Olamagato

Moderator
  • Zawartość

    11467
  • Dołączył

  • Ostatnio

Olamagato ostatnio wygrał w dniu: 4 Maj

Olamagato miał najwięcej polubień!

Reputacja

3 Neutralna

O Olamagato

  • Ranga
    Sekretarz

Ostatnio na profilu byli

Blok z ostatnio odwiedzającymi jest wyłączony i nie jest wyświetlany innym użytkownikom.

  1. Olamagato

    Dziewczyny czyli relacje damsko - męskie

    To wszystko zależy od okoliczności i prawdopodobieństwa. Taki przykładowy marynarz może mieć rodzinę w każdym porcie. Da się? Da. Kwestia odpowiedniej logistyki. A co do kobiet, to są całe fora poświęcone manipulacji mężczyznami, oszukiwaniem ich, i nie jest to tylko teoria, ale twarda praktyka. Jeżeli przeciętna dziewczyna mówi ilu miała chłopaków, to trzeba tę liczbę pomnożyć co najmniej przez trzy. A u przeciętnego chłopaka mówiącego ile miał dziewczyn należy przez trzy podzielić. W efekcie mamy różnicę 9:1. Zresztą nie trzeba wiele kombinować. Prawie połowa samotnych mężczyzn w okolicach 40 nie ma dzieci. Kobiety, w tym samym wieku, bez własnych dzieci niemal nie sposób znaleźć. Wszystkim popycha atawistyczna hipergamia. Ale i wkrótce przeludnienie...
  2. Olamagato

    Dziewczyny czyli relacje damsko - męskie

    No fakt, to jest lepsze. Aczkolwiek absolutnie naj, naj, najlepsze jest gdy ta koleżanka, która przekazuje wiadomość staje się właśnie wtedy Twoją dziewczyną... Taki podwójny nelson. Inną postacią tego samego myku jest taki przypadek gdy pracodawca Cię zwolni, a ty idziesz to konkurencji na wyższe stanowisko z lepszą kasą bo na to czekałeś...
  3. Olamagato

    Dziewczyny czyli relacje damsko - męskie

    Niestety tak to wygląda bo facet dopiero w pewnym zaawansowanym wieku lub po jakichś fatalnych konsekwencjach (w wieku wcześniejszym) zdaje sobie sprawę jak to z nim pogrywano na wszelkie możliwe sposoby. Tyle, że my się do tego pogrywania przyzwyczajamy praktycznie od 15-16 roku życia i przestajemy uważać to za coś dziwnego lub niezwykłego. A należałoby. Jest kilka rzeczy, które mogą dawać satysfakcję facetowi, który przejął broń kobiet we własne ręce. Jedną z największych jest poznanie pozornie ładnej, lecz kasopędnej laski z wygórowanym ego, a następnie machnięcie jej publicznego kosza. Jej ego zjeżdża wtedy do poziomu piwnicy lub wręcz metra (czyli tam gdzie od początku powinno być) i nie ma piękniejszego widoku. Kilka takich małych akcji i już nie ma problemów mentalnych z poznawaniem lub olewaniem tej czy innej.
  4. Prawie pół miliarda zielonych w pierwszym tygodniu to ta tragiczna sprzedaż? Ciężko znaleźć film kinowy (a nie tylko grę) z lepszą sprzedażą.
  5. Olamagato

    Poszukuję gry RPG do pogrania w 2 osoby

    A NWN2 + Maska Zdrajcy + Wrota Zachodu? Grę można znaleźć za grosze, a zawartości do ogrania w dwie osoby mnóstwo. Na dodatek jest co najmniej kilkanaście bardzo dobrych modów, w tym stare Baldur's Gate z dodatkiem oraz fabularnie z rok grania w trwałych światach. Nie jest to MMO bo na serwerze maks 64 osoby mogą być, a iść można wszędzie solo lub do 6 osób.
  6. Olamagato

