Mati-PL1993

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    274
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Mati-PL1993

  • Ranga
    Brygadzista
  1. O przepraszam bardzo, Kickstarter wchodząc na rynek akurat stał się błogosławieństwem dla Indie developerów, (jak i graczy) których pomysły zostały odrzucone przez molochy, albo nie chcieli mieć nic wspólnego z EA, Ubisoftem czy tym podobnym. Kickstarter dał początek bardzo wielu grom, urządzeniom, pozwolił wskrzesić zapomniane serie i gatunki przy okazji tworząć bata dla wielkich wydawców, którzy stracili wtedy pełną kontrolę nad rynkiem gier. No i skąd stwierdzenie że ludzie płacą tam za puste idee, nie każdy pomysł musi być pusty, gdyby nie Kickstarter to prawdopodobnie nie powstałby Oculus Rift, nie powstałoby Divinity Original Sin 2, które jest fenomenalne, oraz inne tym podobne twory. Pozdrawiam
  2. Koniec świata, EA choć raz podjęło dobrą decyzję i przekazała tak ważne zadanie odpowiednim osobom, które są w stanie chyba najlepiej podołać wyzwaniu, no i jeszcze obietnica braku mikropłatności. Armagedon ! Pozdrawiam
  3. Otóż to, nowy Freespace od Volitiona to by było coś :) Pozdrawiam
  4. Po tym jak MIcrosoft ubił Lionhead, już im nie ufam w kwestii dbania o studia, które ma pod swoimi skrzydłami, jak przestanie im się opłacać to pewnie studia zamkną zamiast odsprzedać, tak jak to było z Lionheadem... Pozdrawiam
  5. No normalnie ręce opadają, ile można żyłować tak stary silnik, byłem przekonany że skoro Bethesda wskakuje z nowym IP to pewnie będzie na nowym silniku, ale jak widać wciąż niezawodnie potrafią zaskoczyć. Pozdrawiam
  6. Ja jak na razie mam zaufanie do THQ, szczególnie do, niestety nie istniejącego już, oddziału amerykańskiego, który zazwyczaj wypuszczał co najmniej dobre gry. Do teraz pamiętam jak pracownicy któregoś ze studiów pod ich skrzydłami mówili że jest im dobrze bo THQ nie naciska i daje tyle czasu ile naprawdę twórcy potrzebują. Moim zdaniem bardzo dobrze obrali cel na odświeżenie/przywrócenie starych dobrych marek i jeśli to zrobią naprawdę dobrze, z poszanowaniem, to może być strzał w 10. Pozdrawiam
  7. Proste, fanowskie filmy są robione z pasją. A kinowe - podobnie jak przy produkcji gier, ma być to co najlepiej się sprzedaje i jak tego najwięcej, no i dodajmy jakąś fabułę żeby trzymało się kupy. Ale żeby nie było są też kinowe produkcje, w których twórcy naprawdę się angażują i zazwyczaj wtedy to widać. Pozdrawiam
  8. No tak, ale nie robi się ich TYLKO dla pieniędzy, a przynajmniej nie wszyscy chcą, ci bardziej ambitni chcą również stworzyć coś fajnego, z wizją, historią, przekazem, lub czymś fajnym pod czym mogliby bez wachania się podpisać. Jak widać dzięki EA, w Bioware z tego wszystkiego zostały już tylko pieniądze. Pozdrawiam
  9. Nawet nie zdajesz sobie sprawy jak ważna jest muzyka w grze i filmie, stanowi 60% klimatu i jest głównym jego nośnikiem. Pozdrawiam
  10. Rozumiem twój punkt widzenia, i masz sporo racji w tym co piszesz, szczególnie jeśli chodzi o premierę kampani, tutaj pojechali trochę po bandzie. No ale też ciężko mi się zgodzić z tym że to przekręt totalny, scam itp., ponieważ cały czas widać progress, weszli w tryb regularnych co kwartalnych konkretnych updateów dodających nowe funkcjonalności i jest szczegółowa rozpiska zawartości kolejnych wersji. Nie wiem co więcej mogliby zrobić żeby przekonać ludzi że ten projekt to nie przekręt. Nie zamierzam nikogo do niczego na siłę przekonywać, projekt obroni się sam albo i nie obroni, każdy ma prawo do swojego zdania, ale krzywdzące jest rozsiewanie nieprawdziwych informacji na jakikolwiek temat, które zazwyczaj są tylko opinią a brzmią jak stwierdzenie faktu, dlatego zawsze proszę o argumenty które faktycznie mogą tak świadczyć :) Tak dla jasności, nie chcę by ktokolwiek postrzegał mnie jak jakiegoś fanboja czy kogoś w tym stylu, tylko dlatego że bronię ten projekt (zrozumiałbym gdybym rzucał stwierdzenia bez pokrycia). Od dawna marzyłem o takiej produkcji, lecz nie zamierzam go bronić za wszelką cenę. Jeśli faktycznie pojawią się autentyczne oznaki że coś jest bardzo nie tak to przyznam wam rację i przyznam się do błędu, ale moim zdaniem w ich procesie produkcyjnym jak narazie nie dzieje się nic co nie przytrafiłoby się innym studiom. Pozdrawiam i życzę miłego dnia.
  11. No cóż, ta sama śpiewka jest z jednej i drugiej strony, jedni mówią że projekt jest duży i ma regularne update'y i dlatego tak długo trwa produkcja, inni jak mantrę powtarzają że to scam, przekręt, wyłudzenie bla bla bla i tak od samego początku. Kto ma rację przekonamy się za kilka lat. Mogę się założyć że nawet gdy gra wyjdzie, to niektórzy i tak znajdą sobie powody do narzekania. Wszyscy potrafią narzekać (albo wychwalać), ale mało jest takich którzy potrafią poprzeć swoje argumenty sensownymi dowodami. Pozdrawiam
  12. Pani Katarzyno, przed napisaniem artykułu należałoby dobrze zapoznać się z tematem który się opisuje bo niestety zawarto tutaj nawet kłamstwa, a artykuł ma mocno negatywny wydźwięk. Po pierwsze Quantum Linking nie jest opcją ustawiania celu w galaktyce tylko systemem który pozwala synchronicznie w grupie wchodzić w Quantum Drive jednocześnie. Po drugie (i tutaj już jest wierutne kłamstwo) gra nie otrzymała żadnego DLC ani dodatku. Pakiet za 27 tysięcy to zbiór wszystkich statków dostępnych w grze i jest zwykłym pakietem przez nich złożonym, a nóż ktoś będzie na tyle głupi żeby taki pakiet kupić (tak, nie pochwalam tej polityki zakupu statków za takie kwoty ale na szczęście jest kompletnie nieobowiązkowy bo wszystko będzie można zdobyć w grze). No i jak już się podaje informacje to podaje się wszystkie bo jakoś nie widzę np. wzmianki o tym że zawartość update'u została ustalona przez backerów, w skierowanej do nich obszernej ankiecie na temat najbardziej oczekiwanych featur'ów. Pozdrawiam
  13. IO Interactive zostało uwolnione więc są teraz niezależni i do tego mają prawa do marki. WB Jest tylko wydawcą, nie producentem, nie mają tak wielkich możliwości nacisku :) Pozdrawiam
  14. Black & White, jaka to była (i jest) cudowna gra, aż żal serce ściska że nie będzie kontynuacji :( Pozdrawim
  15. Gry które są w early access przy których twórcy coś obiecują a potem się wykręcają bez konkretnego uzasadnienia, to tak, zasługują sobię na krytykę. Ja miałem bardziej na myśli produkcje przy których obietnice są spełniane ale dość powoli bo np. coś nie jest takie proste jakby się wydawało, a ludzie krzyczą że jak to tak długo, przecież Assasyny czy CODy wychodzą co rok więc taka gierka powinna dawno już wyjść. Chodzi mi o gó**o burze w kierunku takich produkcji gdzie twórca naprawdę nie jest winny, dzieli się progressem a ludzie zamiast wesprzeć to tylko demotywują. Tego nie znoszę. Pozdrawiam