Zaloguj się, aby obserwować  
SiniS

Kwasy by Jasió, James & SiniS

62280 postów w tym temacie

( cock- ang. kogut, ale i hmmm.. "potoczna nazwa męskiego organu rozrodczego" )


W pewnej małej angielskiej mieścinie był sobie ksiądz, który oprócz obowiązków duszpasterskich, lubił hodowle drobiu.
Któregoś jednak dnia księdzu zginął kogut.
Początkowo ksiądz myślał, że kogut po prostu uciekł, jednak minął jakiś
czas, a koguta nie ma.
Ksiądz zmartwił się doszedł do wniosku, że mu ukradziono koguta.
Po niedzielnej mszy, kiedy wierni zbierali się już do wychodzenia, ksiądz
ich powstrzymał:
- Mam jeszcze jedną, bardzo wstydliwą sprawę do załatwienia.
(W tym miejscu należy wyjaśnić, że po angielsku słowo cock znaczy kogut, ale
może też oznaczać męskiego członka).
- Chciałbym spytać, kto z tu obecnych ma koguta?
Wszyscy mężczyźni wstali.
- Nie, nie - to nieporozumienie. Może spytam inaczej, kto ostatnio widział
koguta?
Wszystkie kobiety wstały.
- Oj, nie, to też nie o to chodzi, może wyrażę się jeszcze jaśniej, kto
ostatnio widział koguta, który do niego nie należy?
Połowa kobiet wstała.
- Parafianie - nie rozumiemy się, spytam, wprost - kto widział ostatnio
mojego koguta?
Wstał chórek chłopięcy, ministranci i organista...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 08.10.2005 o 18:40, Lone Wolf napisał:

Nowak. Widzę, że mieszka pan przy ulicy Żytniej 14, a pański numer telefonu to 56320302. Numer telefonu w pańskim biurze
to 54356326 a numer pańskiej komórki to 88234924. Z którego numeru pan dzwoni?


taki zaawansowany system, a nie maja identyfikacji numeru osoby dzwoniacej?? :P:P:P:P:P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ooo... Robotnik ? Ciekawe co potem- przodownik postowania :)


Einstein pojawia się przy bramie do niebios. Św. Piotr stwierdza:
- Hmm... Wyglądasz jak Einstein, ale czy naprawdę nim jesteś? Nawet nie wiesz, jak różnych metod ludzie próbują, żeby się tu prześlizgnąć.
- Mogę prosić kawałek kredy i tablicę?
Św. Piotr pstryknął palcami, pojawiła się tablica i kreda. Einstein zaczął objaśniać zasady matematyki i fizyki, rysować na tablicy wykresy, itp.
- Ok, wierzę Ci, wchodź.
Następny był Picasso. Scena się powtarza, Picasso prosi o to samo co Einstein. Otrzymuje tablicę i kredę - paroma maźnięciami kredy tworzy surrealistyczny obraz.
- Na pewno jesteś Picassem, wchodź!
Po jakimś czasie do nieba przychodzi Lepper.
- Picasso i Einstein udowodnili kim są. W jaki sposób Ty możesz udowodnić?
- A kto to Picasso i Einstein?
- Wchodź, Andrzej!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Lenin przychodzi do piekła. Szatan przerażony widmem rewolucji cichaczem przemyca go do nieba. Po miesiącu dzwoni do Boga i pyta:
- Jest Bóg?
- Po pierwsze to Towarzysz Bóg. A po drugie Towarzysza Boga nie ma. - Odpowiedział głos z słuchawki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Chruszczow odwiedził wzorową chlewnię a dziennikarze zrobili mu kilka zdjęć. Teraz zastanawiano się jak je podpisać. Upadł pomysł "Towarzysz Chruszczow wśród świń" i "Świnie wokół towarzysza Chruszczowa" - mogłoby to wywołać skojarzenia z KC-KPZR. W końcu zamieszczono następujący podpis:
- Towarzysz Chruszczow (trzeci z lewej).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po stuletniej hibernacji budzą się Władimir Putin i George Bush. Pierwszy z nich otwiera gazetę i się zaczyna śmiać
- Komunizm w USA! - mówi Putin. Bush otwiera drugą gazetę i się zaczyna drzeć ze śmiechu.
- Zamieszki na granicy polsko-chińskiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bezsensowne -cześc 2;]
************
pewien facet usłyszał syreny policyjne...wygląda przez okno a tam zbieg okoliczności Oo
************
Babcia zauważyła że po suficie cieknie krew...wbiega szybko na góre a tam dziadek rżnie głupa...-.-
************
facet usłyszał ze w szafie coś skrzypi...otwiera a tam ciuchy wychodzą z mody...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

no to juz 3 post pod rząd ale cóż...
właśnie przypomniałem sobie taką zagadke o której opowiedziała nam poani od polaka>zagadka pochodzi z jakiegoś mitu a oto ona (oczywiście moge coś pokręcic ale sens bedzie ten sam;]):
Co to jest..
Przy świcie na początku chodzi na czterech łapach(bede mówił łapach żeby było troszke trudniej ;])...Później gdy dojrzeje chodzi na dwuch łapach...w okresie starości chodzi na 3 łapach...
Czy ktoś wie co to może byc??;]
ta zagadka jest dosyć trudna...nikt na lekcji z początku nie rozumiał ale gy ktoś odgadł to każdy już rozumiał o co chodzi..i ze jest to banalne...no ale cóż zobaczymy czy wy odgadniecie :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 08.10.2005 o 22:16, BaRt3k. napisał:

czy wy odgadniecie :D


tu chodzi o człowieka
dzieciństwo - chodzi się na czworaka (4)
dorosłość - normalnie na dwóch nogach (2)
starość - chodzi na dwóch nogach i o lasce (3)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 08.10.2005 o 23:30, Arkadiusz napisał:

W metrze:
- Halo, halo, zapomniał pan walizki!
- Allach akbar!


-Ukradli mi samochód
-A byłeś na policji?
-Tak, to nie
oni..


Bash ;) nie ma co ale to jest studnia humoru życiowego :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować