Cała aktywność

Strumień aktualizowany automatycznie     

  1. Wcześniej
  2. moonman

    Witajcie na nowym forum gram.pl!

    Dzięki @Muradin - nie mam nic przeciwko reklamom, po prostu myślałem, że jakiegoś syfa moja przeglądarka załapała
  3. Muradin

    Witajcie na nowym forum gram.pl!

    Co do forum - to kwestia ich dostosowania, bo nie wszystkie są ustawione tak, jak tego chcemy. Natomiast ogólnie, to odpowiedź jest bardzo prosta i szczera z samego serca: tak, ponieważ reklamy to również grosz idący na nasze konto. Nie blokujemy naszych treści za paywallami czy też ekranami mówiącymi, że "masz adblocka to nie wejdziesz", ale również w jakiś sposób musimy monetyzować nasze treści. Ponieważ, mimo wszystko jednak na koniec dnia serwis musi zarabiać oraz rozwijać się w tym kierunku, który obraliśmy. Z pewnością z czasem reklamy będą trochę się zmieniały (nie wszystkie będą google, część będzie ustawiana przez nas), ale w międzyczasie nadal coś pojawiać się tam będzie. W większości przypadków będą to reklamy jakoś dostosowane do osoby, która przegląda serwis.
  4. moonman

    Witajcie na nowym forum gram.pl!

    Też macie tyle tych reklam google?
  5. Muradin

    Forum umiera? - może czas na zmiany

    Karfeinie, jako że temat gramsajtów/blogów to odrębny temat... to zapewne za chwil kilka zaproszę do tematu związanego właśnie z nimi. Głównie dlatego, że powoli ponownie staram się nakreślić sobie to, czego faktycznie potrzebujemy społecznościowo. Każde słowo oraz wsparcie jest na wagę złota Natomiast co do Forum: Sprawa ma się podobnie - zaczynam ponownie zastanawiać się nad tym czego tak naprawdę, jako użytkownicy tego serwisu, faktycznie chcemy od Forum. Jasne, wiele osób powiedziałoby "powrotu do starego forum", ale wyjdźmy poza to myślenie i spróbujmy się zastanowić jakie funkcjonalności, jakie elementy potrzebowalibyśmy do stworzenia nowego Forum. Mój pierwotny zamysł był bardzo prosty - zrobić "stare forum na nowym silniku". Wiecie, z bardzo podobnym układem oraz możliwościami podobnymi do starego pod względem łatwości obsługi, funkcjonalności oraz przystępności działania. Jeśli chodzi o nowy silnik, to zapewne powiązałoby się to z kilkoma ficzerami, które planujemy globalnie na gramie wprowadzić z czasem, ale core miałoby być wszystkim znane i lubiane - takie jak dawniej. Dlatego właśnie myślę czy ci, którzy nadal tutaj są oraz czasami coś od siebie w rzucą są w stanie potwierdzić (lub zaprzeczyć), czy to jest kierunek, w którym powinniśmy iść. Zakładam, że jeśli chodzi o resztę na czele z tym, że "forum jest martwe"... liczę się z tym, że mimo wszystko pewna migracja nastąpiła, a wiele osób przeniosło się albo na Facebooka, albo na grupy. Jednakże zakładam również, że są również starzy wyjadacze, którzy lubią forumową estetykę oraz klimat. I właśnie z myślą o nich (w sumie to powinienem mówić "o nas") zaczynam planować to, co można byłoby nazwać powrotem gramowego forum. Dlatego tak jak mówię - każda opinia jest na wagę złota. Mówimy tutaj jednak głównie o technicznych aspektach, a nie o całej reszcie, na te pozostałe zapewne przyjdzie jeszcze czas.
  6. Muradin

    Kolektyw na gram.pl? - temat ogólny

    No dobra, to żeby była jasność w temacie oraz zero niedomówień. Jak sprzątamy wszystkie tematy, to sprzątamy... Kolektywy: Na tę chwilę jesteśmy w trakcie wydawania danych, które są po naszej stronie właścicielom Kolektywów z racji tego, iż usługa sama w sobie nie będzie przez nas już dalej prowadzona. Czy będziemy chcieli do tematu kiedyś wrócić? Nie wiem, trudno mi na ten temat coś powiedzieć więcej. W związku z tym wszystkich zainteresowanych zwrotem danych znajdujących się na naszych serwerach w związku z Kolektywem proszę o kontakt mailowy (gdzieś go podawałem nawet tutaj, więc będzie łatwiej z namierzeniem). Mailowo postaram się nakreślić czego potrzebujemy z naszej strony do wydania danych, aby poszło to sprawnie. I tak jak wspominałem już Adadid (którego z tego miejsca bardzo serdecznie pozdrawiam...) sprawa jest o wiele bardziej skomplikowana niż "o wyłączyli i mają gdzieś". Z naszej strony, redakcyjnej, możemy tylko serdecznie przeprosić za całe zamieszanie i cieszymy się, że wreszcie, po długim czasie walki z naszej strony, możemy oddać Wam wszystkim dane przypisane do poszczególnych stron. Więc jeszcze raz - proszę o kontakt mailowy, najlepiej z konkretną nazwą kolektywu, aby było wiadomo o kogo chodzi na michal.grabowski@gram.pl lub @action.pl. Edit: A, w sumie to jeszcze jedno - temat zapewne zamknę, ponieważ jako, że status kolektywów można uznać za zaginiony w akcji, to raczej nie ma powodu, aby trzymać temat otwarty. W kwestiach związanych z odzyskiwaniem danych po prostu piszcie mailowo i postaram się na każdy z nich odpowiedzieć oraz ustalić, na kiedy przewidziane będzie przekazanie danych. Na ten moment idzie to dość sprawnie (mimo wielu miesięcy problemów, co dla mnie samo w sobie jest absudrem...), więc myślę, że w najbliższych dniach/tygodniach jak będziecie się osobiście zgłaszać, to będziemy w stanie dodać was do kolejki oczekujących. No i tyle chyba ode mnie w takim razie.
  7. Najlepiej wszystkie już istniejące projekty wyrzucić do niszczarki a potem... potem zastanawiać się co dalej przez co najmniej 5 lat. A i tak nie mam złudzeń, znowu będzie to samo.
  8. Muradin

    Witajcie na nowym forum gram.pl!

    Bo będzie, powiem więcej - nawet chyba będzie lepiej niż kiedykolwiek w ostatnich latach Ogólnie to mogę powiedzieć tak, że prace nad nowym gramem trwają już jakiś czas (ponad rok) i już w poniedziałek będziemy mogli pokazać światu wynik tej pracy: https://www.gram.pl/news/2020/05/15/czy-to-ptak-czy-to-samolot-nie-to-nowy-gram.shtml Tak, jak kiedyś Myszasty sam powiedział i tego się trzymaliśmy... mimo wszystko nie mówiliśmy o tych pracach na głos, ponieważ gdy ostatnim razem zmiany były zapowiadane okazało się, że nie licząc kilku kluczowych elementów praktycznie nic nie zostało z tego dowiezione do końca. Zresztą, kto pamięta moje dyskusje na dziesiątki jeśli nie setki postów na forum wie, jak cholernie trudne to były czasy. Tak, zgadzam się ze wszystkimi, że to nie były dobre czasy. Mógłbym nawet powiedzieć, że pewne wydarzenia, które miały miejsce w tamtym okresie sprawiły, że o pewnych zmianach tutaj nawet nie było mowy. Rozumiem również całą masę weteranów gramowego forum czy gramsajtów, którzy odeszli z gram.pl, bo zwyczajnie nie mieliśmy nic do zaoferowania, a każda próba zmian kończyła się fiaskiem. Inna sprawa, że wiele rzeczy się zmieniło w ostatnim czasie dookoła i my również w jakiś sposób musimy się również zmieniać, ewoluować i stawiać na nowe rozwiązania.. ale przy okazji pamiętać o tym, co w gramie zawsze było najlepsze i najcenniejsze. Tego się trzymamy cały czas. Dla mnie poniedziałkowe #zmiany to coś więcej, niż tylko zmiana layoutu, a ukoronowanie tego, co robiliśmy przez ostatni rok. To była naprawdę gruba praca u podstaw, wielogodzinne rozmowy oraz analizy tego, co jest ok, co nie jest ok, co powinno się zmienić, czego nie powinniśmy ruszać. Czy powinno do tego dojść wcześniej? Oczywiście, ale wiem również ze swojej perspektywy, że było to dosłownie niemożliwe. Gdy w ubiegłym roku w okolicach marca zaczęliśmy rozmowy nad gram.pl 3.0 mógłbym powiedzieć, że zapału do działania nie brakowało, bo wreszcie coś się zaczęło dziać i było to naprawdę pozytywne. Dlatego też wiem, że to początek zupełnie nowej drogi dla naszego serwisu. W sam raz na 15 lat. Cieszę się, że efekty tej pracy będziecie mogli obserwować w kolejnych miesiącach, tak samo jak z wielką chęcią przyjmiemy wszelki feedback odnośnie nowego gramu. Nie oszukujmy się - robimy to głównie dla was, czytelników i właśnie wasze odczucia są dla nas najważniejsze i zapewne będzie on również pomocny przy dalszych pracach nad ulepszaniem serwisu! Sam mam nadzieję, że kiedyś uda się wspólnymi siłami przygotować 15. urodziny gram.pl z prawdziwego zdarzenia... wiecie - takie z jakąś fajną imprezą, nagrodami, wspominkami, hekolitrami mleka rozlanego na stole.
  9. Przy tej legislacyjnej sraczce jaką mamy, ustawach pisanych "na kolanie", byłoby nawet dobrze gdyby przez jakiś czas nie wprowadzali żadnych zmian w prawie i żadnych nowych praw, żadnych nowych podatków.
  10. https://pl.wikipedia.org/wiki/Trybuna%C5%82_Stanu Wikipedia twierdzi, że członkostwo w TS nie jest dożywotnie.
  11. Będzie śmiesznie jeżeli wybory korespondencyjne spowodują skutek odwrotny do zamierzonego. Bo co powodowały ostatnie wybory? Ano niską frekwencję spowodowaną głównie lenistwem ponad połowy Polaków, którym nie chciało się wyjść z domu, albo wychodzili gdzieś indziej. Teraz będzie tak, że to urna przylezie do nich, a więc potencjalnie frekwencja na poziomie 90%. I teraz jeżeli mało osób to zbojkotuje, a nigdy nie głosująca większość się wkurzy, to wynik głosowania w takiej formie jest kompletnie nieprzewidywalny. Dlaczego? Dlatego, że w takich wyborach miażdżącą większością będzie populacja ludzi, którzy w ankietach odpowiadają, że ich to nie obchodzi, a na wybory nie pójdą. Teraz też mogą tak zrobić, ale jeżeli jednak nie bo będzie im wstyd przed listonoszem czy czymkolwiek, to wynik wyborów można wróżyć z fusów. A już szczególnie jeżeli liczącym głosy będzie rząd. Co wtedy jeżeli PAD przepadnie? Fałszować wyniki czy nie? Czy ktoś odkryje, że wyniki sfałszowano, a może udawać, że wybory były uczciwe i na prezydenta wybrać tego kto zawali całą pisową strategię? A jak to się może w skrajnym wypadku skończyć? Sejm z niewielką przewagą, senat z niewielką przegraną, prezydent wetujący wszystko jak leci, mający inicjatywę ustawodawczą i popierający go senat? A pisowi odrzucić weta już się nie uda. Jednocześnie żadnej ustawy prezydenta nie przepuści i mamy pata. Pat skończy się z pewnością nowymi wyborami, a to może spowodować, że cała śmietanka pis wraz z bPAD wyląduje w trybunale stanu (zresztą kiedyś i tak wyląduje). A TS nie da się przejąć bo członkostwo jest dożywotnie. A potem co? Chyba nowa konstytucja, nowe sądy, itp. IV RP. Co chciał Kaczyński, tylko chyba nie tak... Takie political fiction...
  12. Isildur

    Witajcie na nowym forum gram.pl!

    Jak to ktoś kiedyś powiedział w pewnej grze "Wszystko będzie w porządku" ;]
  13. Nie wszyscy zapomnieli ;]
  14. Ciekawe podejście. W sumie miałem podobny pogląd, tyle że nie rozpatrywałem go w kontekście doboru naturalnego wirusa. Rzecz jednak w tym, że jest prawdopodobnie 8 miliardów osobników, więc wirus może się spokojnie rozbestwić bez większej szkody dla swoich możliwości życiowych. Biorąc pod uwagę, że to cholerstwo nie tylko nie myśli, ale i samodzielnie niemal nie żyje (z życia przejawia tylko minimalne kryterium, czyli rozmnażanie), to zjawisko samo w sobie jest ciekawe. Zawsze był jakiś czynnik, który redukował nierównowagę w przyrodzie. Obecnie bezsprzecznie na tle ostatnich kilkudziesięciu milionów lat tą nierównowagą jest sukces populacyjny człowieka i wykorzystywanie przez niego nie tylko całej obecnej biomasy, ale nawet zakonserwowanej biomasy sprzed kilku ostatnich katastrofalnych uderzeń asteroid. Bo my się już dobieramy do węgla i ropy mającej 300 lub więcej milionów lat głęboko w skorupie ziemskiej. Wykorzystujemy to dla swoich celów, tyle że skutkiem pobocznym jest zachwianie równowagi biologicznej, a nawet geologicznej. Jeżeli ta nierównowaga doprowadzi nas do wyniesienia części populacji poza Ziemię, to moim zdaniem warto, ale jeżeli miałoby się to skończyć tylko spektakularnym jebudu, to może nie jest to nawet ewolucyjnie najlepsza droga.
  15. PsyhoSpider

    Damska Szowinistyczna Loża Szyderczyń

    To i ja o sobie przypomnę na tym chyba już zapomnianym końcu internetu
  16. Adadid

    Kolektyw na gram.pl? - temat ogólny

    Wszystkim pokrzywdzonym użytkownikom dawnego Kolektywu zalecam pilne skontaktowanie się z Gramem - jakimś cudem jego pracownicy podesłali mi pliki mojej strony. Na PW mogę udzielić więcej porad czy informacji. Tak dla kontrastu opowiem też anegdotę: konkurencyjny wobec Gramu serwis Gry-Online również posiadał podobny do Kolektywu program - tzw. Federację. Niedawno jej serwery też zostały niespodziewanie wyłączone. Jak możemy jednak przeczytać na forum Przygodoskopu, po interwencji admina tego forum Gry-Online nie tylko podesłało backup strony w ciągu kilku, góra kilkunastu godzin, ale nawet tymczasowo przywróciło do życia serwery, żeby wspomniany portal w żaden sposób nie ucierpiał. Różnica w podejściu do drugiej osoby jest aż nadto widoczna.
  17. kerkas

    Dziewczyny czyli relacje damsko - męskie

    Jazd nie ma gierek też. Cóż każdy ma jakieś wady. Do mnie niestety trzeba w pewnych sprawach drukowanymi literami. Moja kochana żoneczka już się nauczyła że raczej mistrzem czytania pomiędzy wierszami to nie jestem.
  18. Muradin

    Witajcie na nowym forum gram.pl!

    Jeśli mogę coś powiedzieć, tak od siebie - to, że coś się nie dzieje na zewnątrz nie znaczy, że nic się nie dzieje wewnątrz...
  19. KrzysztofMarek

    Dziewczyny czyli relacje damsko - męskie

    Twój awatar widzę. Ale... mój widzę tylko na forum, w innych działach już nie. I dałem sobie z próbami umieszczenia, po prostu już mi się nie chce.
  20. Prawo Murphego jest uniwersalne i działa również na wirusa. Ot, jeśli ginie gospodarz, to i wirus nie ma perspektyw na przeżycie, stąd w przyrodzie ostają się te, które gospodarza nie zabiły. To tylko kwestia czasu, kiedy wirus złagodnieje (albo populacja nabierze odporności, co tak na dobrą sprawę jest tym samym zjawiskiem). Epidemia wygaśnie już latem, tyle, że latem przyszłego roku, nie wcześniej. Ale oficjalnie spadek zachorowań będzie już na przełomie kwietnia i maja tego roku, bo władza chce wyborów, a to, że ludzie umierają, to normalne, przecież wcześniej czy później i tak wszyscy umrzemy. Dopiero po wygranych wyborach oficjalnie nadejdzie druga fala zachorowań. Ale ten scenariusz może się nie sprawdzić, bo, jak się wydaje, władzy powoli wraca rozsądek, a jeśli ludzie, pomimo zakazów, wyjdą protestować na ulicach, to będzie oznaczało koniec tej władzy. A mogą wyjść, skoro władza daje przykład nie respektując zakazów które sama wydała. No i władza nie ma na kogo złożyć winy za zaniedbania służby zdrowia, w końcu rządzą już piąty rok i mieli czas zmienić wszystko, co tylko chcieli, ale woleli kupować wyborców ich własnymi pieniędzmi. Teraz pieniądze będą tylko wtedy, jak je dodrukują
  21. Dodatkowo problem tez jest taki, że trzeba w pewnym momencie puścić gospodarkę bo nie będzie potem co puszczać. Tutaj tak samo nie ma dobrego rozwiązania - bo problem obecnego wirusa jest taki, ze okres rekonwalescencji to od 2 do czasem 4-5 tygodni [zależnie od tego jak silne są powikłania i jaki jest przebieg choroby]. Teraz na przykładzie - puszczamy w ruch gospodarkę, zdejmujemy obostrzenia, 2-3 tygodnie jest w miarę spoko, biznes się kręci - zaczynają się po tym czasie zachorowania i wracam do punktu gorszego niż moment wyjścia bo pracownicy zaczynają masowo lecieć na l4, to są długotrwałe zwolnienia i firma leży bo nie ma kim robić a w przypadku potwierdzonych chorych w danym zakładzie pracy na covid dalej obowiązuje zasada epidemiologicznej kwarantanny więc z braku testów całe brygady pracowników będą trafiać na minimum 14 dni odosobnienia. Gospodarka i tak będzie kwiczeć tylko dorobimy się liczby chorych w milionach a zgonów w setkach tysięcy w ciągu kilku miesięcy. Nie ma sprzętu dla służby zdrowia - profesjonalnego sprzętu, np na sorach, oiomach i izbach przyjęć powinny być maski wielorazowe najlepiej pełnotwarzowe chociażby typu M3 6800 z filtrami Long Live 6035 w obudowie kapsułowej, a jeśli brak masek pełnych to chociaż półmaski 3M 6100-6200-6300 i gogle lub maski GVS Elipse. Co jest u nas - szmaty z fizeliny. Najbardziej narażeni są na ten moment lekarze, bo narażeni są na "viral load" czyli wielogodzinne ekspozycje na warunki szkodliwe biologicznie. Bez specjalistycznego sprzętu będzie tylko gorzej - tak jak teraz chociażby w szpitalu w Radomiu [z resztą Radom nie był pierwszy, wcześniej był przykład Grójca czy szpitala Bródnowskiego]. Teraz nasi "najmądrzejsi" będą luzować obostrzenia bo przecież trzeba przeprowadzić te jakże istotne wybory. To dowodzi, ze tych ludzi historia powinna potem rozliczyć za masowe plany ludobójstwa, świadomie i z premedytacją - mają dostęp do analiz i modelowania statystycznego, robią to co robią z pełna odpowiedzialnością. Do tego nie bez powodu tak mocno dozbroili policję - bo zdają sobie sprawę, że w momencie gdy ta bomba biologiczna po wyborach się rozleje i ludzie jednak wyjdą na ulice muszą mieć zaplecze do bronienia swojej du*y.
  22. Hehehe, nie ma to jak dowcip o dowcipie. Wyższy poziom zaawansowania dośmieszającego. A tak przeskakując na inny temat zastanawia mnie to zjawisko nieuzasadnionego optymizmu. Z historii wiadomo, że ludzie nie zdają sobie sprawy ile czasu coś będzie trwać i jak będzie naprawdę. Na przykład zarówno przed pierwszą i drugą wojną światową wszyscy wierzyli, że potrwa to tylko kilka miesięcy, a ponieważ jesteśmy już cywilizowani, to ofiar będzie mało i będą to raczej wypadki niż trwała rzeczywistość. Generalnie ludzie pomniejszali znaczenie niektórych wydarzeń, które zdarzały im się w ich otoczeniu. Z naszego obecnego podwórka mówi się, że wirus zacznie się kończyć w lecie, może na jesieni, może ewentualnie przetrwa do zimy... Nikt jednak nie bierze pod uwagę tego co się stało. Pojawił się wirus, którzy przekroczył nie tylko barierę gatunkową, ale również barierę rodzajową i możliwe, że jest w stanie rozmnażać się w wielu typach organizmów - nie tylko ludzi czy ogólnie ssaków, ale i ptaków, a niewykluczone, że również zwierząt ewolucyjnie wcześniejszych takich jak gady, płazy lub owady (sic!). Krótko mówiąc wnikając do komórki jego kod genetyczny będzie się mieszał i mutował ze wszystkim co napotka łącznie ze wszystkimi innymi typami wirusów zwierzęcych i ludzkich. Jak na razie mamy ogromne szczęście, że ta pierwsza wersja zabija tylko osobniki chore lub słabsze, a więc z punktu widzenia populacji nie jest to aż takie złe. Jednak zapominamy o tym, że ten wirus wciąż i coraz szybciej mutuje. Dlaczego? Bo może. Mam idealne warunki do mutowania na ogromną skalę. Obecnie w Niemczech padają ptaki. Jestem niemal pewien, że jest to powiązane z naszą epidemią, która wszystkim wydaje się "ludzka". Otóż tak nie jest. Ta epidemia jest ogólno-zwierzęca. A że obecnie najliczniejszymi zwierzętami na planecie są ludzie, to włącza nam się homocentryzm. Z prawa Murphiego wynika, że jest tylko kwestią czasu, aż ten super zaraźliwy, ale stosunkowo mało zabijający wirus zmiesza się z kodem, który może go zarówno osłabić jak i niesamowicie wzmocnić. Jeżeli będziemy mieć tylko niewielkiego pecha, to zmutowana wersja tego powoli działającego wirusa zmiesza się z kodem innego wirusa zabijającego nieuchronnie, a wtedy stanie się super zaraźliwym wirusem zabijającym ludzi bez niemal żadnej szansy przeżycia. Coś jak Ebola, tylko mająca na przykład dwumiesięczny okres inkubacji. I wtedy jako gatunek leżymy bo wtedy umrą nie miliony, ale miliardy. I nie słabych lub chorych, ale tych którzy po prostu nie mieli szczęścia. Możemy mieć jeszcze większy problem jeżeli uderzy w nas inne zagrożenie, którego obecnie nie uwzględniamy bo nie patrzymy daleko i liczymy, że to kumulacja zagrożeń jest mało prawdopodobna. A tu co 65 mln lat w Układ Słoneczny leci kupa asteroid, z których wg naszej obecnej wiedzy zawsze trafiała jakaś jedna większa. Ludzie zdziesiątkowani na Ziemi nie będą mieli jeszcze długo powodu jej opuszczać, a tym samym każde zagrożenie Ziemi będzie zagrożeniem wyginięcia całego gatunku. Nie będzie też ich wystarczająco dużo, żeby na takie kolejne zagrożenie coś poradzić. Jak się okazuje jedyne co nas w tej chwili chroni, to nauka i zgromadzona wiedza o wszystkim co już udało się nam odkryć. I to w sumie jedyna nasza szansa przetrwania.
  23. Olamagato

