yamakas2009

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    22
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O yamakas2009

  • Ranga
    Wróg ludu

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. yamakas2009

    Dziewczyny czyli relacje damsko - męskie

    Ja się chyba znowu obawiam ,że zacznę kombinować i nie wyjdzie mi to tak jak trzeba. Za dużo myśli w głowie.
  2. yamakas2009

    Dziewczyny czyli relacje damsko - męskie

    kerkas Cytuje: "Miło ,że o mnie pomyślałeś ,ale mam już plany" - zawsze słyszę ten tekst od niej jak coś proponuje. Czyli delikatnie powiedziane -weź spadaj, odczep się itp. Z tej mąki chleba nie będzie - czyli stwierdzam że nie ma co się starać i proponować ,skoro każda mi tak odpowie PS: Pewnie dla tego że jestem normalny. . Także weekend spędzę jak w pracy - czyli grzebiąc w autach- a potem piwko z kumplami.
  3. yamakas2009

    Dziewczyny czyli relacje damsko - męskie

    Jutro Dzień Kobiet - wpadł mi "genialny" pomysł aby jutro lub w weekend gdzieś ją zaprosić. Wygląda to trochę prostacko , bo pewnie : dlaczego akurat ten dzień? Nie wiem jak to ugryźć ,aby znowu nie usłyszeć "nie dzięki ,nie mam czasu, ale fajnie że o mnie pamiętałeś ,itp." lub żeby się neizraziła do mnie.
  4. yamakas2009

    Dziewczyny czyli relacje damsko - męskie

    kerkas Moja nieśmiałość wynika też z wady wymowy (czasami bardzo się jąkam ,szczególnie pod wypływem stresu) i przez to też nie zagaduje do dziewczyn ,ale w tym tygodniu idę do logopedy aby z tym walczyć. Może to też zmieni moją pewność siebie, będę bardziej otwarty na nowe znajomości.
  5. yamakas2009

    Dziewczyny czyli relacje damsko - męskie

    Z tą szarością to różnie bywa - mogą uznać ,że jestem za miły i wgl taki frajer, za zawsze mówi prawdę , jest grzeczny , spokojny itp. A dziewczyny to -jak sam pisałeś - nie chcą tych dobrych chłopów tylko przeciwieństwa.
  6. yamakas2009

    Dziewczyny czyli relacje damsko - męskie

    Widzę ,że forum troszkę obumarło ,ale kolega kerkas ma racje, dobrze opisał dzisiejsze kobiety. Ja pomimo młodego wieku (23lata) od daawna mam niezbyt dobre relacje z kobietami (jestem troszkę nieśmiały). Bardzo chce to zmienić lecz boję się kolejnej porażki ,odrzucenia ,że jej nie spasuje, nie przekonam do siebie ,wgl nie wiem jak rozmawiać z kobietami (z mojego przedziału wiekowego). Chyba "niestety" jestem tym normalnym ,spokojnym itp itd.... Jest jedna fajna dziewczyna ,która jest "gatunkiem na wyginięciu " , piszę do niej czasami na fb , na święta i urodziny złożyłem jej życzenia telefonicznie ,chwile pogadali co tam jak tam, grzecznie podziękowała za pamięć itp. chciałbym poprawić tą relacje ale nie chce przedobrzyć bo może się "domyślić" że chce związku i się spłoszy i skończy się jak z poprzednimi z którymi próbowałem. Chce mieć dziewczynę z którą będę mógł się spotkać na luzie, będzie lubiła moje towarzystwo ,ale nie będzie chciała za szybko związku (tak jak ja). Parę razy próbowałem jej wyjazd ze znajomymi w góry czy na domki w okolice Zakopanego - ale odpowiedzi mogłem się spodziewać "dzięki za pamięć ,ale nie" . Lecą dni ,miesiące,lata - czasami bardzo mnie to wkurza ,dobrze ze mam chociaż zajęcie to zapominam o tym ,lecz pewnie jak każdy z nas większość czasu spędzam w pracy . Nie chce aby ten rok przeleciał tak samo ,mam parę planów ,miejsc które chciałbym odwiedzić - ale chce się z kimś tym podzielić -wiadomo kumple by pojechali ale chciałbym aby tez jakaś dziewczyna była....