Rebal

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    378
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Rebal

  • Ranga
    Wróg ludu
  1. Aaaa to teraz liczba mnoga. Czy ja się nie czepiałem dokładniej jednego ? Teraz uogólniłeś przedtem wyszczególniłeś. OK, z tym że wiesz że nie każdy z tych teistów musi mieć jednakowy pogląd. Jak nie będziesz brał pod uwagę takiej różnicy mogę czuć się nawet z niesławiany. Typologia grecka a czysto fantastyczna to dwie różne sprawy. Nie mam zamiaru ich mixować bo u jednego autora to będzie bardziej zwierze niż jak w w mitologii było bliższe człowiekowi. Miałem na myśli ten sposób, akurat nie sprawę czysto greko-mitologiczną. Mowy nie ma aby zwierzak był zoofilem. Definicja ewidętnie nakreśla sprawę czysto ludzką a nie inną. Nie ma mowy tam ani o talerzu, zwierzęciu czy pogodzie a tylko o człowieku. Takie to trudne dla ciebie że definicja może być bardzo wybiórcza ? Czy też wszystko przypisujesz wszystkiemu ? Człowiek ma ciało a Bóg jest duchem...pssssttt i chyba twój balonik w tym momencie pękł co nie ? Zmutowany to raczej określenie czysto ala bio...ble ble ble itd. Raczej nazwał bym to w tym momencie - "upadłym". Czy człowiek miał by zdolność wykreować wyobraźnią Boga o jakim pisze biblia ? Ehh...hehe :). To też jest istota żywa myśląca nie znaczy że jest impotentem. W zasadzie ludzie zdrowi nie mają z tym problemu, ich ciała nie wykazują żadnych zmian patologicznych. A co z tymi istotami co ciała nie mają a żyją ? W zasadzie tutaj sprawa nie wynika za sprawą zapłodnienia a działaniem cudu. Józef nie mający jeszcze pojęcia mógł mieć podejrzenia że Maria obcowała z innym mężczyzną jak potem sprawa została już wyjaśniona skąd maleństwo wzięło się u kobiety. I tu się kłania twoje wrzucanie do jednego worka. Nie zgadzam się z tym ''Matka Boska''. Maria została przez KRK zwyczajnie "przebóstwiona" i mógłbym to scharakteryzować jako jeden z wielu dogmatów odstępców od słów biblijnych m. in. właśnie kościoła katolickiego i innych mu podobnych obchodzących kult maryjny...Ale wracając do tematu jako Maria, ludzka istota żywa która nie jest ani boska ani żywa kiedyś kiedyś tam mogła mieć prócz Jezusa dalsze potomstwo, wcale bym tego nie wykluczał. Jezus również...przecież był człowiekiem, miał ciało. Pierwszy rozdział ks. Rodzaju, od 24 wersu do końca rozdziału wg przekładu Biblii Tysiąclecia a także innych przekładów, powinno być podobnie. I Bóg powinien ? Po pierwsze to o powinności decyduje co albo kto ? W zasadzie tak naprawdę to o powinności nawet niezadecydował człowiek. I skoro masz już własną definicję to o wiele lepiej mi się z takim konkretem dywaguje. Mogłeś od razu napisać że twoja definicja impotencji brzmi następująco: "Wszystko co jest niezdolne do stosunku płciowego choć powinno K A P I T A L N E :D :D Ja generalnie w nic nie wierzę, albo coś wiem i się wypowiadam albo nie wiem i wtedy się nie wypowiadam tylko grzecznie i ładnie pytam. W te trzy powyższe sprawy też nie wierzę bo jeśli wiem że Bóg który jest poza czasem istnieje, to te trzy aspekty także. Kiedyś się nad tym zastanawiałem i doszedłem do wniosku że ciężko by mi było teraz w to wierzyć. Krępuje ? Bo nie daje mi przyjąć do wiadomości że "samoistne mechanizmy kreujące nasz kosmos mają miejsce w rzeczywistości" ?... Nie sądzę. Bohater raczej nie występuje w autobiografii. P.S. "> :|" Co to za emotka ? Pierwszy raz ją widzę. Możesz dla wyjaśnienia zobrazować jakąś grafiką.
  2. Torment: Tides of Numenera

    Gra nie będzie ponoć na zasadach AD&D więc trudno doszukiwać się różnic skoro już na pierwszym strzale widać że to będzie co innego.
  3. Jak dasz niską cenę to na pewno je kupię.
  4. oby ktoś się tym zainteresował a nie jakaś nieprofesjonalna i niezgrana grupka fanów. Skoro CD Projekt zajęło się tlumaczeniem to czemu nie miało by i tym razem ?
