Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie     

  1. Today
  2. Miał być początek lutego, ale jak widać, nie dowieźli. Śledzimy temat i jak coś się pojawi, to damy znać :)
  3. Wczoraj
  4. Zawsze mnie śmieszyło wrzucanie hajsu w reklamy telewizyjne(mówie o grach).
  5. Swojego czasu grałem sporo i byłem w stanie kupić od czasu do czasu pare pakietów, ale w końcu dałem sobie spokój.  Lubiłem próbować rózne decki, sprawdzać karty, ale farmienie ich bez zainwestowania konkretnej sumy (50$ na dodatek) zajmowało więcej czasu niz oczekiwanie na nowy dodatek. Niestety, ale daily questy dawały zdecydowanie za mało hajsu. Przerabianie na pył to ździerstwo (1/4 wartości). W końcu zmęczyło mnie to, że ciągle brakowało mi jakiś kart. Nawet brakowało mi kart z podstawki po rozegraniu naprawdę sporej ilości meczy. Rozumiem, że jest grupa baardzo zapalonych graczy co wsadzają tam sporo hajsu, grają ile mogą i ciągną tak od dodatku do dodatku i mają wszystkie karty, więc dla nich problem może jest w drugą strone, więc samo zwiększenie dropów nie jest rozwiązaniem. Muszą dodać coś więcej do odblokowywania niż same karty dla tych co chcą ładować hajs, a casualom dać szanse gry wieloma kartami.  Druga sprawa to gra ciągle na youtubowe decki. Po paru miesiącach oglądania tych sami tali człowiek ma po prostu dość. Wszyscy grają mete. Niektórzy powiedzą, że taka gra, a ja powiem: więc to chyba nie do końca dla mnie.  Jedyny fajny tryb casualowy - Arena jest naprawde fajna, ale przy wyborze jednej karty z trzech można było skończyć super gównianym deckiem, który nie był wstanie wygrać 3 gier przez RNG. Tutaj też mocno pokazywał się balans kart. Niektóre były po prostu słabe i jak dostałeś kilka razy wybór z 3 gówien to właśnie tak kończyłeś. Natomiast jak ktoś z RNG złapał pare fajnych epicków, albo legend to znów RNG draftu cie miażdżyło, a niestety arena kosztowała więcej niż można było zarobić z daily.  Karczemne bójki robiło się tylko dla nagród - darmowego pakietu bo tryb naprawde z dupy. Mały fun, często full RNG rozgrywka i po zgarnieciu nagrody 0 motywacji do grania tego, ale może i lepiej.  Fajne były natomiast dodatki z kampania na budowanie decka i super nagrodą na końcu.  Inna fundamentalna wada - brak czatu, klanów, sposobów na tworzenie więzi między graczami i spełniania wspólnie celów. Gościu z blizzarda powinien sciągnać takie Clash Royale i zobaczyć jak to się robi. Mimo, że gra w swoich założeniach dużo słabsza niż HS to w kwestii rozwiązań społecznosciowych lata świetlne przed HS.  Teraz jakbym chciał wrócić to czeka mnie mozolne farmienie kart i bycie w plecy kartami z ostatnich dodatków, których nie sposób już zdobyć bo musze farmić nowy dodatek (którego i tak w pełni nie wyfarmie), areny dają nowe karty, karczemne dają karty z podstawki. Tak naprawdę żeby wrócić musiałbym kupić kilkanaście jak nie kilkadziesiąt pakietów w nieakceptowalnych jak na polskie warunki cenach.  Szkoda bo gra miodna, ale zabrakło rozwoju funkcjonalności gry na równi z rotowaniem kart. Spij słodko HS. Kolejna gra Blizzarda, która odchodzi w niepamięć. Starcraft 2, przedstawiciel umierających RTSów w oldschoolowym stylu. Nieudane Diablo 3, które nie potrafiło zrobić kroku na przód. World of Warcraft, który nie jest w stanie przezwyciężyć próby czasu. Tutaj nie trzeba kolejnych dodatków. Tutaj trzeba świeżości, trzeba nowego World of. Overwatch, który leciał na hype wielkiego Blizzarda, ale sam w sobie nie jest grą świetną. Nie jest czymś co jest w stanie utrzymać dużego player base'u. Postacie są bardzo fajne, ale za proste. Gra jest wykonana świetnie, ale mocno old schoolowo (np. nieinteraktywne mapy). Tryby są niezle, ale nic więcej. Nie ma zarządzania walutą w trakcie rozgrywki. Brakuje jej głębi.  