Grey_Wolf

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    903
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Grey_Wolf

  • Ranga
    Przewodniczący
  1. Na ignorantów nie ma co skakać. Ignorancja to głupota z wyboru.
  2. Zapytałem, czy Kinect ulepszył w jakiś sposób gry. Odpowiedź brzmi: nie ulepszył. Usłyszysz kogoś idącego z boku, ruszasz myszą i strzelasz. Żadnej różnicy. Nie mogę się też doczekać fali informacji o urazach kręgosłupa szyjnego wśród graczy. A jako bonus, to wiedz, że czas reakcji na bodźce dźwiękowe jest krótszy niż na wzrokowe. The more you know. Powiem ci jeszcze lepszy przykład braku postępu, który przyszedł mi na myśl jakiś czas temu, przy okazji dyskusji o VR właśnie. Wyobraź sobie, że wynaleziony został doskonały, dwu kierunkowy interfejs neuronalny. Zakładasz hełm na głowę i jest jakbyś tam był. No i odpalasz te Call of Duty 38, i jesteś żołnierzem. trzymasz w łapach karabin. Słoneczko napierdziela ci na twarz, wiaterek powiewa. Widzisz jakieś drzwi, chcesz je otworzyć, nie możesz. Nie ma takiej opcji. Siedzisz skulony za jakimś murkiem, chcesz posłać zza niego serię bez wychylania się, nie możesz. Nie ma takiej opcji. Chcesz wspiąć się na jakiś wyższy mur, nie możesz. Nie ma takiej opcji. Zrobisz jeden krok nie w tą stronę i przed oczami wyskakuje ci napis "WRÓĆ NA POLE WALKI". To jest właśnie przyszłość gier z obecnego puntu widzenia.
  3. Aż musiałem do słownika sięgnąć, żeby sprawdzić czy nie powstała jakaś nowa definicja słowa "rewolucja". Powiedz mi, w jakiż to niby sposób Kinect ulepszył gry? Czy istnieje chociaż jedna gra, która wykorzystuje go w jakiś znaczący sposób? Ale co się zmieni? Co to zmieni? Jaki będzie to miało faktyczny wpływ na rozgrywkę? Jak na razie, to jest to tylko inna gałąź postępu PREZENTACJI gry.
  4. Deus Ex: Human Revolution jest doskonałym dowodem na to, o czym mówiłem w poprzednim poście. Nie ma w tej grze NICZEGO (w kwestii rozgrywki) co nie było, albo nie mogłoby być zrobione te 11 lat wcześniej w oryginalnym DE. Pod tym względem oryginalny Deus Ex naprawdę zdaje się być arcydziełem, kulminacją postępu w designie gier. Złotej ery, po której nastały mroczne wieki trwające do dziś. I końca ich, niestety, nie widać.
  5. A uwierzycie, że przez te -naście lat dokonało się praktycznie zero postępu w kwestii samej GRY a nie jej prezentacji? Ba, mało tego, że brak jest postępu, w tej kwestii co i raz widać dosłowne cofanie się w rozwoju.
  6. Wyraźnie jest napisane że edycja limitowana jest tylko w przedsprzedaży.
  7. A które rodzaje przeciwników są ekskluzywne dla osób które kupią grę w przedsprzedaży?
  8. "Musisz ją zaktualizować, dokonać ewolucji, by wpisała się we współczesne standardy rynkowe" I wtedy wychodzi ci SupCom. Już miał szansę zrobić TA2, ale nie zrobił. A sequel to pomińmy milczeniem. Temu panu już podziękujemy. Poza tym, ktoś go już ubiegł. http://www.uberent.com/pa/
  9. Autor jest gigantycznym dupkiem, który nie zasługuje nawet na dobre słowo, a co dopiero mówić o pieniądzach.
  10. Nie trzeba się rozglądać za dogodnym miejscem gdy matka natura wykaże się brakiem wyczucia sytuacji.
  11. Nie, nie sądzę. Kolega ma chyba problemy z czytaniem ze zrozumieniem.
  12. W takim razie proponuję zaopatrzyć się w słownik i sprawdzić znaczenie słowa "gon".
  13. Nie wiem dlaczego uważasz że to jest błąd. "Wild Hunt" może mieć więcej niż jedno znaczenie, nigdzie nie jest powiedziane że to chodzi konkretnie o Dziki Gon w sensie widm, a nie również pościgu.
  14. > Ciekawe miejsca zawsze będą w zasięgu wzroku > To z kolei ciekawi jak nalezy rozumiec - wszystkie istotne lokacje są na wzniesieniach, > czy moze idiotyczny system podpowiedzi jak skajrim? Jak się planuje upchać 1/3 kontynentu w obszarze 25 kilometrów kwadratowych to nie dziwne że coś zawsze będzie w zasięgu wzroku.
  15. Grey_Wolf

    Witamy na nowej stronie serwisu gram.pl

    Podobno nigdy nie jest tak źle, żeby nie mogło być gorzej. Ale ja mam pewne trudności z wyobrażeniem sobie gorszej strony.