  5. Ta jasne...Mam gonić za czyjąś nieporadnością. Na prawdę wszystko wrzucasz do jednego worka ? Twoja ocena jest warta tyle co dziecka z piaskownicy albo nawet gorsza bo lepiej być głupim i bez wiedzy niż mieć wiedze zniekształconą przez swój zakrzywiony pogląd. Muszą być konkrety - co to za postać. Nie czytałem w/w powieści choć tytuł obił mi się o uszy i oczy, nie mniej jednak w przypadku gdyby był to satyr pewnie bym się kłócił gdybyś go nazwał zooofilem bo fakt satyr to nie człowiek i nie zwierze, tym bardziej jeśli zwierze nazwać zoofilem to już był by totalny obłęd, natomiast nazwać człowieka zoofilem było by najbardziej trafne. Ludzki ? W którą stronę ? Wg siebie ? Weź pod uwagę że to człowiek jest na jego podobieństwo i w dodatku ten który zanim zgrzeszył. Różnice były już wtedy a potem tym bardziej. To nie Bóg jest na podobieństwo człowieka. Czujesz różnicę ? Zapłodnienie ? Masz na myśli to opisane w NT kiedy anioł zwrócił się do Józefa by ją nie opuszczał bo to co jeet w jej łonie pochodzi od Boga ? Mógłbym znów rozpocząć dyskusję nt. definicji zapłodnienia i znów podkreślania że dotoczy ono stworzeń i w dodatku nie wszystkich ale nie samego Boga. O rozmnażaniu jak jest napisane w I rodziale ks. Rodzaju dotyczy stworzenia. Twoim tokiem myślenia można wywnioskować, że impotentem jest wszystko. Tak nawiasem mówiąc u was ateistach wszystko jest możliwe. Nawet wszelkie abstrakcje. Tak jest pewnie u literatów którzy są przekonani, że Jahwe jest fantastycznym wymysłem. W zasadzie od samego zera trudno by było wymyśleć Boga Jahwe a nawet niemożliwe.
  6. Jedynka Lodowego Wichru mi jakoś nie podeszła. Zagrałem - przeszedłem raz i to by było na tyle ale dwójka ... nawet nie wiem ile bo ciężko by było policzyć. Jak wyjdzie IWD II EE w PL to na bank zagram. Niestety nawet BG 2 EE nie ma po polsku więc podziękuję. BG 2 > IWD II > BG > IWD. Nie grałem w PT i nie wiem nawet jeszcze dlaczego.
  7. Nie rozumiesz kontekstu wypowiedzi więc wara od moich postów. getslost and kłikli. j/w Zadymek: No my problem. Mnie do KRK czyli kościoła rzymsko-katolickiego jak piernikowi do wiatraka. Skoro mowa o Bogu z biblii to chyba oczywiste że biblia. To tak jak byś pisał o postaci z jakiejś książki gdzie jest w niej określona, ucharakteryzowana i nadawał jej swoje określenia. ps. Jeśli bym nazwał kogoś impotentem tłumacząc, że nie potrafi rozdziewiczyć kobiety nie traktował bym sprawy pod personifikacją czy antropoformizacją a zwyczajnym określeniem z pewnych powodów jednoznacznych. Tutaj twój błąd polegał na tym, że nie wziołeś pod uwagę iż Bóg nie jest ludzki no i sprawa samej definicji, które nie reguluje absolutnie NIC o bóstwach i przedmiotach ani zwierzętach.
  8. Zacytowałem pochyloną czcionką powyżej. Kto się boi ? Kto apeluje ? I co to ma w związku z naszą dyskusją ? Nazwałeś kogoś impotentem kto nie jest człowiekiem. Nazwiesz butelkę impotentem ? Nie trzeba być kimś kto się nasłucha kazań aby wiedzieć że impotencja dotyczy ludzkiej sprawy a nie przedmiotów, zwierząt, bożków, no i Boga. Wpadłeś jak śliwka w kompot a ja cię na tym złapełem i za wszelką cenę bronisz swój błąd bo chcesz wyjść z twarzą a przez to tym bardziej się pogrążasz argumnetując antropoformizacją czy personifikacją, której wcale nie użyłeś a próbujesz teraz mi zamydlić...ekhem... zadymić oczy. Personifikacja czy antropoformizacja też nie dotyczy Boga bo Bóg nie jest przedmiotem czego antr. i pers. dotyczy nie jest też pojęciem, nie jest też zwierzęciem i nie jest zjawiskiem. I tu cie mam cwaniaku ale jak chcesz to morduj się morduj i na siłę próbuj bronić swojej głupoty jeszcze bardziej pogrążając. A więc znów to samo...kot i pies biegnie więc ja i ty musimy jeść np. whiskas z tego tytułu. To że my biegamy i inne zwierzęta nie zcala nas że musimy mieć [m] cechy w 100% wspólne. Nie może do ciebie to dotrzeć ? To tak jak byś powiedział że gdzyby są roślinami bo są takie co nawet wyglądają jak rośliny i mają przecież DNA ale nie są - są grzybami. Ani to roślina ani to zwierzę ani to człowiek ani to nawet nie jest typowy przedmiot codziennego użytku. Poprostu jedyny w swoim rodzaju - pierdolony grzyb. I mało tego każde z tych ma cechy które wzajemnie się dotyczą i też takie które się nie dotyczą. Tak trudno ci to pojąć, że Bóg jest jedyny w swoim rodzaju ? No i co z tego. Choćby nawet.