    Dziewczyny czyli relacje damsko - męskie

    No to też prawda. To znaczy jakieś podchody cały czas będą. Chodzi o to, żeby były to zdarzenia, które będą na poziomie wyboru do jakiego pójść sklepu gdy on i ona mają różne pomysły. Żeby nie eskalowały się do niczego większego. Bo ludzie muszą wiedzieć po co są razem i muszą to wiedzieć oboje. Nawet jeżeli ich powody są różne - bo zwykle są w końcu dwa typy myślenia i dwa typy wychowania. ps. Już mnie to trochę męczy. Mój awatar jest wciąż niewidoczny?
  24. Mieszkam w Holandii, Brabancja Północna (tak tam gdzie były pierwsze przypadki). Żyje się w miarę normalnie główne zmiany: - punkty usługowe w większości zamknięte - sklepy albo limit wejść albo tylko metalowe duże kosze na kółkach które wymuszają odstępy i są przecierane przez pracowników w żółtych kamizelkach na których jest przypomnienie o "1,5m odstępu" - zakłady pracy otwarte ale kto może pracuje zdalnie - Spacery ile chcesz nikt się nie czepia że jesteś na świeżym powietrzu tylko ponowie "odstęp 1,5m" ale ludzie sami o tym pamiętają - Brak zgromadzeń i imprez - Limit osób w samochodzie maks 2 członków rodziny + 1 osoba ekstra Ogólnie owszem są utrudnienia ale bez przesady.
  25. Nie, to było śmiertelnie poważnie. Gdyby to był sarkazm, co daj Boże, nawet nie zwróciłbym uwagi. Ani jedna, ani druga pani nawet się nie uśmiechnęły i traktowały to serio.
  26. A może nie wychwyciłeś sarkazmu? Ja np. w kolejce do sklepu - mimo przepisowych odstępów - słyszałem jak facet mówi : ... drugiego dnia wymyśliła że odmalujemy łazienkę .... (hałasy w sklepie) ... czwartego dnia że robimy remont kuchni... (komunikat w trosce o zdrowie klientów...sratatata), dopiero jak doszedł do momentu : "szóstego dnia zacząłem lizać klamki w autobusie" zaskoczyłem że opowiadał dowcip
  1. Załaduj więcej aktywności