Zaloguj się, aby obserwować  
Gram.pl

"PS4 to przede wszystkim konsola do gier", zapewnia Kaz Hirai

25 postów w tym temacie

Robert Sawicki

Podczas gry Microsoft próbuje użerać się z PR-em, naprawiając własnoręcznie wywołane zamieszanie w kwestiach DRM, Kinecta i wymaganego połączenia z Siecią, Kaz Hirai próbuje łapać nas po kolei, przytulać i szeptać do ucha o grach, jakie mają na nas czekać.

Przeczytaj cały tekst ""PS4 to przede wszystkim konsola do gier", zapewnia Kaz Hirai" na gram.pl

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 31.05.2013 o 11:36, Gosen napisał:

Ona powinna być TYLKO do gier.

Huh? Czyli że co, mają się cofnąć w rozwoju? Od pierwszego PlayStation konsola nie była tylko do gier.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 31.05.2013 o 11:36, Gosen napisał:

Nie podoba mi się "przede wszystkim... do gier". Ona powinna być TYLKO do gier.

Nie popadajmy w skrajności.

Pamiętajmy o tym, że rynek gier nie jest sprawą tanią, więc trzeba walczyć o każdego klienta, jakiego można. Jeżeli konsola przeciwnika, w tym wypadku Xbox One, posiada funkcjonalność której PlayStation 4 miałoby brakować w ogóle, to spora część potencjalnych odbiorców - być może, a być może nie, to tylko spekulacja, również ze strony Sony i Microsoftu - dałaby sobie spokój z zakupem. Jasne, można spróbować zrobić konsolę niemal tylko do gier i filmów, ale z powodu panicznego strachu o utratę klientów nikt na taki krok się nie zdecyduje. Nawet Wii U, które każdy kopie i traktuje jak niechciane dziecko, ma swojego Netflixa, Facebooki i inne takie.

Na moje, Microsoft wpadł na naprawdę świetny pomysł z rozszerzeniem swojej dotychczasowej klienteli. Gdyby tylko nie poświęcił przy tym zasobów sprzętowych, nie włożył graczy głęboko między pośladki, nie gubił się w tym, co mówi, nie przedstawiał ogromnej arogancji w związku z zarzutami i w końcu ogarnął, do czego jest ich sprzęt, to mielibyśmy ze strony Kaza nieco inną gadkę o tym, jak PlayStation 4 "też potrafi robić rzeczy".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podejście Sony jest dobre. PS4 też będzie oferowało różne usługi TV, dostęp do programów itp (które i tak w Polsce będą byle jakie pewnie, Netflixa doczekamy się może za 20 lat) i tak dalej, ale oni nie robią z tego wielkiego halo. Właściwie podkreślanie tego i robienie szumu w okół funkcji TV jest trochę dziwne, kiedy już każdy nie tak drogi smart-TV (które będą stawały się coraz tańsze) oferuje to, co Xbox One :P

Dziwaczne jest też podejście Micro, bo... Oni nawet nie celują w rodziny. Po co rodzinie rozmowy przez Skype'a czy jakieś Dream Teamy w NBA? Wydaje się, że za target obrali sobie typowych amerykańskich niedzielnych graczy około 30-tki, którzy grają tylko w CoD-a i uwielbiają sport.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cieszy, że autor wykazuje się elementarną inteligencją i potrafi poprawnie zinterpretować wyrażenie "przede wszystkim". Rzadkość w dzisiejszych czasach.
Rzeczywiście wygląda na to, że Sony próbuje skorzystać z PR-owej porażki Microsoftu - proste i sprytne. Funkcje bezużyteczne i tak będą - w ten sposób uda się przekonać zarówno "casualowy" segment rynku jak i "hardkorowy" (ten drugi przy pomocy ogólników o tym, że PS4 będzie "przede wszystkim do grania").

Nie mam zamiaru kupować żadnej konsoli, ale mam nadzieję, że Sony wyprze Microsoft z tego rynku - po pierwsze dlatego, że MS zdecydowanie przegina z marketingowym bełkotem, a po drugie dlatego, że i tak ma już zbyt wielkie wpływy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Informacje są przyjemne bo praktycznie tego chcą usłyszeć klienci (zaskakujące, prawda? ). Trzeba pamiętać kto te słowa wypowiada.
Kaz "Ridge Racer" Hirai. Słowa tego człowieka można wkładać między bajki. Od czasów pokazania PS3 środowisko graczy wywracało się z banialuk które wciskał. Konferencja E3 pod wodzą tego człowieka stała się wręcz kultowa jeśli chodzi o ilość bzdur, wpadek i niedorzeczności ;)

Nie chwaliłbym podejścia Sony, jeszcze. Chce to zobaczyć w praktyce bo póki co to takie stroszenie piórek przed konkurencja. Konferencja MS była obleśna, bardzo słaba i niepotrzebna - fakt. Dopiero jednak po E3 będzie można zweryfikować wszystkie zapewnienia. MS nie śpi i mam nadzieje, że wyciągnie wnioski po swojej prezentacji (tv, tv, tv, tv, tv, tv, tv!)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 31.05.2013 o 11:40, ww3pl napisał:

Na moje, Microsoft wpadł na naprawdę świetny pomysł z rozszerzeniem swojej dotychczasowej
klienteli. Gdyby tylko nie poświęcił przy tym zasobów sprzętowych, nie włożył graczy
głęboko między pośladki, nie gubił się w tym, co mówi, nie przedstawiał ogromnej arogancji
w związku z zarzutami i w końcu ogarnął, do czego jest ich sprzęt, to mielibyśmy ze strony
Kaza nieco inną gadkę o tym, jak PlayStation 4 "też potrafi robić rzeczy".


Czy tylko ja odnoszę wrażenie, iż to "włożenie graczy między pośladki" to strasznie ryzykowny (i chyba nieudany, patrząc na ostatnie dni) zabieg marketingowy M$?

W sensie... Xbox to marka związana z grami. A prezentacja była taka, jakby po prostu pokazywali nowy sprzęt mający być domowym centrum rozrywki. To jak wpłynięcie na zupełnie nowe wody, gdzie nie ma się czego chwycić, a niepochlebna reakcja ludzi zainteresowanych Xone, krytyków, branży etc może nie tyle zatopić- nierealne w przypadku takiego giganta- ale bardzo nadwyrężyć przedsięwzięcie. Odcięli się od graczy, skupili na nowym targecie. Mało tego... Nie zrobili tego bezbłędnie. Wszystkie wpadki (szpiegujący Kinect? płacenie korporacji za to, że mogę sprzedać moją własną grę, kupioną za grube pieniądze? albo nawet sam design, który też jest przedmiotem dyskusji- nie w kategoriach "podoba mi się/ nie podoba mi się", ale tego, iż dla dużej części ludzi jest on zwyczajnie przestarzały) tym bardziej spieprzyły sprawę, bo nawet ten "nowy target" nie jest pewien, czy dokładnie tego potrzebują. A gracze poczuli się oszukani, odebrali to jako potwarz, a wszystkie kontrowersje tym bardziej zniechęciły ich do nowej konsoli.
Jasne, można tak sobie gadać po prezentacji. Gdy w samym Micro są dużo większe głowy niż ja, i miały to lepiej przemyślane pod względem marketingowym. A jednak coś nie wyszło...

Sony za to pokazuje, jak powinno się robić marketing. Zamiast wypływać na nowe wody, skupiło się na zaufanych graczach. Podstawę klienteli zapewniło sobie od razu. A wpadka Microsoftu stała się idealną okazją, żeby podkraść troche graczy z przeciwnego obozu- "hej, patrzcie jak was kiwają hamerykańce, ale my zostajemy przede wszystkim przy grach- chodźcie do nas!". Idealny układ, bo teraz mogą zrobić dokładnie to, co przeciwnik- opowiedzieć o wszystkich funkcjach pozagrowych (którymi przecież żaden gamer nie pogardzi). I też zebrać trochę ludzi zainteresowanych konsolą jako centrum rozrywki (pewnie więcej niż by się spodziewali, bo kontrowersje wokół Xpudła dotyczą nie tylko graczy, a każdego interesującego się takim sprzętem- tu też jest trochę do uszczknięcia).

Nie sądzę, aby Sony wygrało batalię o klientów chętnych na nową generację konsol. Sony po prostu jej nie przegra. Rynek podzieli się moim zdaniem 50-50. Z drobną przewagą dla jednego lub drugiego- nie ważne. I moim zdaniem to będzie ogromna porażka M$.. Bo oni mieli szansę po prostu zgnieść Sony. A jeżeli nadal będą działali tak, jak teraz- może się okazać, że szansa ta zostanie zaprzepaszczona.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Strategia MS nie jest taka zła jeśli się zastanowić.
Zareklamowali konsole pokazując stronę której się nikt nie będzie spodziewał czyli wszystko poza grami.
Wiadomym jest, że gry będą więc czy trzeba się nad tym wywodzić?
Wystarczy sobie odpowiedzieć na dwa pytania aby się trochę uspokoić:
- Czy naprawdę istnieje ktoś kto pomyślał, że na X1 będzie brakować gier?
- Czy na konferencjach Apple dotyczących ich telefonów mówi się o funkcji dzwonienia i pisania smsów?

Chociaż konferencja była paskudna a rynek graczy wyjątkowo hater`ski to jest w tym jakaś logika. Po co mówić o rzeczach oczywistych ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hirai mówiąc te słowa kierował się konkurencją, która pieje z zachwytu o nieskończonych możliwościach XO, pamiętajmy, że PS3 też był reklamowany jako konsola do wszystkiego, to nie było mądre posunięcie, ale widać opamiętali się i podchwycili riposty względem konkurencji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem jak inni, ale ja jako gracz właśnie takie słowa przyjmuję z otwartymi rękami. Kibicuję Sony, PS4 będzie pierwszą konsolą od japońskiego giganta, którą kupię bez wahania w dniu jej premiery.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kup, właściciele Vity od dnia 1 też czekają już z kasą w zębach.
Nie jest to dla Ciebie zastanawiające, że ktoś mówi z dnia na dzień dokładnie to co chciałbyś usłyszeć?
Pomijam już fakt, że nie opłaca się brać żadnego sprzętu blisko premiery, niezależnie czy to telefon, tablet, konsola czy samolot (pozdrowienia dla Lotu i ich Dreamlinerów).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Miałem dopisać, że gier na VITĘ dalej nie ma, ale kiedy ostatnio pisałem o tym w newsie to zostałem zjechany przez posiadaczy konsolki, którzy, jeśli dobrze pamiętam, "Świetnie bawią się przy tej jednej grze, w przerwie łupiąć w HotShot Golf aż do dzisiaj i nie narzekają".
: |
Jasne, 'jakieś tytuły' są - szkoda tylko, że większość z graczy znajdzie dla siebie po ~trzy gry. Od premiery konsolki, która była jednak jakiś czas temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja się zastanawiam nad idą robienia z konsoli multimedialnego pc-ta. Im większa ilość procesów, które konsola będzie ciągnąć będąc maszynką do wszystko zmniejszy ilość mocy i pamięci na gry. I tak mityczne przekonanie o całkowite przekonanie o wydajnym wykorzystaniu słabszych wnętrzności konsoli w porównaniu do pc staje się nietrafione...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 31.05.2013 o 12:26, Selv napisał:

Kup, właściciele Vity od dnia 1 też czekają już z kasą w zębach.

Zdaję sobie z tego sprawę, że początki mogą być ciężkie :P.

Dnia 31.05.2013 o 12:26, Selv napisał:

Nie jest to dla Ciebie zastanawiające, że ktoś mówi z dnia na dzień dokładnie to co chciałbyś
usłyszeć?

W tym momencie taką taktykę słyszę głównie od MS, który newsami naprawia to i owo.

Dnia 31.05.2013 o 12:26, Selv napisał:

Pomijam już fakt, że nie opłaca się brać żadnego sprzętu blisko premiery, niezależnie
czy to telefon, tablet, konsola czy samolot (pozdrowienia dla Lotu i ich Dreamlinerów).

Co racja to racja. Zdaje się, że będę to musiał jeszcze poważnie przemyśleć w okolicach premiery konsoli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

inFamous 3, Drive Club, Deep Down (tak wiem, ze to multiplatform), Watch Dogs, Witcher 3 i byc moze Killzone i moge sobie spokojnie czekac na nowe gry nawet i pol roku/rok (ogrywajac przy tym te -nascie pozycji, ktore zostaly mi dane w ramach PS+, a ktorych na razie nie skonczylem).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Przecież to normalne kupuje się te konsole jako platforma do gier z opcją odtwarzania DVD czyli mamy więcej niż 1 funkcję natomiast M$ popełnił taki babol że skupia się tylko na tych funkcjach które zdecydowana większość posiadaczy konsol ma w czterech literach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować