejazd Sanchezem po górach, lasach i pustyniach jest bardzo przyjemny. Dodatkowo zabawę urozmaicają zdarzenia losowe i pseudolosowe - niektórych już mam szczerze dosyć ("oh, pomogłeś mi, a ja nawet nie jestem stąd!"), ale inne (jak choćby nawiązanie do "To nie jest kraj dla starych ludzi") fantastycznie budują klimat.

A to, że cała fabuła się kręci wokół miasta to nieprawda, wiele misji rozgrywa się poza miastem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam,
Mam problem z GTA V a że nie mogłem znaleść odpowiedzi na necie to sie pytam. A mianowicie mam problem z cutscenkami w gta, a chodzi o to ze rozdzielczosc cutscenek jest mniejsza. Chodzi o to ze jak gram normalnie cos tam robie w grze to wszystko jest ok rozdzielczosc jest dobra a jak podchodze do jakiejs misji to ekran zmiejsza sie a po bokach sa takie czasne paski. Nie wiem jak to zniemic ma ktos jakies pomysly ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jest tu ktoś skory do pogrania GTA Online i powbijania levela? Mam 40, chce 50 dla achieva, a idzie jak krew z nosa. Jakby ktoś chciał popykać do nick na Live - Lemczyk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 24.08.2015 o 19:13, Andrzej15 napisał:

Warto kupić GTA V na Steamie czy w normalnym sklepie? Nie chodzi mi o cenę(wiem, że na
Steamie jest drożej) a raczej o korzyści z danego zakupu.

Na steamie masz jedynie dostęp do aczików steamowych i tyle. Multi nie korzysta ze steamworksa lecz z social cluba, samą grę odpalasz z oddzielnego launchera i tam ściągasz aktualizacje. Resumując korzyści brak.
BTW Nakładka steam działa świetnie w non satemowej wersji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak się zaczyna tą kampanię w GTA Online? Dołączyłem do gry, było kilka graczy, co jakiś czas dostawałem powiadomienia o możliwych napadach, ale nie widziałem żadnych zadań od NPC.

Btw. ktoś byłby chętny na gre w GTA Online? :)

EDIT: No pięknie, moderator i nie czyta przypiętego posta... -.-

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 26.08.2015 o 12:04, Rick napisał:

Jak się zaczyna tą kampanię w GTA Online? Dołączyłem do gry, było kilka graczy, co jakiś
czas dostawałem powiadomienia o możliwych napadach, ale nie widziałem żadnych zadań od
NPC.

Kampanii jako takiej nie ma, po prostu co jakiś czas dostajesz smsy od różnych NPCów z misjami, możesz też podpiąć się pod czyjąś. Na początku chyba zaczynasz u Geralda, do którego powinien zaprowadzić cię Lamar, jeśli dobrze pamiętam.


Orientuje się ktoś, czym jest "wyścig GTA"? Miałem dzisiaj w dziennych zadaniach wzięcie w nim udziału, myślałem że to prostu wyścig, ale nie o to chodziło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ostatnio zauważyłem, że model zniszczeń samochodów jest o wiele lepszy niż w dniu premiery. Przynajmniej takie wrażenie odniosłem, blacha się wgniata inaczej w zależności jak i gdzie przywalimy (udało mi się doszczętnie zdezelować radiowóz za pomocą kopniaków i bejsbola), aż mi się przypomniała pierwsza Mafia :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.08.2015 o 10:07, exMayoneS napisał:

gdzie przywalimy (udało mi się doszczętnie zdezelować radiowóz za pomocą kopniaków i
bejsbola)

Swoją drogą, gdzie można znaleźć bejsbola?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ludziska, jak zdobyć bounty? Kradnę samochody żeby wyznaczyli za moją głowe nagrodę, ale nikt nie chce jej wyznaczyć :D W sumie to wygląda jak loteria, raz jest raz nie ma, nie wiem od czego to zależy. Ktoś coś wie więcej na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ktoś wie może co się stało? Nagle w grze nie mam wogóle dźwięku, przy uruchamianiu na początkowych planszach jest odgłos syreny policyjnej a potem cisza. W ustawieniach wszystko jest tak jak było. W systemie dźwięk jest normalnie. Co się mogło stać?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 28.08.2015 o 12:29, Liptox napisał:

Ludziska, jak zdobyć bounty? Kradnę samochody żeby wyznaczyli za moją głowe nagrodę,
ale nikt nie chce jej wyznaczyć :D W sumie to wygląda jak loteria, raz jest raz nie ma,
nie wiem od czego to zależy. Ktoś coś wie więcej na ten temat?

Z tego co się orientuję, to gracze wyznaczają nagrody na siebie nawzajem, więc musisz wkurzyć gracza. Swoją drogą, po co ci to?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się