Heroes of the Storm fajne, ale mocno casualowe. Próba przerobienia MOBA i dodania jej świeżości była fajna, ale wspóldzielone doświadczenie, brak zarządzania złotem, brak możliwości wykluczania map, których nie lubimy powoli ją niszczyły. Nie miała ona szans z LoLem i Dota2 przez to, że jest tak różna i uproszczona. Zrezygnowanie z pro sceny mówi samo za siebie. Hots powoli się wyczerpuje.  Na horyzoncie jedynie Warcraft 3 reworked. Fajnie, ale po takim czasie chciałbym jednak WC4 z kampanią, która by mnie wciągneła i falą nowości jak to było między WC2 a WC3. Niestety dostajemy miły prezent w postaci ładniejszej kampanii i silnika do UMS, który już nie robi takiego wrażenia.  Stare hity musiały ustąpić nowym. Niestety blizzard już nie masz nowych hitów,  nie masz już asów w rękawie. Nie masz już tej mocy, którą miałeś 10lat temu. Nikt kogo znam już nie czeka na twoje gry z wypiekami na twarzy. 
  6. A kiedy gra wyjdzie na ps4?
  7. Przeczytaj cały tekst "Path of Exile otrzyma w marcu dodatek Synthesis" na gram.pl
  8. seranizzr

    Przechodzimy Icewind Dale! :)

    Druga część
  9. Inaczej - mam wrażenie, że nasza branża boi się je przyjąć. To nadal dziki zachód i dlatego właśnie recenzje tak bardzo się od siebie różnią. Jeden pisze "bo mu się podobało/nie podobało", inny tworzy analizę "dzieła", a trzeci - porównuje z innymi. Dopóki nikt nie stanie i nie powie, że takie są standardy pisania recenzji, to tak niestety będzie.
  10. Środkowy palec w ich strone
  11. Przeczytaj cały tekst "Twórcy Call of Duty: Black Ops 4 tłumaczą się z lootboksów" na gram.pl
  12. Przeczytaj cały tekst "Bethesda ma kłopot ze znakiem towarowym Redfall" na gram.pl
  13. Kiedy Bethesda wcisnęła mody na konsole to skończyło się aferą na Nexusie. Oby tutaj to poszło "nieco" lepiej. 
  14. Przeczytaj cały tekst "Wystartowało Paradox Mods – platforma z modyfikacjami na PC i Xboksie One" na gram.pl
  15. Hearthstone jest wciąż wdg mnie najlepszą karcianką wirtualną. Próbowałem już kilku konkurentów, ale żaden z nich w tak udany sposób nie łączy zasady "easy-to-learn-hard-to-master" oraz ładnej (i przede wszystkim czytelnej!) dla oka grafiki tak jak ten tytuł. Oczywiście ktoś powie, że gra jest pełna RNG, a tak zwany "meta-game" jest kształtowany przez karty lub ich kombinacje, które aktualnie odstaja siłowo od reszty. Ale są pewne mechanizmy które pozwalają osiągnąc w grze lepsze wyniki. Jednakże od lat twórcy gry dostają te same uwagi dot. tego co moznaby poprawić na które reagują z dużą ignorancją. Oczywiście, nie można mówić, że nie próbują poprawić stanu rzeczy, a niektóre zmiany były naprawdę korzystne (np. brak duplikatów legendarek w packach czy coroczna rotacja), ale to wciąż za mało. Nieistniejące dla twórców pojęcie "buff" czyli poprawienia starych kart którymi nikt nie gra gdyż są za słabe (bo lepiej przecież wciskać nowe packi). Ludzie wracający do gry muszą zdobywać nowe karty, żeby utrzymać sie w grze. Niekorzystny system wymiany kart na surowce ogranicza możliwości wymiany "pokoleniowej". Brak trybów o które gracze proszą od niepamiętnych czasów jak Restricted (banowanie kart/decków), albo Turniej. I każdorazowo te same wymówki: "delikatny balans i strach przed zniszczeniem go" albo "skomplikowany proces wprowadzenia zmian". Ilekroć uda sie wywalić jakiś jeden dominujący deck poprzez przerobienie kluczowych kart, w jego miejsce pojawia sie następny i karty znowu trzeba masakrować.To + zmęczenie materiału, bo gra padła ofiarą swojej prostoty: faktu braku "świeżości" nie można bez końca łatać nowymi dodatkami które są tym samym co już bylo plus parę nowinek, co wynika z tego, że sama "baza" jest prosta. Na przestrzeni lat twórcy mieli już bardzo dobre pomysły, natomiast daje się wyczuć, że bez gruntownych zmian wyczerpią sie w końcu możliwości rozwoju. No a teraz jeszcze to pytanie. W kontekście ostatnich postępków Acti-Blizzard można wysnuć jeden wniosek: mają słabsze wyniki (w tej konkretnej grze) więc trzeba na szybko wyciągnąć kasę, żeby udziałowcy byli zadowoleni. Jak nie to prawdopodobnie do widzenia! 
  16. Przeczytaj cały tekst "Projektant Hearthstone pyta o przyczynę spadku popularności gry" na gram.pl
  17. A więc w branży growej w odróżnieniu od filmowej nie sposób znaleźć jakiś wytycznych co do pisania recenzji i każdy sobie może wolną amerykankę uprawiać? Doskonale, nic więc dziwnego, że takie kwiatki niektórzy piszą w tych recenzjach, jakieś pochwały totalnych gniotów, jak nad tym żadnej kontroli nikt nie sprawuje.
  18. Dzięki za szczerą wypowiedź Lucas! Już pooglądałem gameplay'e z RTX no i muszę przyznać, że w ciemnych pomieszczeniach ten ficzer prezentuje się nad wyraz ślicznie, szkoda tylko, że za taką cenę wydajności...
  19. Problem polega na tym, że to samo BioWare reklamowało swój produkt między innymi kładąc nacisk na wątek fabularny - gra miała oferować model rozgrywki kojarzony z Destiny ze światem, dialogami i postaciami charakterystycznymi dla BioWare (cokolwiek by kto o nich nie sądził). Ostatecznie wyszło jak wyszło. To nie wina "fanboyów BioWare" - raczej samych deweloperów i wydawców. Trzeba było odważnie zrobić grę, którą zrobić się chciało, zamiast marnować czas i pieniądze na jakąś dziwną hybrydę, która nieszczególnie sprawdza się w obydwu rolach. ...(ciach)... Bardzo ciekawa i bogata w content wypowiedź, pokazująca jak powinno, a jak nie powinno się robić gry. Nie miałem pojęcia, że w TORze jest tyle contentu, tak jak nie wiedziałem, że WoW potrafi być tak bardzo rozbudowany. Co prawda grałem w podstawkę ze znajomym, jeszcze swego czasu w wakacje, ale niestety w pewnym momencie przerwałem, czego w tym momencie... żałuję. Nie chcieli Cię tam w GRAMie do pisania recenzji? Bardzo rzeczowo piszesz, bez lania wody, w dodatku masz bogate słownictwo i stosujesz świetne porównania i argumenty, które nie są z czapy. Pozdrawiam!
  20. itkovian1128

    Hymn, który nie brzmi dumnie - recenzja Anthem

    Bioware do tej pory robiło lepsze lub gorsze tytuły RPG. Ja przeszedłem każdy. Teraz chciało zrobić coś innego ,nie patrzac jak skńczyło np Destiny ( kompletna klapa) i wyszła największa klapa w historii .Tym razem nawet nie kupię ich nowej gry dziwnej hybyrdy która dodatkow nie jest niczym nowym i kompletnie nie wyszła. Niech popatrzą na Paradox robią różne strategie ale stretegie lub klasyczne RPG i to im wychodzi coraz lepiej. Bioware chyba samo nie wie co chce robić i jest coraz gorzej.
