szypek26

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    4442
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O szypek26

  • Ranga
    Cwaniaczek
  1. szypek26

    Telefony Komórkowe

    Zawsze możesz zaktualizować przy wykorzystaniu jakiegoś nieoficjalnego roma (np. z xda), może też wrzucić np. Cyanogen Moda.
  2. szypek26

    Telefony Komórkowe

    Dzięki, ale aparat jest dosyć słaby, zwłaszcza jak na cenę tego telefonu. Szukam dalej.
  3. szypek26

    Telefony Komórkowe

    Witam wszystkich specjalistów od smartphone''ów. Obecnie jestem posiadaczem Xperii Neo, niestety coraz mniej szczęśliwym. Mimo, że bardzo mocno odchudziłem system, pod którym pracuje telefon, ograniczeń podzespołów (haha, popatrzcie tylko na specyfikację) się nie przeskoczy. O ile jestem w stanie poczekać kilka sekund, aż uruchomi się się przeglądarka, czy tam inny budzik, tak koszmarne zwiechy telefonu przy odbieraniu połączeń to już przesada. Pora więc kupić coś nowego. Na czym mi zależy, co mnie interesuje: Sprawy kluczowe: Małe wymiary telefonu. Najchętnie poniżej 130x65mm, nieprzekraczalne wymiary to 135x70mm. Jak najlepszy aparat - duża matryca, jasna optyka, najchętnie OIS, dobry firmware z małymi szumami, maksymalna otwartość (konfigurowalność) aplikacji aparatu. System - dowolny, byle nie iOS. Sprawy mniej ważne: Czas pracy na baterii - wiadomo, im większy, tym lepiej. Niemniej wystarczy mi, jeśli telefon wytrzyma 48 godzin przy niezbyt dużym obciążeniu oraz 16 przy dużym. Wydajność - nie gram w gry, więc nie jest mi potrzebny potwór na poziomie Snapdragona 810, czy tam 820. Dowolny mid-end będzie w zupełności wystarczający. Rozdzielczość - przy wymiarach jak wyżej matryca to będzie coś na poziomie 4.2-4.7 cala. A przy tej przekątnej szarpanie się na FHD byłoby głupotą. Nie jest to oczywiście dealbreaker, ale wolałbym rozsądne podejście - rozdzielczość FHD jest dużo bardziej ekonomiczna pod kątem zużycia procesora i baterii. Karta pamięci / pamięć wbudowana - wystarczy mi, jeśli po odjęciu miejsca zajętego przez system, telefon będzie oferował 14-16 GB miejsca. Slot na kartę pamięci nie jest więc wymagany, choć będzie miłym dodatkiem. Koszt telefonu - cóż, im mniej, tym lepiej. Nastawiam się psychicznie na wydatek na poziomie 1000-1600 złotych. Na pewno wszystko powyżej 2k to już zdecydowana przesada. I teraz tak - śledzę rynek smartfonów od dawien dawna. W sumie to spędziłem już z rok, albo i dwa, czekając bo "może zaraz coś fajnego się pojawi". Telefonami najrówniejszymi i najszerzej wpisującymi się w moje potrzeby są Compacty od Słonego. Ale nie jestem do końca przekonany do tej serii. Niby wszystko fajnie pięknie: mały rozmiar, rozsądna rozdzielczość ekranu, dobra wydajność, długi czas pracy na baterii... Ale odrzuca mnie od ich aparatów fotograficznych. Kurczę blaszka, pakują do tych aparatów naprawdę dobre matryce i niezłą optykę, ale koszmarnie napisany soft (i to od kilku dobrych generacji!) psuje cały efekt. Konkurencja z dużo gorszych podzespołów potrafi wyciągnąć dużo więcej. I tutaj nieoczekiwany zwrot akcji. Ostatnio napatoczyłem się na recenzję Huawei Mate S, czyli telefonu którym nie interesowałem się z dwóch powodów. Po pierwsze - producent, który nigdy nie pakował do swoich telefonów dobrych aparatów. Po drugie - jest o wiele za duży jak na moje potrzeby. Natomiast bardzo spodobały mi się możliwości fotograficzne tejże maszynki. I teraz naszły mnie wątpliwości - jeśli przeoczyłem taki telefon, to może przeoczyłem też coś fajnego z "moim" rozmiarze, czyli tych 130 milimetrach? http://lukaszskalba.komorkomania.pl/32235,huawei-mate-s-aparat-test Komórkomania może i jest stronnicza, ale zachodnie recenzje potwierdzają, że telefon pstryka naprawdę fajne fotki. Na koniec tej epopeji prośba z mojej strony o wasze sugestie i podpowiedzi. Może razem coś wymyślimy :) Jeśli nie znajdziemy nic lepszego, to pewnie wyląduje u mnie Z3 Compact. Natomiast naprawdę wolałbym odnaleźć jakiś ukryty do tej pory skarb w postaci innego telefonu.
  4. szypek26

    Rower - temat dla maniaków rowerowych

    Nie wiem, czy jeszcze aktualne, ale w tym budżecie zdecydowanie polecam jakąś "ręczną" (nie typowo rowerową) chińszczyznę na diodzie CREE plus uchwyt na kierownicę. Np. taką: http://allegro.pl/latarka-cree-500lm-zoom-lad-aku-zestaw-promocja-i4868728748.html Świeci naprawdę mocno, jest regulacja wiązki, można też sobie odmontować z roweru i wziąć do ręki. Mankamenty - dosyć szybko się wyczerpuje (przy 100% jasności to jest max 3 godziny), długo się ładuje. U mnie po dwóch latach zaczyna też szwankować włącznik - aczkolwiek popukanie o kierownicę jak do tej pory przekonuje latarkę do współpracy. Generalnie jak na ten budżet to wg mnie bardzo fajna opcja.