orzel286

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    741
  • Dołączył

  • Ostatnio

Posty napisane przez orzel286


  1. Dnia 01.07.2009 o 18:25, razor3k napisał:

    Ale nie tylko na cycki sie patrzy xDD
    Bo trza zerknąć na charakter! :P

    Eeee tam... Spójrzmy na to racjonalnie - Generalnie to cycki i inne "elementy" widać najpierw i to one grają główną rolę w wyrabianiu sobie opinii o danej osobie. Z resztą ta cała "miłość" to nic innego jak mózgowa chemia, która popycha osobniki naszego gatunku do kopulacji, a co za tym idzie - przetrwania gatunku (więc nie ma się co oszukiwać - w tym nie ma nic wspaniałego :P).


  2. Dnia 01.07.2009 o 16:39, Luk_Der_Ritter napisał:

    Hmm, znalazłem coś takiego:

    http://encyclopediadramatica.com/Desu


    thc za linka :D

    "Moe is a Japanese slang word referring to a fetish or love for characters in animu, manga and video games. The word has come to be used as a general term for a hobby, enthusiasm, or a non-sexual fetish. Moe characters have appealing traits such as glasses, clumsiness, young age, cute dress, etc. All suitable characteristics for someone who is going to get raped." <- rotfl

    Co do wybielacza - miejmy nadzieję, że to będzie jakaś krótka i fajna seria jak ta z karakura - riserem... :F


  3. Heh... a mi się chce nie raz rzygać kiedy widzę filmy, gdzie w scenie ruszania z kopcącymi kapciami, audi z napędem quattro pokazują tylko tylną oś (to w transporterze było bodaj? nvm). albo taxiarz montuje do swojej fury narty...
    Nie chodzi o to by film był ciężki, 0 efektów specjalnych i składał się w 80% z filozofii, tylko żeby to miało ręce i nogi, żeby ww efekty miały logiczne uzasadnienie, żeby scenariusz nie był pisany na klopie w przerwach między kręceniem następnych scen.

    Z resztą - spójrzcie co się dzieje z grami - coraz więcej efektów, coraz lepsza grafa - a gdzie scenariusz? Gdzie KLIMAT?? Podobny trend jest teraz w holiłódź, niestety :/


  4. Dnia 29.06.2009 o 23:14, m-kirpluk napisał:

    Gracie dla rozrywki, no właśnie. Rozrywką jest dla was zabijanie jakichś tam ludzi.

    Nie tylko ludzi! Pamiętajmy o kosmitach, zwierzętach! Lepiej jest chyba "zabić" kretyńskie ai odziane w tekstury, niż kolegę czyż nie?

    >A z tym że wyjdą na ulicę i będą zabijać - sam byłem świadkiem

    Dnia 29.06.2009 o 23:14, m-kirpluk napisał:

    tego, jak gruby chłopak był prawie na każdej przerwie bity, z uwzględnieniem combosów
    z Tekkena i k*** na niego jak podniósł głowę. Przez 2 lata spokojnie na to patrzyłem,
    myśląc: to nie moja sprawa. potrzebowałem 2 lat aby postawić konkretną granicę.

    Brawooo!!! A potem ludzie się dziwią, że znieczulica w tym kraju... Jak nie chcesz oglądać kombosów z tekkena, to k@%#a rusz dupsko i zrób z tym coś - patrzeniem nic nie załatwisz! I jesteś DOKŁADNIE TAKI SAM jak napastnicy (jeśli nie gorszy) - wolałeś postawić sobie "granicę" przyglądając się bezczynnie i konkludując (zapewne bezpodstawnie), że winne temu są gry. Nigdy nie zastanawiałeś się nad tym, że może być milion innych przyczyn dlaczego ten ktoś (lub ktosie) bijący "grubaska" tak robią? Chłopie zdejmij w końcu klapki z oczu, albo nie wypisuj tu bzdur.

    Dnia 29.06.2009 o 23:14, m-kirpluk napisał:

    Jeśli te argumenty nie są dla was wystarczające to znaczy że chyba miałem rację...

    "Jeśli nie myślisz tak jak ja to jesteś chory na zwyrodnienie prawego ucha i zamiast wacka masz główkę od szpilki..." No słowo daję zaraz wkleiłbym to twoje zdanie do kwasów, gdyby nie to, że jest głupie, a nie śmieszne.


  5. Fifa 09, NfS - porn street, karton (wyjątek - wersja z gameboya advanced - lol), most wanted, homeworld 2 (co oni zrobili ze sterowaniem...), chrome, far cry <- wielkie rozczarowania... gry oferujące generalnie tylko dobrą grafikę/efekty i nic poza tym.. (no dobra homeworld MÓGŁBY być niezły, tyle że ja jestem przyzwyczajony do sterowania z jedynki ew. cataclysm - a to co było w dwójce... masakra! PO CO oni to zmieniali!? argh!)


  6. Matura to pikuś był (z wyjątkiem ustnego polaka :F) - sesja na studiach - to dopiero wyzwanie!

    Ciekawostka1 - moje LO zrobiło we współpracy z... operonem bodaj? nvm.. próbne matury. Sprawdzali je później nasi nauczyciele. I pani od polskiego stwierdziła, że napisałem nie na temat :| Tak więc sprawdzanie matur przez kilka osób to naprawdę fajna sprawa :D

    Ciekawostka2 - pisałem niestety tylko podstawowy angielski... Był on tak łatwy (zdałem go na 100%), że pomiędzy pisaniem krótkiej formy użytkowej i wypracowania... poszedłem spać. Potem kumple nie wiem czemu się z tego śmiali :/


  7. Dnia 29.06.2009 o 15:39, Merovingian napisał:

    Bardziej obstawiałbym straty finansowe spowodowane śmiercią Jacksona. W końcu jakieś
    plany na przyszłość miał i ktoś wyłożył na to sporo kapusty.

    Śmierć można wykorzystać marketingowo. Z resztą zobaczymy, czy rozwinie się to jak w przypadku innych legend wąchających kwiatki od spodu (tzn ile jeszcze MJ zarobi po swoim zejściu... Daję se ptoka uciąć, że powstaną składanki, remixy itp, dzięki którym ktoś wyjdzie na swoje :P)

    @ibisz
    Nie dziwne, tylko prawdziwe niestety :/


  8. Dnia 29.06.2009 o 15:19, HunterO7 napisał:

    Dla ludzi z jego otoczenia liczyła się tylko kasa i nadal tak pozostało.


    Nom - ktoś ładnie się dorobi na śmierci MJ... + pewnie pojawi się mania na kupowanie jego płyt...

    Słyszałem gdzieś, że po śmierci MJ mają być opublikowane jego nieznane piosenki - zna ktoś jeszcze tę plotkę (bo słowo daję nie wiem, czy to prawda :|)?


  9. heh... oglądanie "Karin" idzie mi jak krew z nosa (hah to mi się udał dowcip :D), ale mimo wszystko muszę przyznać, że to całkiem fajne anime... zwłaszcza dzięki Anju (kij, że płaska - tylko czemu ona taka młoda??? argh!)

    gdyby nie kompleks napięcia przedbleachowego (nie mogę usiedzieć na miejscu z niecierpliwości normalnie :F) to jużbym dawno to to obejrzał... :F


  10. Dnia 27.06.2009 o 19:49, MysticCrusader napisał:

    Ja polecałbym jakąś kuszę lub MP5 czy Colt M4. Snajperkę przeciwpancerną? Barrett by
    je rozwalił na strzępy, nie byłoby co zbierać.:P
    Ps: Nieważne, to nie na temat.


    Jak ktoś jest zdesperowany to i łyżka mu wystarczy... A taka pół calówka? Nie dość, że to fajny gadżet, to po "trafieniu w serce kobiety" zostawi na chodniku/ścianach itp coś, co zapewne będzie konkurować z najlepszą sztuką nowoczesną!

    @Graszcz

    >na joemonsterze pewnie. http://www.koszulki.com/sklep,31,,,03,503,pl,198585,0.html

    O to to! Też fajna sprawa - możesz sobie go pomyrglać kiedy chcesz, nie obrazi się, nie zdradzi itp - same zalety!

    >Swoją drogą, znajdź mi strzelnicę, na której mają amerykańskie wielkokalibrowe karabiny wyborowe :P

    Też jestem z tego powodu niepocieszony. No, ale jakby to powiedział HK-47: "Suggestion: Shall we find something to kill to cheer ourselves up?" :F

    No, ale skończmy ten temat, bo inne gatunki piszące w tym wątku mogą nie zrozumieć... :|



  11. Dnia 27.06.2009 o 19:32, boduczek napisał:

    Cóż trzeba zrobić, aby do nich trafić?


    Trenować na strzelnicy? I kupić broń. Jakby co to polecam M82 - kaliber pół cala, skuteczny zasięg ~2 km... może się przydać :F

    Dnia 27.06.2009 o 19:32, boduczek napisał:

    I czemu w końcu nie sprzedają poduszek w kształcie... nie... nie dokończę :P


    Poduszek może nie, ale widziałem gdzieś w sieci reklamę "cycuszka do zgniatania" lol


  12. Dnia 27.06.2009 o 18:46, Dyplomejszon napisał:

    Pragnę tylko przypomnieć, iż na początku XX wieku, kobiety nazywano nawet "maszynami
    do seksu", "myślącymi wyłącznie o zaspokojeniu swoich potrzeb seksualnych" itd. :)


    to to pikuś jest... jakiśtam poeta, czy pisarz powiedział nawet, że "kto by się chciał przytulać do worka wypełnionego smrodem i żółcią" (nie jest to dokładny cytat...) - ja tam wziąłem to serca i absolutnie nie przytulę nigdy żadnego meatbaga :F


  13. Dnia 27.06.2009 o 18:34, boduczek napisał:

    Nie żebym nie potrzebował kluczy tego typu, aczkolwiek troszeczkę zboczyliśmy... nie,
    nie chodzi mi o to, że Ty i ja... a w zasadzie to my... gadamy o cyckach zamiast o relacjach
    damsko - męskich :P


    Są cycki - jest okejka XD

    Dnia 27.06.2009 o 18:34, boduczek napisał:

    To zechciej powiedzieć co jest najgorsze w byciu kobietą? Mam złe przeczucia, ale chętnie
    posłucham :P


    kogo obchodzi życie kobiet? ważne jest, że płeć męska musi znosić różnego rodzaju dziwactwa tej pci gorsiejszej :F

    ehhh... całe liceum moja klasa musiała się męczyć z jedną rudą #%@*, ale największego pecha miał koleś, któremu zaczęła wykorzystywać - i to w najgorszy możliwy sposób (czyli finansowo)... trauma do końca życia :/