Bambusek

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    6982
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

8 Neutralna

O Bambusek

  • Ranga
    Kapłan Pacmana
  1.   Kupiona jeszcze przed premierą na GOGu :) Po prostu mnie ciekawi dlaczego każda duża gra z ostatnich tygodni ma recenzję tutaj, a ta jedna nie. Mamy Frostpunka (ten sam dzień premiery), mamy Total War Saga, teraz PoE 2. Nawet się znalazł czas na hack&slasha z Early Access, a Battletech olany.
  2. Czy gram.pl planuje zamieścić recenzję Battletecha?
  3. No to w ToB powinieneś się zagrywać do porzygu, bo mechanikami mu właśnie do Shoguna 2 najbliżej. 
  4. Z bitwami morskimi to mam wrażenie, że one kuleją wszędzie poza: Empire, Napoleonem i Zmierzchem Samurajów. Znaczy - kiedy sobie pływamy i strzelamy z armat - jest ok. Jak jednak armat nie ma to się wszystko psuje. W Shogunie 2 na dobrą sprawę bitwy na wodzie toczyłem tak: zaznacz flotę, podpłyń, daj 2-3 okręty na każdy wrogi, aktywuj płonące strzały. Jak się zapali - super, po sprawie. Jak nie - poczekać na cooldown i powtórzyć.
  5. Ludzię grają w TES, bo mają otwarty świat i są, jeszcze, mocno otwarte w kwesti modyfikacji. Miejsca na odgrywanie roli tam, paradoksalnie, niewiele - postacie gracza są akurat mocno bezosobowe, co po części wynika zresztą z systemu dialogów.     
  6. Jeszcze No bo to Muzułmanów obraża, oj oj oj. A oni tacy biedni, mniejszość, trzeba im ustąpić. Właśnie za takie pomysły szczerze nienawidzę polipoprawnosci i jej piewców. Mnie wychowano, że jak komuś się wchodzi do domu to jest się gościem i akceptuje się zasady gospodarza. Tymczasem zidiociała Europa daje sobe włazić na głowę i narzucać zasady gości, bo "tak trzeba" i "ubogacanie kulturowe". No i SJW to stosują. Oczywiscie tylko w jedną stronę. To akurat zostało po prostu odziedziczone po materiale źródłowym, społeczność drowów jest matriarchalna w D&D. Możesz tak do śmierci i jeden dzień dłużej, SJW nei zrozumieją, są zbyt zaślepieni swoją świętą furią i poczuciem walki o "lepsze" jutro.
  7. Nie jest. Jest to tak samo głupie. Ja nie mam problemu, że w głównej roli jest czarny/żółty/gej/trans/kobieta/którakolwiek-z-miliarda-płci, co mi do tego? Tylko jak nie ma białego faceta to nie krzyczę, że jestem wykluczany. Tymczasem druga strona drze ryja nawet jak nie ma kolorowego w grze o królestwie Czech początku XV wieku. 
  8. Pewnei chodzi o tą, jak mówi w jaki sposób dostał własny film. W wolnmym tłumaczeniu twierdzi, ze masował jaja osoby, której imię rymuje się z pulverine.
  9.   Szczerze to do tej pory nie wiem jak to udało się przepchnąć :) Teraz klimaty są takie, że jakby kręcono na nowo np. Przeminęło z wiatrem to film z opowieści o dorastaniu młodej kobiety w czasie wojny domowej jak nic przerodziłby się w film o zakazanej milości młodej pannicy do czarnoskórego niewolnika i jakiekolwiek protesty, że to nie ma nic wspólnego z książkowym oryginałem byłyby zbywane jako płacze rasistów i w ogóle reżyser ma taka wizję i nikomu nic do tego.
  10. Artykuł tak pisany pod teorię że tutaj bez sprawdzania autora wiadomo, że albo Nowacki albo Serafin. W forpoczcie tej rewolucji jest Wonder Woman. Jej kinowy sukces może na swój sposób zaskakiwać: Bo, drodzy Czytelnicy, to przecież nie jest tak, że Wonder Woman, zwłaszcza na tle standardowej słabizny DC, była po prostu filmem dobrym, więc ludzie poszli. No gdzie tam - poszli, bo w głównej roli była kobieta. Szybcy i wściekli powinna być klapą. Jednak stało się wręcz przeciwnie: dziś jest to szósta najbardziej kasowa seria filmowa w historii, Oczywiście tylko dzięki multi-kulti w obsadzie. Wcale nie dlatego, że zmienili koncepcję i ze ślepego zaułka, jakim było brnięcie w nielegalne wyścigi uliczne, przeszli na film sensacyjny z szybkimi brykami. Przecież obecnie ta seria to takie Mission Impossible z samochodami na pierwszym planie i absurdalnymi, ale efekciarskimi, akcjami jak ta z łodzią podwodną w ostatniej odsłonie. To się sprzedaje i tyle. W Expendables z multi-kulti już dużo gorzej a też kasę natrzepali. Tak było wtedy, gdy John Boyega został obsadzony w jednej z głównych ról w nowej trylogii Gwiezdnych Wojen On był wciśnięty na siłę, żeby wypełnić parytet. Przecież ta postać jest marniutka w Ostatnim Jedi. Dlaczego? Po prostu nowy reżyser nie miał żadnego pomysłu co zrobić z takim kukułczym jajem po Abramsie. Do przeciwników szerszej reprezentacji nie trafiają argumenty, że w ten sposób spora część odbiorców kultury przestaje być wykluczana Powtórzę po raz kolejny: jeśli ktoś na serio na problem z tym, że w grze nie ma przedstawieciela jego rasy/orientacji seksualnej/wyznania, to ode mnie sympatii nie otrzyma, bo musi mieć super życie skoro ma czas przejmować się takimi bzdurami. Jednak być może argument finansowy nakłoni nieprzekonanych do zmiany zdania Argument finansowy to argument stosowany już tylko wtedy, jak nie ma się innych na obronę swojej tezy. Wtedy dopiero się krzyczy "ale się sprzedało więc jest SUPER!!!!!!!"
  11. Kodowanie popkultury: gra z historią

    "Ostatnio padały gromy na białoskóre dzieci i dorosłych przebierających się za czarnoskórych bohaterów popkulturowych. Bo zawłaszczenie kulturowe." Czekaj - co?  To ja chyba całkowicie niszczę system: biały facet z nickem odwołujacym się do czarnoskórych i majacy Azjatkę w awatarze.
  12. Uczą się na swojej historii - wiedzą, co ich przodkowie zrobili rdzennym mieszkańcom i teraz nie chcą powtórki. 
  13. Total War: Thrones of Britannia opóźnione

    Czyli jak ktoś w Polsce chce zagrać na premierę to zostaje mu kupować wersję cyfrową. 
  14. Tekst w punkt, ale weź to SJW przetłumacz... Problem jest taki, że w wojnach ideologicznych rozsądek i logika zawsze przegrywa, do głosu dochodzą emocje i czysta chęć postawienia na swoim wszelkimi możliwymi sposobami. Więc nagle się okazuje, że skoro ktoś tam w XV wieku potrafił namalować osobę czarnoskórą to ci czarnoskórzy na pewno tam byli i to w ilościach hurtowych. Na bank, bo przecież jak inaczej by wiedział, jak wyglądają? Co prawda ludzie jeszcze wcześniej potrafili malować hydry, bazyliszki, smoki, centaury i całą resztę mitologiczno-legendowej ferajny, a nikt nie powie, że autorzy tych dzieł widzieli takie stworzenia na żywo, ale to szczegół. Jak wiadomo można namalować iluśtam głowego wężowatego tylko słysząc o nim opowiadanie, ale człowieka o innej kolorze skóry - no, tu już trzeba na własne oczy zobaczyć, inaczej się nie da.   
  15. Polscy politycy niech lepiej zamkną te swoje spasione mordy, już wystarczy w środowisku myśliwych debili potrafiących zabić psa, który się oddali kilka kroków od właściciela. Troglodyci najpierw strzelają, potem dopiero następuje jakiś krótkotrwały proces myślecia i się zaczyna wymyślanie jak to wcale "myśliwy" nie jest winny. Wielu z nich jedyne na co zasługuje to żeby im ten sztucer wsadzić w odbyt i pociagnąć za spust.