SpiralArchitect

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    246
  • Dołączył

  • Ostatnio

SpiralArchitect ostatnio wygrał w dniu: 18 Październik 2017

SpiralArchitect miał najwięcej polubień!

Reputacja

3 Neutralna

O SpiralArchitect

  • Ranga
    Przodownik
  1. Za mało znaków, nie móglbyś pisać felietonów.
  2. SpiralArchitect

    Ciągnąć dalej czy nie? Felieton Trafienie Krytyczne

    Sprawa jest jak dla mnie dość prosta. Jesli historia jest naprawdę dobra, to się ją pamięta nie tylko po dwóch latach, ale i po pięciu. A że o naprawdę dobrą historię nie jest łatwo, to już co innego. Przykładowo Martin sam pogubił się we własnej historii, która początkowo miała być trylogią - co widać. Długi okres tworzenia sprawił dodatkowo, że pewne rzeczy mu się nie spodobały i zaczął je odkręcać, dodawać wątki, no i efekt jest, jaki jest. Mówiąc krótko jak historia jest mocna to kontynuacje są na miejscu, a jak nie, to można i zapomnieć o niuansach fabularnych i skupić się na gameplay'u. Skoro historia nieszczególnie wybitna, to i strata niewielka. prawda? A szczególy z czasem sobie przypomnimy i tak.
  3. Są remastery potrzebne i takie które byłyby stratą czasu i pieniędzy dla wszystkich. To że Morek należy do tych drugich raczej nie ulega wątpliwościom. bo został tak elegancko zmodowany, że sprawienie by sensownie wygladał i działał to żaden problem. Przeważająca większosć remasterów zalicza się zresztą do tej dtugiej kategorii. Ale na przykład, mimo że nie przepadam za Beamdogiem, to uważam, że remastery NWN i Tormenta były bardzo przydatne.
  4. Oczywiście, że poniekąd też usprawiedliwiają, bo przecież tworzą gry dla tej samej grupy graczy. Tak samo jak Reality Pump. Chodzi o sposób myślenia. Pewnie, że wielkość studia ma znaczenie, ale nie można też traktować tego jako usprawiedliwienia dla wypuszczania crapu, ktory ma wybiś się na sentmencie graczy (Raven's Cry chociażby). Tymczasem Gothic kiedy wyszedł faktycznie perfekcyjny nie był, ale dawał tyle nowego, że naprawdę nie było się za bardzo czego czepiać. To była pod wieloma względami nowatorska i odważna gra. Moim zdaniem ta niemiecka szkoła robienia cRPG po prostu się już wyczerpała, bo odnoszę wrażenie, że kolejne wychodzące tytuły robione w ten sposób, są coraz gorsze.
  5. Grafika nie ma tu nic do rzeczy. Zarówno Piranie i Spidersy cierpią na dokładnie to samo - usprawiedliwanie ewidentnie skopanych elementów w mechanice kultowym (w Europie) statusem Gothiców. Świat poszedł do przodu ze wszelkimi tego plusami i minusami, a oni zostali gdzieś w 2002. W grze trzyma ich tylko sentyment graczy i to głównie europejskich. Przez Bound by Flame i Riseny się przebiłem ale przy Elex i Technomancer powiedziałem dosyć. Kto nie idze do przodu ten się cofa.
  6. Kiedyś myślałem, że Piranha Bytes rządzi, jeśli chodzi o drewniany gameplay dla umiarkowanych masochistów. Potem odkryłem to studio.
  7. SpiralArchitect

    Kodowanie popkultury: nie bądźmy incelami

    Czytając ten artykuł mam wrażenie, że reprezentuje on taki poziom, jak argumentacje i procesy myślowe przedstawionych inceli. I tylko nie wiem, czy to zamierzony zabieg, czy nie. A oczekiwanie od społeczności graczy dojrzałości to w najlepszym razie pobożne życzenia.
  8. SpiralArchitect

    Cyberpunk 2077: "wolność - kocham i rozumiem"

