KeyserSoze

Ekipa Gram.pl
  • Zawartość

    993
  • Dołączył

  • Ostatnio

KeyserSoze ostatnio wygrał w dniu: 28 Marzec 2017

KeyserSoze miał najwięcej polubień!

Reputacja

-27

O KeyserSoze

  • Ranga
    Redakcja gram.pl

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Rewolucję? Tak, ale nie w gatunku, tylko w ramach serii. Zmieniają wiekowy Podbój na świeże i popularne Battle Royale, tudzież coś w tym stylu. Fani, przynajmniej niektórzy, strasznie na to narzekają, bardziej niż na politpoprawność nawet :D A ja osobiście jestem ciekaw, co z tego wyniknie i trzymam kciuki, żeby to było coś bardziej grywalnego niż wszystkie BFy po Bad Company 2, których miałem dość po kilku godzinach
  2. Nie ma szans. Izometryczne RPGi są fajne, ale niszowe, a Fallout to marka głównego nurtu, z wielomilionową sprzedażą. Z tego miejsca już nie ma odwrotu. 
  3. Ależ oczywiście, że przeszkadza mi kopiowanie schematów. Czasem jednak jest zrobione naprawdę dobrze, ba, lepiej niż w oryginale, i właśnie mam nadzieję, że tak będzie w tej sytuacji. A to już jest postęp. Nie jakaś megainnowacja, jasne, ale wolę to, niż następnego zwykłego Fallouta od Bethesdy, która już udowodniła, że New Vegas przebić nie umie. Może umieją coś innego? Wzorowanie się na dobrych, ciekawych rozwiązaniach jest lepsze niż trzymanie się starych. I gorsze niż tworzenie prawdziwych nowych standardów oczywiście, tyle, że na bezrybiu i rak ryba :)
  4. A kto tak dzieli? Mnie się tylko śmiać chce, gdy wielkim fanem i obrońcą wartości Battlefielda mieni się ktoś, kto grał tylko w BF1 na przykład. I nie zna w ogóle serii. Nie uważam wcale, że jest gorszym graczem czy gorszą osobą, tylko że nie ma podstaw do takich twierdzeń. Na lepszych i gorszych ludzi dzielą włąśnie ci, którym przeszkadzają kobiety w grach
  5. Widzisz, nie wiem jak kolega Nowacki, ale ja mam mnóstwo znajomych o poglądach właśnie przeciwnych. Większość. I dlatego właśnie wiem, że trzeba tym mocniej walczyć o zmianę sposobu myślenia. Jakby wszyscy myśleli jak ludzie z Razem, to takie felietony byłyby zbędne
  6. Ło matku... a gdzie jest napisane, że ma bawić i uczyć? Jakby te gry wojenne miały czegokolwiek uczyć, to w ogóle nie powinny tak wyglądać, bo w tym momencie uczą, że wojna to jest fajna zabawa. I owszem, jak w grze jest czarnoskóry, kobieta czy niepełnosprawny, to każda osoba z tych grup czuje się mniej wykluczona niż gdyby ich nie było.
  7. Mnie też to rozbraja. Żeby jeszcze chociaż powiedzieli, że zaczynali od BF2... już BF1942 i BFV bym darował nawet, ale choć ten BF2. Żeby znali Battlefielda w jego najlepszej chwili, kiedy jeszcze nie był cały złożony z unlocków, kiedy DLC raczkowało, kiedy były ligi, kiedy chłopaki z Wildy robili magiczne rzeczy na turniejach, kiedy były mody takie jak FH2 i PR...
  8. Ale jakich przykrych konsekwencji? Tego, że gra nie pokaże rasizmu z jakim traktowano czarnoskórych żołnierzy? Albo losu kobiet w II WŚ? A to do tej pory pokazywała?  Poza tym przecież nie chodzi o lekcję historii, tylko o reprezentację. O to, żeby nikt się nie czuł wykluczony, tutaj, teraz
  9. Zgodnie z tą logiką Alianci walczący z faszystami byli hipokrytami. I policja łapiąca bandziorów to też hipokryci. I facet, który daje w pysk degeneratowi znęcającemu się nad dzieckiem, również. Jakoś nie czuję się źle w towarzystwie tych hipokrytów, ale dzięki za troskę, doceniam to.
  10. Prawdopodobnie tak. A dlaczego pytasz?
  11. Jak to dobrze, że kiedyś była moda na nieposiadanie niewolników. I na prawa wyborcze. I na przepisy prawa pracy. Ciężko sobie wyobrazić, co by dziś było, gdyby nie te mody paskudne, niedobre i w ogóle niepotrzebne
  12. Żeby nie było, ja też popieram bicie pewnych konkretnych grup ludzi. Na przykład kolesi, którzy kopią hinduskiego studenta. Albo próbują zgwałcić dziewczynę. Albo włamują mi się do domu. Czy uważasz, że akceptując przemoc jako metodę ochrony siebie lub innych ludzi przed krzywdą jestem nietolerancyjny? To ciekawe. Możesz rozwinąć temat?
  13. Jak to się nagle stało, że z tego, że ty coś robisz w danych grach, wyszło, że "my" robimy? :D Mass Effect ma główne odnogi questów podporządkowane głównej fabule i jest idealnie spójny i sensowny w porównaniu z PoE2. A Baldur "chodźmy do kopalni, tam czeka na nas przygoda" nie jest wzorem dla czegokolwiek :) Podobnie jak Elder Scrollsy, które nie są grami RPG, tylko symulatorami turystycznymi :) 
  14. Nie olany, recenzja w toku :)
  15. @BLyy87 Mocno wyolbrzmiasz rolę konfliktu chrześcijaństwa konkretnie z islamem w formowaniu tożsamości europejskiej. Europejczyki starli się z Arabami trzy razy - we wczesnym średniowieczu (Poitiers i Karol Młot), w czasach krucjat i w szczycie potęgi Turcji osmańskiej. I chyba tylko w tym trzecim przypadku postrzegano islam jako faktycznie zagrożenie, ale tylko w krajach, które z Turcją graniczyły. Francja ochoczo z sułtanami współpracowała, na przykład. I nie można pominąć faktu, że od XVII wieku islamem zupełnie nikt się tutaj nie przejmował, nawet Rosjanie, którzy toczyli nieustanne wojny z Turkami. O wiele bardziej znaczące dla kształtowania się tożsamości europejskiej były takie procesy historyczne jak wielkie odkrycia geograficzne i kolonizacja tudzież reformacja i wojny religijne, z wojną 30-letnią na czele. Islam, w porównaniu do nich, i w zasadzie do wszystkiego innego, co się działo w Europie, to był mały pikuś, rozdmuchiwany i wykorzystywany propagandowo w czasach krucjat (gdy islam nikomu nie zagrażał) i... teraz (gdy nadal islam nikomu tutaj nie zagraża tak naprawdę).