Zaloguj się, aby obserwować  
Gram.pl

Śmierć mężczyzny po trzydniowym maratonie w kawiarence internetowej

34 postów w tym temacie

Dnia 20.01.2015 o 18:15, Phoenixpl napisał:

Haha pewnie zagral w "mega zaje..(fajna)" produkcje AAA z EA lub UBI i stwierdzil ze
popelni harakiri albo sepuku;p a poniewaz nie mial czym to kipna od tak;p

Seppuku to tradycja japońska, a tu mówimy o gościu z Tajwanu, zupełnie inny kraj, zupełnie inna kultura.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 20.01.2015 o 18:17, One_of_the_Many napisał:

A co do Azjatów... Taka chyba u nich kultura, że wyznaczają sobie cel i dążą do neigo
za wszelką cenę. Tu nie chodzi o uzależnienie. Patrz jak pracują / uczą się / żyją Japończycy.
Albo Wietnamczycy, którzy przyjadą do Polski. Potrafią żyć w spartańskich warunkach i
pracować o wiele dłużej niż 8h, często kompletnie odpuszczając sobie życie prywatne.
Po prostu wybierają sobie drogę w życiu, chcą być w tym najlepsi i oddają się temu w
pełni. Dlatego Koreańczycy wygrywają wszystkie turnieje Starcrafta itd. Albo jesteś w
czymś naprawdę dobry, albo jesteś nikim

Z tego co czytałem to w Japonii właśnie wiele jest zgonów z przepracowania. Człowiek zasuwa w firmie tak że w pewnym momencie jego organizm nie wytrzymuje i wysiada. O tutaj jest
http://en.wikipedia.org/wiki/Kar%C5%8Dshi
Ogólnie myślę że jest to po części taka mentalność poddanego. W społeczeństwach azjatyckich jest bardzo silnie rozwinięty szacunek i podległość rodzinie i firmie w której się pracuje, szczególnie w Japonii. Na Zachodzie panuje dużo większe skoncentrowanie na indywidualizmie, u nas bardziej liczy się człowiek. Widać to chociażby w sposobie przedstawiania się, W Japonii najpierw jest nazwisko, a dopiero potem imię. Rodzina ważniejsza niż jej członek.
No, ale zboczyłem z tematu. No i taki człowiek który jest od małego uczony pracować jak najwięcej dla firmy i rodziny to robi nie dbając o siebie i w końcu się wykańcza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kiedyś czytałem że w krajach azjatyckich często ludzie umierają z przepracowania. Może ma to jakieś odbicie w podejściu niektórych do gier.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jak dla mnie to całkiem śmieszny news, bo nie ma to jak umrzeć z własnej głupoty i to w tak głupi sposób :D

Swoją drogą to ciekawe co tam tyle czasu robił.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

> Jeżeli ktoś siedzi 6-7 godzin dziennie przy komputerze i to jest uzależnienie, to jak
> nazwać TEN stan?

Zatrudniony na umowę o pracę w korporacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Po części mentalność, a po części fakt, że w Chinach o wiele częściej uzależnienie od internetu przybiera formę uzależnienia od gier, niż np. od portali społecznościowych i wielu innych popularnych na świecie stron, z których wiele jest tam zablokowanych. Aczkolwiek tutaj mamy do czynienia z Tajwanem, który to jest bardziej liberalny w tych kwestiach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Gościu nie czuł że jest głodny czy chce mu się pić? Ja też mogę siedzieć długo ale po pewnym czasie głód już nie daje mi spokoju więc muszę coś zjeść, gdybym grał ze 12 godzin to spać by mi się też pewnie chciało. Może miał niezłego killstreak''a :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 20.01.2015 o 20:47, doctorwho napisał:

Gościu nie czuł że jest głodny czy chce mu się pić? Ja też mogę siedzieć długo ale po
pewnym czasie głód już nie daje mi spokoju więc muszę coś zjeść, gdybym grał ze 12 godzin
to spać by mi się też pewnie chciało. Może miał niezłego killstreak''a :D

Jedzenie pewnie w kafejce mógł kupić, a co do spania to pewnie wypił masę energy-drinków. One są często współodpowiedzialne przy takich zgonach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 20.01.2015 o 20:57, Hubi_Koshi napisał:

a co do spania to pewnie wypił masę energy-drinków. One są często współodpowiedzialne przy takich zgonach.

+ w newsie jest napisane, że koleś już nie raz zasypiał na blacie stołu, więc "problem" snu rozwiązany xd

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

> To co mnie ciekawi to dlaczego właśnie wśród Azjatów panuje taka "epidemia" umierania
> przy graniu? To przez ich mentalność czy jak?

Tak, rozmawiałem kiedyś z socjologiem na studiach, który zjamował się kulturą azji.

W Korei wprowadzono szklane szyby w metrze stricte nie dla bezpieczeństwa, ale z powodów codziennych samobójstw. Które zdarzały się tak często, że metro nie kursowało przez cały dzień, bo jak tylko ruszyło, to kolejna osoba rzucała się pod pociąg na kolejnych stacjach.

Tłumaczy się to kulturą azjatycką nastawioną na perfekcjonizm i sukces.
Jeśli w pracy coś ci się nie uda, to jesteś "stracony". W tej kulturze już ci się nie "wybaczy" i nie uda ci się awansować wyżej, bo masz na koncie porażkę. Przeciwnie do naszej europejskiej kultury, gdzie porażki wpisane są jakoby w proces uczenia się.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.01.2015 o 12:27, Moshe napisał:

Tłumaczy się to kulturą azjatycką nastawioną na perfekcjonizm i sukces.
Jeśli w pracy coś ci się nie uda, to jesteś "stracony". W tej kulturze już ci się nie
"wybaczy" i nie uda ci się awansować wyżej, bo masz na koncie porażkę. Przeciwnie do
naszej europejskiej kultury, gdzie porażki wpisane są jakoby w proces uczenia się.

Dzięki za informacje. Sam się interesuję mangą i anime więc po części też Japońską kultura i u nich jest chyba właśnie epidemia wśród młodzieży. Polega to na tym że zwyczajnie przestają uczestniczyć w szkole i życiu społecznym i zamykają się w pokoju. Jest to spowodowane niesamowitą presją jaką się na nich nakłada żeby dobrze sobie radzili w szkole. Wielu zwyczajnie wysiadają nerwy i albo popełniają samobójstwo, albo odcinają się od świata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 20.01.2015 o 15:32, Auronn17 napisał:

Jeżeli ktoś siedzi 6-7 godzin dziennie przy komputerze i to jest uzależnienie

Pozdrawiam, "uzależniony" od komputera programista w dużym korpo.
Siedzenie po parę-paręnaście godzin przed komputerem nie oznacza jeszcze uzależnienia. Uzależnienie jest wtedy, gdy człowiekowi nawet nie chce iść się do kibla, zjeść czy przespać, zarywa noce i ogólnie nie widzi życia poza tym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Zaloguj się, aby obserwować