Zaloguj się, aby obserwować  
Gram.pl

Sony o PS4: "Jeśli kupisz grę, należy ona do Ciebie"

102 postów w tym temacie

"Wierzymy, że jeśli coś kupisz, to należy to do Ciebie i możesz z tym robić co Ci się żywnie podoba"

Czyli także powielać, sprzedawać powielone kopie i je rozdawać?
Bo jak nie, to to zdanie jest bzdurą. I mamy co najwyżej licencję na użytkowanie przedmiotu w ściśle określony sposób, a nie sam przedmiot.
No ale pewnie licencje na gry PS4 będą mniej faszystowskie, niż te na Xbox One.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.06.2013 o 11:36, Zajanski napisał:

Czyli także powielać, sprzedawać powielone kopie i je rozdawać?

Jasne, ale wtedy jest to przestępstwo, za które Ty odpowiadasz :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Czyli "możesz z tym robić co ci się żywnie podoba, ale nie możesz robić tego, tego i tego".
Nie mam nic przeciwko temu, że twórcy gier i konsol zabezpieczają się przed piractwem, drażni mnie natomiast, kiedy ktoś kłamie w żywe oczy.
No chyba, że Sony z PS4 w żaden sposób nie będzie ścigać i tępić piractwa, w takim wypadku zwracam honor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.06.2013 o 11:36, Zajanski napisał:

"Wierzymy, że jeśli coś kupisz, to należy to do Ciebie i możesz z tym robić co Ci się
żywnie podoba"

Czyli także powielać, sprzedawać powielone kopie i je rozdawać?

To już jest spora nadinterpretacja tej wypowiedzi :)
Wszyscy doskonale wiemy, że powielanie czegokolwiek bez zgody autora jest złamaniem warunków licencji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.06.2013 o 12:16, kodi24 napisał:

Mozesz sobie robic co chcesz ze swoja pila mechaniczna, tylko nie cwiartuj nia przypadkowych
ludzi;


Analogia o tyle nietrafiona, że cudze życie nie jest przedmiotem, który byś posiadał, a więc wykraczasz tutaj poza swoją strefę wolności.
Gdyby zaś było tak, że "kupujemy grę" i "możemy z nią robić, co nam się żywnie podoba" to oznaczałoby, że kopiując gry nie przekraczamy swojej strefy wolności - dysponujemy bowiem wyłącznie czymś, co jest naszą własnością.
A że gry nie są w rzeczywistości naszą własnością, bo kupujemy jedynie licencję na ich użytkowanie - to inna kwestia. I właśnie dlatego uważam, że Sony nas w tej kwestii okłamuje. Bo wciska nam, że kupujemy grę, podczas gdy tak nie jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Analogia jest oczywista, bo rzecz jest -jak napisali przedmowcy- oczywista. Od tego czlowiek ma mozg, zeby wiedziec gdzie leza granice, ktorych nie powinien przekraczac. Oczywiste jest rowniez, ze Sony w tych okolicznosciach nie powie "robta co chceta, tylko nie kopiujta i nie rozprowadzajta bo w ryja", trzeba to sobie dopisac a nie sprawiac wrazenie oklamanego- no chyba ze masz np. 3 lata i zero pojecia co to jest licencja itp.;

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

I znowu odezwali się wyzwoleni inaczej, kopiowanie i powielanie to przestępstwo w cywilizowanych krajach koniec kropka. Nie ma różnicy czy to jest "fizyczny" przedmiot czy nie. Wszystkim fanom piracenia i dzielenia się inaczej życzę by któregoś dnia doznali natchnienia stworzyli wielkie piękne dzieło (muzyka książka cokolwiek) poświecili na to rok swojego życia a cały świat spiracił ich dzieło bo to przecież nic fizycznego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nie wiem gdzie w tym temacie wyczytałeś takie bzdury, ale jeśli w moich postach, to sugeruję przeczytać jeszcze raz.
Może to zdanie da ci hint.

Nie mam nic przeciwko temu, że twórcy gier i konsol zabezpieczają się przed piractwem, drażni mnie natomiast, kiedy ktoś kłamie w żywe oczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Do Zajanki.

Nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz.

Przecierz z żadnym przedmiotem, fizycznym czy też programem nie możesz robić tego co zarzucasz SONY.

Kupując np. film, program komputerowy, samochód, spodnie, czy telewizor możesz to wszystko sprzedać lub urzyczyć, ale nie kopiować na sprzedaż.
Dla mnie wydaje się to oczywiste, ale ja nie pochodzę z kraju na dalekim wschodzie gdzie podrabianie jest częścią biznesplanu, więc mnie to nie dziwi.
Wydaje mi się, że Ciebie też nie powinno.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.06.2013 o 12:59, elmartin napisał:

Do Zajanki.

Nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz.

Przecierz z żadnym przedmiotem, fizycznym czy też programem nie możesz robić tego co
zarzucasz SONY.

Kupując np. film, program komputerowy, samochód, spodnie, czy telewizor możesz to wszystko
sprzedać lub urzyczyć, ale nie kopiować na sprzedaż.
Dla mnie wydaje się to oczywiste, ale ja nie pochodzę z kraju na dalekim wschodzie gdzie
podrabianie jest częścią biznesplanu, więc mnie to nie dziwi.
Wydaje mi się, że Ciebie też nie powinno.



Własnie o to mi chodziło, w naszym kraju podrabianie i piracenie jest "normalne" i akceptowane, gdy mówie nowo poznanym osobą że kupuje orginały i nie chodze na giełdę itp patrzą się na mnie jak na debila, zdarzyło mi się że ludzie się mnie pytali wprost czy jestem głupi bo mozna sobie przegrac od znajomego i własnie takie podejscie mnie boli.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

> Nie wiem gdzie w tym temacie wyczytałeś takie bzdury, ale jeśli w moich postach, to sugeruję
> przeczytać jeszcze raz.
> Może to zdanie da ci hint.
>
> Nie mam nic przeciwko temu, że twórcy gier i konsol zabezpieczają się przed piractwem,
> drażni mnie natomiast, kiedy ktoś kłamie w żywe oczy.

Nikt tu nie kłamie. Nie będą wspominać o kopiowaniu etc bo to jest oczywista oczywistość i nie rozumieją tego tylko osoby z iq suchej bułki >.>

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

> > Do Zajanki.
> >
> > Nie bardzo rozumiem do czego zmierzasz.
> >
> > Przecierz z żadnym przedmiotem, fizycznym czy też programem nie możesz robić tego
> co
> > zarzucasz SONY.
> >
> > Kupując np. film, program komputerowy, samochód, spodnie, czy telewizor możesz to
> wszystko
> > sprzedać lub urzyczyć, ale nie kopiować na sprzedaż.
> > Dla mnie wydaje się to oczywiste, ale ja nie pochodzę z kraju na dalekim wschodzie
> gdzie
> > podrabianie jest częścią biznesplanu, więc mnie to nie dziwi.
> > Wydaje mi się, że Ciebie też nie powinno.
>
>
> Własnie o to mi chodziło, w naszym kraju podrabianie i piracenie jest "normalne" i akceptowane,
> gdy mówie nowo poznanym osobą że kupuje orginały i nie chodze na giełdę itp patrzą się
> na mnie jak na debila, zdarzyło mi się że ludzie się mnie pytali wprost czy jestem głupi
> bo mozna sobie przegrac od znajomego i własnie takie podejscie mnie boli.
>

Człowieku, nie masz chyba swojego życia... daj innym wolność. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.06.2013 o 17:10, Kettger napisał:

Człowieku, nie masz chyba swojego życia... daj innym wolność. ;)

To, że gość nie przykłada ręki do przestępstwa i wspiera developerów swoimi pieniędzmi ma byc dawaniem wolności? Komu? Piratom? No way.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Developerów czy może wydawców? Zresztą dzisiaj Złem jest rynek gier używanych, ciekawe kiedy będą to np. re-edycje w tanich seriach :).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gram.pl za 10 lat
"Sony obiecuje, że z grami na PS6 będzie można robić wszystko, gdyż stanowią własność kupującego!"

Wszystko? Czyli będzie można pożyczać kolegom! WoW!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 15.06.2013 o 17:33, Demagol napisał:

Developerów czy może wydawców? Zresztą dzisiaj Złem jest rynek gier
używanych, ciekawe
kiedy będą to np. re-edycje w tanich seriach :).

Przecież takie reedycje już są. "Xbox Classic" czy seria "Platinum" na PS3. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować