Kresegoth

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    231
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Kresegoth

  • Ranga
    Brygadzista
  1. Nie przeszkadza Ci to ze oryginalna gra na cracku chodzi lepiej, niz bez niego? Jak nie próbował, to nie będzie wiedział.
  2. Karcianka w Elder Scrolls już jest.
  3. Drżyjcie, nadciąga śmiertelna zamieć!
  4. Należę do tej małej grupy ludzi, którym trójka się podobała (w moim przypadku z prozaicznego powodu: sporo pomysłów kopiowała ze starej kreskówki Generation 1, którą uwielbiałem). Ale czwórki nawet przy całej mojej wyrozumiałości dla tępej rozrywki nie byłem w stanie zdzierżyć. Miałem nadzieję, że skoro piątki nie będzie pisał Ehren Kruger, będzie lepiej, ale nic z tego.
  5. Nikt nie jest doskonały, kaleka kalka mi się na mózg rzuciła w ferworze pracy. Już poprawiłem, dzięki. Ale to nie wszystko "(...) ni dałoby się zrobić quizu “znajdź pięć różnic” - Ni to byli rycerze "Czy taka sama syneria..." - G jak głodny. "(...) nie ma co się zbytnio wgryzac" - Ć. "(...) co na moja prosbę" - Ś. "(...) oddajacy jego kwiecisty język..." - Ą. " Dmitija" - R.
  6. "Szczególne wrażenie robi dwór króla goryli, Grooda..." - Grodda.
  7. A to dlatego, że serial wykorzystuje tylko pierwszy film i jego "wygląd" jako podstawę. Poza tym nie jest kanoniczny z MCU.
  8. O to to. Pochodzenie ojca Petera to mój najpoważniejszy zarzut dla tego filmu. Dla mnie to powtórka z Iron Mana 3, w którym zrobiono Mandaryna po swojemu. Na potrzeby filmu jakoś tam działa, ale wybiegając poza jedno widowisko jest to strzał w stopę i zablokowanie wielu ciekawych pomysłów na przyszłość. Chyba że będą to tak samo odkręcać, jak wspomnianego Mandaryna.
  9. Nie wiem, czy jest dupkiem ale w oryginalnej wersji na pewno nie jest zły a tutaj najpierw utwierdzano nas w przekonaniu, że czarnym charakterem jest albo ta złota rasa albo Youndu. Nie nazwałbym go też dobrym, a co do drugiej kwestii, jeśli dałeś się na to złapać, to Twoja sprawa. Mi wystarczył fakty, że postać a) jest ojcem Petera, b) ma takie, a  nie inne imię, c) jest takiej, a nie innej rasy.
  10. Chociażby to, że przez 2/3 filmu nie wiemy, kto jest głównym antagonistą i dlaczego. Każdego zaskakuje coś innego. Ja akurat zgodzę się z autorem recenzji, to był słaby zwrot akcji. W każdej wersji Strażników, z jaką miałem styczność, ojciec Petera był dupkiem, a po usłyszeniu imienia sugerującego zmianę pochodzenia i jeszcze większy przerost ego jedyną tajemnicą pozostawało, jak będzie wyglądać ostatnia bitwa oraz czy to prawda, że scenek w napisach było 5.
  11. Problem jest głębszy niż Ci się wydaje. Dużo ludzi po prostu "ogląda fabułę" na youtubue a gry już nie kupuję. I to ma być usprawiedliwienie? Bo jak nie obejrzą tego na YT to na pewno kupią? Prędzej pójdą obejrzeć co innego.
  12. No bo przecież to taka "oczywista oczywistość", że w dobie legionów mało rozgarniętych użytkowników internetu wszyscy zapamiętamy (i rozpoznamy) po suchym tekście, kto sobie robi jaja :P
  13.   Tak jak DeithWX napisał, nie ten Battlefront ;] To jest BF2, ale ze starej serii. Zresztą popatrz choćby na datę dodania tego filmu.
  14. jeśli cię zbanują za pisanie prawdy i wyrażenie swojej opinii to strzelą sobie w kolano pokazując że poprawność polityczna i cały ten chłam jest dla nich ważniejszy. Jeśli dostałby bana, to nie za poglądy, a wyzwiska i wulgaryzmy. Zdaję sobie sprawę, że te same cisną się na klawiaturę przy okazji polskiej polityki, i że człowiekowi lżej na wątrobie, jak od czasu do czasu rzuci mięchem, ale jeśli administracja ich sobie nie życzy, to tego nie przeskoczysz.
  15. Pogodziłem się z takim, a nie innym zakończeniem (choć nadal mi się nie podoba). Pogodziłem się z tym, że teorie graczy są fajniejsze od tego, co autorzy zaserwowali w grze, i że pewnie na teoretyzowaniu koniec. Z czym nie mogę się pogodzić, to że Andromeda stanowi wymówkę, by nie stawiać czoła konsekwencjom oryginalnej trylogii. Nie chodzi mi nawet o decyzje gracza, ale niezależnie od zakończenia ME3, cała galaktyka ulegała jakimś tam zmianom. Natomiast Andromeda zaczyna się, wedle informacji z internetu, w momencie, gdy wszystko jest "po staremu" i od razu czmycha poza zasięg wydarzeń z ME3, by autorzy nie musieli brać odpowiedzialności za to, co tam się wydarzyło i kombinować, jak to uwzględnić.