Reyer

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    266
  • Dołączył

  • Ostatnio

Reputacja

0 Neutralna

O Reyer

  • Ranga
    Brygadzista

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Wygląda jak For Honor v.1.4
  2. Póki co, ten zaszczyt, przypada na tym portalu tylko dla Kojimy.
  3. Ewentualnie chce mu zaproponować Banana Pudding.
  4. Well... Wieść niczym tabloidowy przykład kreowania opinii. Jeszcze przed pierwszymi video i screenami pół roku temu Valve informowało wszem i wobec jaki model biznesowy został przyjęty, i jaka jest jego zasadność.   Ta gra to odpowiednik kupowania fizycznych kart do fizycznych gier tego typu. Czy ktoś jeszcze się dzisiaj bulwersuje, że pakiety są płatne a osobne karty można odsprzedać lub wymienić? Nie. Są fanatycy, którzy kupują specjalne edycje po kilkanaście boosterów za kilka tysięcy €, są tacy, którzy kupują jeden na jakiś czas i jakoś nie słychać wielkiego płaczu o niesprawiedliwości tego świata. Grunt to dobrze zbalansowana rozgrywka, która bardziej faworyzuje podjętą strategię niż posiadane karty.  
  5. 'Pękina' i 'fana' jak to też przeczytałem w recenzji nowego Tetrisa
  6. Reyer

    Devil May Cry 5 z mikrotransakcjami

    [quote] Będeziemy [/quote] Mikrotransakcje by zaoszczędzić czas w grze. Fk logic!
  7. Uuuu... nawet nie wiesz ile bym dał za dobrze zrobiony tryb FPP w AC. Nawet jak gry ogólnie nie lubię to widok pierwszosobowy by mnie do niej przekonał - w grach dla mnie zawsze najważniejsza była immersja. A nic tak nie wciąga jak sytuacje, w których nigdy nie będziesz mógł brać udział, widziane właśnie z 1os.   No ale to by twórcom przysporzyło trochę więcej problemów... wszak trzeba by było zrobić realistyczne animacje wspinaczek i skoków z widokiem z oczu. Nic tak głupio nie wygląda jak postać, która teleportuje się do kolejnego gzymsu, chwyta się parapetu o szerokości 1mm po czym nienaturalnie sięga po wystający ze ściany, poza realnym zasięgiem, kołek. Animacje musiałby być również przekonujące w swojej płynności i mechanice ruchu.
  8. Oby się to później tylko nie zemściło... Gra na razie szału nie robi acz zapowiada się ot, poprawny solidniak. Hype przerósł grę i nawet jeżeli gra go dogoni to jednak start może mieć kompletnie zniszczony (jak wiele gier co mimo szczerych chęci zdecydowały się na Early Access by wpaść w spiralę negatywnych komentarzy, zepsutej reputacji zanim jeszcze ukończyli grę).  
  9. No ba! Quake III engine zawsze na propsie!
  10. GTX970, i7-4790k, 24GB RAM 2133 Brałem udział w zamkniętej becie gdzie na swampach nie było większości tekstur, później w pół-otwartej becie i odpaliłem ją teraz... Wydajność stała - 40fps z bardzo częstymi spadkami do 12fps. Gra kiepsko sobie radzi z doczytywaniem kolejnych obiektów oraz ADS'em (zoomowaniem w broni). Zmiana ustawień kompletnie na nic nie wpływa.  
  11. Badziew jak wszystkie gry z serii naruto... W świecie, w którym się gra rozgrywa każda postać specjalizuje się w przynajmniej w kilkunastu technikach, potrafi obsługiwać dziesiątki typów oręża oraz wykonuje przynajmniej kilkanaście "powtarzalnych" i charakterystycznych combo... W grze dostajemy - jednobuttonowe combo, 2 jutsu, które wykonuje się jednym przyciskiem oraz... ... ... To już w sumie tyle...
  12. Czy tylko ja widzę słoneczny dzień w Cyberpunku jako plus? (tak wiem, nie jestem sam, ale ćśśś) Czyż nie lepsze wrażenie będzie robić gdy noc z deszczem załączy się dopiero wtedy gdy najbardziej jej potrzeba? Wyobraźcie sobie, siedzicie w ulewie 100h, po pewnym czasie przestajecie ją zwyczajnie zauważać.Jak wspaniały klimat by to nie był, nastepuje zmęczenie materiału i przyzwyczajenie się do niego na tyle, że nie robi już takiego wrażenia. W zależności od postępu fabuły i podjętych decyzji świat mógłby ewoluować w stronę tego ciężkiego i ciemnego klimatu jaki znamy. Będzie można docenić zarówno nocną stronę punku jak i dotychczas nieznaną - dzienną. Wyobraźcie sobie ulice, z poczatku gwarne i pełne, wraz znadchodzeniem zmierzchu zmieniające się w ponure oraz coraz bardziej niebezpieczne by w nocy rozkwitnąć elektroniczną muzyką, neonami i dźwiękami rozbijanych czaszek.