    Dziewczyny czyli relacje damsko - męskie

    Trochę doświadczenia już mi się zdarzyło i mogę spokojnie powiedzieć co eliminuje kontakt. Po pierwsze niechlujne pisanie lub z dość oczywistymi błędami typu "rozumię" zamiast "rozumiem", "kobietą" zamiast "kobietom" i odwrotnie. Bo to od razu daje pewność, że ktoś się w życiu niewiele naczytał i jest realnie dość bliski analfabetyzmu. Dziewczyny rzadko kiedy robią takie błędy, więc jeżeli facet robi, to na starcie ma już pozamiatane. Ale jeżeli robią i są Polkami, to już wiadomo, że są oczko niżej. Czyli nieoczytane lub nie przykładały się w szkole. Możemy śmiało żartem lub wprost powiedzieć, że na fajną randkę musi sobie zapracować. Po drugie odzywki typu "Cześć, co słychać?". Dla kobiet wyjątkowo głupie powitanie bo dziewczyny są często są leniwe i niestety wychowywane w kulcie próżności, więc same niczego nie napiszą, a już tym bardziej nie mając pewności, czy facet się postara i napisze coś więcej niż "ok". Te mądrzejsze odpowiadają tak, że informują o tym co aktualnie słychać czyli na przykład "gwizdek czajnika". Po trzecie pisanie lub mówienie tylko o sobie. Co jakiś czas warto coś wtrącić, ale już w trakcie rozmowy, a nie na początku gdy szansa, że ona też powie o czymś ze swoich doświadczeń jest minimalna. Najbardziej skuteczne jest wychwycenie każdej informacji, z tych, które o sobie podała i wyciągnięcie wniosków, najlepiej w formie pytań. Na przykład jeżeli na takim Badoo wpisała sobie w relacji "to skomplikowane", to od razu można zapytać czy dusi się w swoim związku, a jeżeli wrzuciła gdzieś obrazek kwiatów lub czegokolwiek bez żadnego komentarza, to możemy być prawie pewni, że ten typ kwiatów lub to co tam widać z pewnością lubi. I o to można się zapytać. Albo nawet uznać to za pewnik i w jednym zdaniu stwierdzić, że "Skoro lubisz róże i dusisz się w swoim związku, to co zamierzasz z tym zrobić?". Niektóre są zaskoczone, że prosta analiza tego co zrobiły lub nie zrobiły jest dla faceta oczywista. Przy okazji niektóre mogą podnieść Twoją ocenę inteligencji nawet jeżeli same są głupie jak but. Komplementowanie wyglądu - jeżeli widzieliśmy gdzieś jej zdjęcia i niemal na wszystkich jest w spodniach, a na spotkanie z Tobą przyszła w sukience, to należy ten fakt zauważyć i podkreślić. Dwa zyski z tego są takie, że po pierwsze doceniamy wyrzeczenie jakie zrobiła (szczególnie jeżeli jest zimno lub jest to zima, nawet jeżeli pod sukienkę założyła spodnie), po drugie że przyzwyczajamy ją do tego, że z sukienką zacznie się jej kojarzyć więcej miłych chwil. A jak mi się zdaje większości mężczyzn kobiety w sukniach podobają się bardziej niż inaczej. Dość skuteczne jest posługiwanie się tą samą bronią, której one używają. Czyli czepianie się szczegółów. Tutaj najbardziej wdzięcznym tematem są buty. Generalnie możemy krytykować ile wlezie - ale umiejętnie. Jedno zdanie podkreślające jej pozytywy, ale zaraz potem drugie nasuwające wątpliwości. Przy czym to z lekką krytyką w formie wątpiącej i żartobliwej. I tak ze dwa, trzy razy. To co jest dla kobiet najbardziej pociągające, to luz wynikający z tego, że mamy gdzieś to czy będzie kolejny kontakty czy nie. Mentalnie należy uznać, że każda kobieta jest epizodem przemijającym. Czasem po pięciu minutach, czasem po jednej randce, a czasem po tygodniu w miarę dobrej zabawy. Dawanie jej pewności, że chcemy aby była trwałym elementem naszego życia jest kompletnie bez sensu. Możemy dać jej liznąć naszego życia, dotknąć tego co sami lubimy lub robimy i sprawia nam przyjemność, ale nic poza tym. Krótko mówiąc należy mieć silnie olewczy stosunek do stosunków z nią. Dosłownie i w przenośni. Tylko to działa. Ostatnia rzecz, która najbardziej odstrasza są głupie kłamstwa. Jeżeli kłamiąc nie możemy zarobić co najmniej drugiej pensji, to wciskanie kitu jest najbardziej bezsensownym sposobem pozbycia się dziewczyny - zarówno już znanej jak i nowej. Czasem nawet korzystne jest przyznanie, że gada się z innymi dziewczynami, albo że ma się w przyszłości randkę z kimś innym. Kobiet nic tak nie kręci jak zainteresowanie innej. Odebranie telefonu od innej dziewczyny lub kolegi i przekazanie mu/jej, że nie może się rozmawiać bo właśnie jest się z kimś na randce i że oddzwonisz później ma same korzyści. Oczywiście po tym można wyłączyć telefon lub włączyć tryb samolotowy i przeprosić, że zapomniało się wyłączyć telefon. Plusy są takie, że ona już wie, że nie jest całym Twoim światem, ani nie jest jedyna w Twojej bezpośredniej okolicy. Zasada że poświęcamy na poznanie jej drobny fragment naszego czasu jest kluczowa. Jeżeli ona odbierze fałszywe lub prawdziwe (najczęściej to pierwsze) wrażenie, że może stać się dla Ciebie całym światem, to zrezygnowanie z Ciebie jako nudziarza i męskiego odpowiednika bluszczu jest praktycznie tylko kwestią czasu. Generalnie zdolności poznawcze kobiet zaczynają się degradować mniej więcej w okolicy szesnastego roku życia. Paradoksalnie jest to związane ze szkołami koedukacyjnymi, a tym samym z łatwym dostępem do mężczyzn i tym samym myśleniem tyłkiem zamiast głową. Jeszcze siłą rozpędu świetnie się czują przez okres studiów, a potem zaczyna się zjazd. Pierwszy kryzys zaczyna się w wieku 26 lat gdy po studiach trzeba wracać do domu i mimo wykształcenia nie bardzo się wie co dalej. Często studia były tylko pretekstem do faktu, że kobieta nie ma żadnych realnych zainteresowań i umiejętności, a studia są tyle warte co nic bo można po nich zostać najwyżej kasjerem w Biedrze. Drugi kryzys jest w wieku 29 lat, trzeci zależnie od swoich doświadczeń wynikających z urody i własnego charakteru zaczyna się w wieku 34-37 lat i związany jest z kwestią braku dzieci oraz ostracyzmu wśród koleżanek, które mają już mężów i dzieci, a tym samym zmieniły zainteresowania oraz boją się samotnej singielki w okolicy swoich facetów, czwarty w okolicach 38-42 gdy zaczynają rozumieć, że mogą zostać same do końca życia. A samotności boją się całkiem mocno. Piąty kryzys zaczyna się w wieku 47-50 lat gdy wiedzą, że będzie już tylko gorzej, więc łapią się każdego faceta dającego jakiekolwiek perspektywy życia osobistego. Od momentu trzeciego kryzysu niektóre zaczynają fałszować swój wiek, nawet jeżeli jest to głupie bo mężczyźni niemal idealnie rozpoznają wiek kobiet po nieumalowanych oczach, które jako pierwsze zaczynają się wyraźnie marszczyć.
  7. Olamagato

