GThor

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    148
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O GThor

  • Ranga
    Przodownik
  1. Też bym polecał, ale ilość grindu potrzebnego, żeby cokolwiek w tej grze uzbierać poraża.
  2. No tak, brak wydań pudełkowych czy jakiejkolwiek dystrybucji na lokalnym rynku to żaden wydawca za darmo lokalizacji robić nie będzie.. Szkoda, i to bardzo, bo tak świetna gra do ogrania w coopa w 4 się szykowała, a jak nie będzie pl nawet kinówki to już wiem, że ze 2 osoby z grupy odpadną, a pozostałym nie będzie się chciało grać tylko we 2. Więc strata Lariana = mniej o 4 sprzedane kopie gry. Zawiodłem się niemiłosiernie :(.
  3. Statystyczny mod jest kiepskiej jakości. Większość z nich nadrabia efektem "łał", ale jakością, stabilnością i kompatybilnością to daleko im do oficjalnych DLC. Tylko nieliczna garstka modów prezentuje wysoki poziom, a większość ma masę niuansów na które trzeba uważać i tolerować.
  4. Wiecie czemu niektórzy uważają, że 30fps starczy? Bo grają na konsoli, przed TV, który wykonuje postprocessing tego obrazu i interpolację do wyższego odświeżania, co niweluje po części brak płynności i dlatego uważają, że jest ok.
  5. Diablo III - temat ogólny

    > > A jak według Ciebie ma wyglądać animacja umiejętności, w której mnich uderza pięściami > > > za pomocą kostura? Te umiejętności, w których to jest możliwe i sensowne to ich > animacje > > uwzględniają bronie. > > 2x 1h jednak nadal nie jest uwzględniony. Może i czepialstwo, ale odpowiadałem na pytania > kolegi wyżej. 2x1h są uwzględniane, jeżeli chodzi o bronie naręczne, w przypadku np. mieczy to sytuacja bez różnicy czy 1h czy 2h, wyobrażasz sobie siebie, trzymającego dwa miecze i uderzającego pięściami? Czy jest to możliwe? Tak, ale czy logiczne? Nie. https://youtu.be/S_s77BxZE70?t=25
  6. Diablo III - temat ogólny

    > > To normalne, że mnich mając do dyspozycji jakiś kostur, albo miecze uderza gołymi > rękoma? > > Tak. Blizzard olał animację ataku mnicha :( A jak według Ciebie ma wyglądać animacja umiejętności, w której mnich uderza pięściami za pomocą kostura? Te umiejętności, w których to jest możliwe i sensowne to ich animacje uwzględniają bronie.
  7. > Nie wszyscy mają TV zaraz obok komputera. Kable są dość długie, sam mam 10m kabel HDMI + bezprzewodowe pady od XBoxa 360 i wszystko śmiga jak należy.
  8. Nie lepiej kupić kabel HDMI i podłączyć PCta do TV i po krzyku? Po co te całe mieszanie ze strumieniowaniem (w przypadku grania na TV, a nie na innym komputerze)?
  9. A potem walną marketingowo jak REDzi: DLC płatnych nie będzie, ale będą płatne DODATKI, które i tak trzeba będzie ściągnąć :D
  10. Gdyby były prywatne to byś o nich nawet nie wiedział, są niepubliczne. Mnie to nie dziwi bo wielu wydawców/producentów tak robi z filmami które są głównie tylko osadzane na stronie. Fajnie byś się czuł będąc subskrybentem kanału Bethesdy i nagle zobaczył 50 takich samych filmów, ale każdy w innym języku? Dla mnie to by był po prostu spam.
  11. Nie no weź nie załamuj... o grze wiadomo tyle co nic, miejsca na smaczki dla znawców poprzednich części jest dalej mnóstwo, to, że nie pojawi się żadna znana postać wcale niczego nie przekreśla w kwesti smaczków.
  12. Patrzysz na achivy w Steam? A ile osób w ogóle uruchomiło grę, a ile kupiło w jakimś bundlu/wyprzedaży i nawet nie wie, że ma? :D
  13. Może ma jakąś traumę/fobię i się wszystkiego boi? :D A może chce być tró i pokazać, że nie łyka wszystkiego jak młody pelikan i podchodzi sceptycznie? A może to maybeline :P.
  14. No nie powiedziałbym, gram na legendarnym i trzeba się czasem napracować nad niektórymi przeciwnikami, trzeba wiedzieć kiedy się zasłonić, kiedy kontrę walnąć, kiedy nie marnować staminy na mocne uderzenie. Nie jest to jakiś super system, ale aż tak beznadziejny też nie jest. Na upartego można wroga okładać jak popadnie, ale trochę myśląc i stosując dostępne możliwości da się to zrobić o wiele efektywniej. Masz rację, sam korzystałem głównie z trąby do szybszego poruszanai się przy przeciążeniu :D Ale bardziej tu winię nie ich uzyteczność, tylko sposób wyboru/aktywacji - albo robisz gigantyczną listę ulubionych, albo co chwila grzebiesz w menu, a podczas walki się o tym nie myśli. Przydałoby się jakieś hotkeye móc podłączyć pod konkretne kombinacje broni/czarów. Ach sztylety, pamiętam :D Ale od jakiegoś patcha już tak fajnie nie ma, usunęli też kółeczko wzajemnej adoracji zaklinania/alchemii/kowalstwa (exploit z wiecznym ulepszaniem przedmiotów). Teraz liczy się koszt utworzonego przedmiotu i albo masz masę złota i diamentów bez skazy, albo generalnie masę surowca i jakoś tam da się do tej 100 dobić, ale jest to bardzo kosztowne/czasochłonne. A, bo mody to bastion niebugowalności? Mam prawie 300h na liczniku i jakoś nie zauwazyłem żadnego buga, a korzystałem z każdej umiejętności. Raz tylko skorzystałem z konsoli, aby Lydię znaleźć, bo mi ją gdzieś wcięło, a okazało się potem, że niechąco ją odwołałem i była w trakcie marszu do domku w Białej Grani. O, przepraszam, jeszcze raz nie mogłem popchnąć wojny domowej dalej, bo NPC nie miał w dialogu odpowiednich opcji, ale wczytanie wcześniejszego save pomogło. To jest pikuś w porównaniu z gehenną jaką przechodziłem z Wiedźminem 3.
  15. VATS jest genialny. Jak się gra na pałę na najłatwiejsyzm poziomie trudności to ok - walenie głową w myszkę daje radę. Co z tego, że masz atak słaby i silny, możesz odblokować kolejne ataki w drzewku jednoręcznych (szarża i ogłuszenie), a tarczą można też uderzać. W drzewku dwuręcznych też są dodatkowe ataki (np. młynek), no, ale po co to komu wiedzieć, prawda? Wystarczy z uporem maniaka męczyć ten lewy guzik i prędzej czy później wróg padnie. A co w nim zepsutego? Mi się bardzo podoba. Poprawka - nie wiesz, czy gracze by tego chcieli. To, że Ty pragniesz systemu złożonego z setki statystyk i grzebanie tam to jak obsługa panelu kontrolnego elektrowni atomowej to nie znaczy, że większość graczy preferuje takie rozwiązania. Puste bonusy procentowe (patrz Wiedźmin 3) są strasznie nudne i nie wnoszą nic do "łał! zdobyłem poziom", bo jaki tego jest efekt? "juhu! mogę uderzać o 2% mocniej, ale fajnieeeee....". Lepiej mniej, prościej, a o większym znaczeniu, żeby po wbiciu tego poziomu czuć tego efekt.