  21. Ostatni tydzień
  22. Problem polega na tym, że to samo BioWare reklamowało swój produkt między innymi kładąc nacisk na wątek fabularny - gra miała oferować model rozgrywki kojarzony z Destiny ze światem, dialogami i postaciami charakterystycznymi dla BioWare (cokolwiek by kto o nich nie sądził). Ostatecznie wyszło jak wyszło. To nie wina "fanboyów BioWare" - raczej  samych deweloperów i wydawców. Trzeba było odważnie zrobić grę, którą zrobić się chciało, zamiast marnować czas i pieniądze na jakąś dziwną hybrydę, która nieszczególnie sprawdza się w obydwu rolach. Przykładowo - po co komu w ogóle dialogi w forcie Tarsis, skoro są tak płytkie, pozbawione znaczenia i słabo budują świat przedstawiony? Po co komu system dialogowy, skoro podejmowane decyzje są tak nijakie i pozbawione znaczenia, że często ciężko w ogóle zauważyć między nimi jakąkolwiek różnicę, która wykraczałaby poza stwierdzenia typu "lubię colę / wolę pepsi". Po co ktoś wydał tyle pieniędzy na napisanie i zdubingowanie tych wszystkich linii dialogowych, skoro nasz bohater mógł po prostu odpowiadać jakąś z góry określoną kwestią, albo też nie odzywać się wcale? Gra by na tym nie ucierpiala, szczególnie, że w najważniejszych momentach przecież i tak żadnych dialogów nie ma, bo cały wątek fabularny to po prostu klasyczne cut scenki, bez żadnej możliwości ingerencji ze strony gracza. Ta gra ma potężne rozdwojenie jaźni i to jest jeden z jej dwóch wielkich problemów. To jest drugi raz, kiedy BioWare strara się połączyć spory, znaczący wątek fabularny z grą sieciową. Pierwszym było The Old Republic - i smutne jest to, że w tamtym tytule sprawdzało się to niestety o niebo lepiej, nawet jeśli ostatecznie okazało się rozwiązaniem niepasującym do MMO, bo nie dającym możliwości zatrzymania graczy na dłużej. Tam były realne dialogi i wybory zarówno w głównym wątku, jak i questach pobocznych. Od czasu do czasu były nawet i konsekwencje. Anthem jest dużym krokiem wstecz w tym względzie - nie dość, że przyjmuje dokładnie to samo błędne założenie co TOR, to jeszcze realizuje je znacznie gorzej. Drugim wielkim problemem Anthem jest natomiast zawartość, a raczej jej brak. Naprawdę trudno mi zrozumieć, nad czym ktoś tutaj pracował aż 6 lat, bo właściwego contentu jest tyle, co kot napłakał, a jego jakość też pozostawia sporo do zyczenia. Pytasz o to, czy w WoWie questy byly lepsze? TAK! Jasne, było pełno zapychaczy, ale wybierz dowolny dodatek do WoWa, a będę w stanie wymienić co najmniej kilkanaście zadań, które posiadały intrygujący wątek fabularny, ciekawą konstrukcję / mechanikę misji, albo i jedno i drugie. A do tego było tych questów, lokacji, dungeonów, generalnie, szeroko rozumianej zawartości, nieporównywalnie więcej. Jeszcze smutniej wypada porównanie z wspomnianym już The Old Republic, w którym mieliśmy bodaj 8 oddzielnych wątków fabularnych, odrębne historie dla każdej planety, opowieść o wojnie Sithów i Jedi i tony zadań dotyczących tego wszystkiego. I interaktywne Flashpointy z wyborami fabularnymi (choć prawdziwych było tylko kilka - w tym względize BioWare też dało ciała). W Anthem dostajemy krótką kampanię, garść niezbyt porywających misji, trochę powtarzalnych eventów na świecie, trzy strongholdy (z czego jeden oszukiwany)... i tyle. Do tego wszystko opiera się na dokładnie tym samym schemacie. Ktoś mógłby powiedzieć, że przecież Anthem to nie MMO i właściwszym porównaniem byłoby Destiny... ale niby czemu? Looter shootery korzystają z większości rozwiazań typowych dla MMO i od tamtego gatunku odróżnia je głównie system walki. Skoro w WoWie i Torze można było graczom zaoferować gigantyczny świat z ogromem interesującej zawartości, to czemu nie dało się tego zrobić w przypadku Anthem? Nie widzę powodu, by równać do dołu i oczekiwać że nowa gra utytułowanego studia - w dodatku tworzona przez wiele lat - będzie oferowała mało, bo inny słaby tytuł, który akurat jest najbardziej rozpoznawalnym przedstawicielem podgatunku, też tyle dał. Gameplay Anthem jest naprawdę świetny - strzelanie i wysadzanie wrogów daje masę frajdy, a latanie to rewelacyjny pomysł, który świetnie sprawdza się w praktyce i wzbogaca zarówno starcia, jak i eksplorację. Tylko co z tego, skoro po 20 godzinach gry w zasadzie nie mam co robić, a hucznie zapowiadany świat, w którym toczy się akcja sprawia wrażenie wydmuszki - z zewnątrz wygląda fajnie, ale szybko okazuje się, że w środku jest pusty. Bohaterowie ciągle rzucają jakimiś terminami, nazwami i nawiązaniami do historii, tak, jakby były ważne i miały mieć dla mnie jakieś znaczenie. Tylko że nikt nie poświęcił czasu i wysiłku, by tak właśnie było. "Show, don't tell" - klasyczna zasada narracji, o której BioWare chyba gdzieś po drodze zapomniało.
  23. Gandalf i o to chodzi Wieska znam. Porównywać mmo/strzelanke do pełnoprawnego rpg to jak szukać w fifie samochodów z forzy. ANthem to nie RPG, a ludzie się tego doszukują i  w tym problem.
  24. @casiege wiesz dlaczego Wiedźmin jest ciekawą grą? Bo ciekawą fabułę. Niestety taka gra, jaka fabuła.
  25. Mam wrażenie, że większość fanboyów Bioware, każde studio za to, że nie zrobili kolejnego dragon age'a lub mass effecta czyli pełnopreanego RPG. (sam przeszedłem i uwielbiam obie trylogie - jedne lepsze części jedne gorsze) Od początku wiadomo, że to mmo shooter a nie rpg z elementami strzelania, więc o co biega? Cukierek nie taki? Jak ktoś chciał kolejnego RPG'a to nie te drzwi. Słabe zadania?A w WOWIE lepsze są??? Warframe czy Destiny zaskakuje swoimi? O Anthem usłyszałem pare dni przed demkiem. Zagrałem w demo(nie lubie strzelanek) i urzekło mnie gameplayem. Gre już zamówiłem na PS4. Myślę, że niektórzy nastawili się poprostu na co innego i stad ten hejt. Błędy w każdej grze szczególnie nastawionej na coop/mmo są na porządku dziennym i się je naprawia na bierząco patrz DAY 1 patch. Serwery o dziwo działają świetnie w porównaniu do wielu mmo rewelacyjnie bym powiedział. Cały core gry czyli coop/współpraca i gameplay na świetnym poziomie. Ogólnie gra wymaga paru szlifów i rozwijania co było zapowiedziane, a recenzja w tym momencie jak dla mnie totalnie bez sensu jak na większości serwisów. Jako wstępna ocena jasne. Właściwa recenzja powinna być za miesiąc po patchach i pierwszych wiekszych eventach.  
  26. MisticGohan_MODED

    Darkest Dungeon II zapowiedziane!

    1 część była spoko. Chętnie zagram też w drugą jak wyjdzie :]
  27. Przeczytaj cały tekst "Darkest Dungeon II zapowiedziane!" na gram.pl
  1. Załaduj więcej aktywności