  9. A ja już ci tak dałem do zrozumienia tylko nie wywnioskowałeś. Vice versa. Z tobą nie ma sensu gadać na półsłówka.
  10. A więc znów to samo. Znów identyfikowanie i robienie czegoś innego tym samym. WTF... Określeniem specjalistycznym jest też impotencja: " dysfunkcja seksualna występująca u mężczyzn, objawiająca się brakiem erekcji lub ejakulacji mimo podniecenia i satysfakcjonującej gry wstępnej(...)" I nie ma nic do tego aby nazywać bytów które już z samą definicją konfrontując - są absurdem a ty jeszcze bronisz tych absurdów nazywając istotę nieludzką impotentem - masakra. Idź lepiej paś bociana bo jak zwykle dymisz. Jak można nazwać nieczłowieka impotentem. [m] to to trzeba albo być zwyczajnym ignorantem albo złośliwcem. Skoro Bóg i diabeł są impotentami to impotentem też jest butelka. Czy definicja przewidziana dla psychola nie wiąże się też z człowiekiem ? Ah...no wiem...przecież ty już zdąrzyłeś je rozszerzyć. Skoro nazwiązywałeś do Boga to jedynym katalogiem z zachowaniem konsekwencji musi być chyba biblia, co nie ? Jak sam wyżej wskazałeś "bytów literackich" - a przecież nauczyciele, humaniści i w Polsce poloniści zajmują się zapewne sprawami związanymi właśnie z literaturą, jak nie nawet jest ich trzonem w tym zawodzie.
  11. A jesteś pewien że on występuje ? Łatwo kogoś oszkalować o błąd, gorzej już udowodnić, co nie ? Zaznaczyłem że może występuje, jeśli nie no to z góry zwracam honor bo nie zagłębiałem się nawet czy takowo jest w rzeczywistości. Nie zapominaj, że Bóg jest w 3 osobach oraz, że mowa jest o Jezusie Bogu-człowieku nie osobno. Jak byś mi zacytował swoje pojmowanie ograniczenia to było by mi łatwiej odpowiedzieć, gdyż ograniczenie jest czymś szerszym, np. być ograniczonym bo jest się leniem, być ograniczonym bo się czegoś nie umie i być ograniczonym do pewnej sprawy bądź mając do niej dystans - które zatem ? - wybieraj... A trzeba wierzyć ? Każdego z góry traktujesz z kim rozmawiasz tak samo ?
  12. Nie gierki słowne tylko zwyczajna weryfikacja podmiotu naszej dyskusji. Nie powiesz mi, że cechy wspólne danych przedmiotów muszą przemawiać za tym, że oba są takie same i ich inne cechy też muszą być wspólne. Koń i człowiek chodzi ale tylko koń galopuje i choć wiele zwierząt biega, oddycha ale tylko koń przemieszcza się szybciej tzw. galopem. Nie wyobrażam sobie np. powiedzieć że koń biegnie a człowiek czy pies galopuje. Różnica jest tak widzialna że przyporządkowanie ich niezgodnie z definicjami i słowami jest nawet śmieszna no i nie mówiąc już o kłamstwie. W pracy literackiej jakie bywały w szkole, polonista zaznaczył by na czerwono skótem "rzecz."
  13. Smiejesz się z własnej głupoty ?
  14. Każde które wymieniłeś czyni podobieństwo jednak różnice są bo właśnie do ludzi Bóg rzekł: rozmnażajcie się, roztrażajcie się... Na to wychodzi, że m. in. różnimy się w tym wzlędzie i te sprawy dotyczą tylko nas. Tak więc impotencja z tego tytułu musi dotyczyć wyłącznie rodzaju ludzki bądź zwierzęcego jeśli zaburzenia natury mają miejsce i nauka to zweryfikowała. Nie zapominajmy, że wq PS są inne istoty poza Bogiem, ludźmi i zwierzętami. I ich impotencja już w ogóle nie mogła dotyczyć. To tak jak by powiedzieć o tosterze, że jest śpiący.