    O to bym się raczej nie martwił. Im dalej na wschód tym większa normalność od takich dewiacji. REDzi to Polska firma i pomimo, że zatrudniają specjalistów z całego świata to swoją tożsamość mają. To nie EA i maszynka do dojenia ludzi. Twoje obawy oczywiście rozumiem, bo świat faktycznie idzie nie w tym kierunku co trzeba. Ej, ale wiecie, że to cyberpunkowa i dekadencka przyszłość? Nie wiem jak było w papierowym systemie, ale transpłciowość i tego typu zabawy w cyberpunkowych wizjach przyszłości to żadne wielkie halo. Co zresztą poniekąd Khalid sam stwierdziłeś ;D
  9. Gdyby Klocuch był na Spotify inaczej by to wyglądało.
  10. SpiralArchitect

    E3 2018: Fallout 76 to gra "w pełni online"

    Selfies to dokładnie to czego brakowało w ostatnim Falloucie. Jednak uczą się na błędach.
  11. SpiralArchitect

    Recenzja Vampyr, czyli wywiad z wampirem

    To jest trochę problem tego, że Dontnod jakby próbowało po równo zadowolić wszystkich - a tak się zazwyczaj nie da.  Jest więc sporo walki, ale jak ktoś oczekiwał rozwałki na poziome, dajmy na to Batmanów, to będzie cierpiał. Z kolei ktoś, kto gra głównie dla historii będzie narzekał, że co chwila musi prać respawnujących się wrogów, którzy są dość niebezpieczni a expa za nich tyle, co nic. Ale ja grałem jeszcze w Vampire Bloodlines bez patchy na kompletnym ziemniaku i byłem zachwycony, więc pewnie jestem wampirom w stanie dużo wybaczyć ;D  Moje pozytywne wrażenia w dużej mierze wynikają też z tego, że po zapowiedziach spodziewałem się gameplayowego dramatu pokroju Technomancera i udawanych konsekwencji niczym u Telltale. Tymczasem z walką przesadzono, ale jak dla mnie potrafi być satysfakcjonująca, a konsekwencje wyborów są nadal większe niż u Telltale (bo czasami w ogóle SĄ). A jeśli chodzi o reakcje po zniknięciach mieszkańców to przecież również są, chociaż mam wrażenie, że nie u wszystkich jednakowe. Jednak myslę, że to można do pewnego stopnia wybaczyć - jesli wezmiemy pod uwagę ile postaci jest w grze, przygotowanie naprawdę złożonych kombinacji w ramach zaginięcia każdego z osobna to potworna robota.
  12. SpiralArchitect

    Recenzja Vampyr, czyli wywiad z wampirem

    Jak dla mnie Vampyr to gra nastawiona ewidentnie na graczy którzy grają dla historii, postaci i klimatu. Na tym też poniekąd polegają konsekwencje jeśli chodzi o zabijanie NPC-ów. - jeśli nam nie zależy na postaciach zamieszkujących Londyn to za bardzo tych konsekwecnji nie odczujemy (poza zakończeniem). Ale że postacie są naprawdę dobrze napisane to niektórych jakoś tak szkoda ukatrupić - a niektórzy aż się o to proszą... Dla mnie ta gra to absolutna perełka, ale tylko dlatego, że jestem w stanie duzo wybaczyć niedociągnieciom gameplayowym, jeśli historia jest dobrze poprowadzona i napisana. A Vampyr jest napisany świetnie i ma doskonały klimat. 
  13. SpiralArchitect

    Recenzja gry Agony na gram.pl

    Gdyby zrobili z tego symulator chodzenia bliższy Layers of Fear to byłoby dużo lepiej.
  14. Na razie to wiadomo dwie rzeczy. To, że nie wiadomo, jaki będzie ten Fallout oraz to, że się dobrze sprzeda.
  15. SpiralArchitect

    Fallout 76 oficjalnie zapowiedziany

    Ciekawe, czy będzie sens grać, jeśli nie zna się wcześniejszych 75 części.