    Damska Szowinistyczna Loża Szyderczyń

    Przeszła do innego wymiaru. W naszej rzeczywistości pojawia się już głównie jako duch.
  8. Olamagato

    Damska Szowinistyczna Loża Szyderczyń

    Bo raz loża wybuchła, a potem wszystko wróciło do normy w piątym wymiarze....
  9. Olamagato

    Streamowanie- pytanie

    Z takim uploadem możesz od biedy podawać video dwóm użytkownikom. Jednemu w full HD (1080), a drugiemu w HD (720). Oczywiście o ile kompresja w locie się wyrobi. Jeżeli nie w locie, to oczywiście się wyrobi bo będzie szło prosto z dysku. Powiedzmy, że w 480P możesz mieć maks. 4-6 userów, którzy będą mogli ciągnąć. Ale to wszystko. Przesył materiału FHD to ok. 6 mbs. A ty masz 9 mbs. I aż dziwne, że dwa razy szybciej od downloadu.
  10. Olamagato

    Damska Szowinistyczna Loża Szyderczyń

    Hehehe, przynajmniej mogłem wrócić jak ten trup.
  11. Olamagato

    Matryca TN czy IPS ???

    Od momentu gdy pojawiły się matryce IPS, albo TN-IPS, matryce TN-TFT stały się kompletnie przestarzałe i powinny w zasadzie zniknąć z rynku. Jedyną lepszą cechą TN-TFT jest czas przełączania na poziomie 2 ms podczas gdy IPS ok. 3-5 ms. Ale i to się zmienia. Są obecnie matryce IPS, które mają częstotliwość odświeżania pionowego na poziomie 240 HZ, czyli można sobie to przeliczyć, że jest to 4,1 ms. Nie licząc opóźnień elektroniki. Tak więc monitor na szybkiej matrycy IPS ma zarówno piękne kolory, wspaniałe kąty widzenia jak i wystarczającą szybkość. Więcej nie potrzeba.
  12. Ciekawe po co coś konfigurować i po co coś instalować? Gry działają znacznie sprawniej niż jakiekolwiek inne oprogramowanie na Windows właśnie dlatego, że prawie wcale nie integrują się z pomysłami Microsoftu.
  13. Cudownie. Podejrzewam, że 100% świadomych użytkowników będzie w tym trybie przez 100% czasu. ;)
  14. To tylko pokazuje jak wiele niepotrzebnych rzeczy robi Windows 10 bez potrzeby. Naszej potrzeby. :)
  15. Ostatnio odpalam swoje stare dobre gry, w szczególności te, które trochę ulepszyłem i/lub spolszczyłem. Dlatego jeżeli ktoś jeszcze nie grał w pozycje, których lista poniżej, to myślę, że warto: 1. Jedyna strategia bez tur w Star Wars, czyli Rebellion (również znana w UK jako Supremacy). Chętnie pograłbym sieciowo z kimś, kto już tę grę ogarnie (wygrywa często w trybie expert, mała galaktyka, zwycięstwo wojskowe) Spolszczenie tutaj: http://ja.gram.pl/Olamagato/16 2. Poprawiona przeze mnie Knights of The Old Republic (Rycerze Starej Republiki aka KotOR 1) Szukam przy okazji starych wyjadaczy jako beta testerów do swojego patcha na tę grę. Do obadania i pobrania tutaj: http://ja.gram.pl/Olamagato/17 Oprócz tego polecam tę grę, wszystkim którzy jeszcze jej nie widzieli bo wciąż niewiele jest lepszych - szczególnie pod względem fabuły. A już zupełnie na stare studenckie laptopy (nawet takie małe jak Asus Eee). Nic lepszego się nie znajdzie na słabsze grafiki i tablety z Intelem. Oczywiście polecałbym z moim patchem na poziomie łatwym - gra jest wtedy przednia, ciesząca i widowiskowa bo można wyłączyć wszelkie autopauzy bez wielkiej obawy, że trzeba będzie ładować zapis. 3. Dla tych, którzy zamęczyli się z Baldur's Gate i czasem przytłaczającą tam wolnością polecam Icewind Dale 1 i 2 (tą nawet bardziej bardziej) pod warunkiem zainstalowanych wszystkich oficjalnych poprawek. Gra prowadzi tam za rączkę i fabularnie bardziej przypomina film z kilkoma wariantami. Ale trochę całkiem zmyślnych zagadek jest. 4. Z Wciąż odpalam C&C Generals oraz drugą część Zero Hour, żeby przekręcić 10 tys. zwycięstw To znaczy, że chyba warto w to nadal pograć (przynajmniej dla mnie - nic tak nie uspokaja jak widok planowo masakrowanej bazy wroga ). A jest na pewno za grosze. Wystarczy tylko ustawić zgodność z XP SP2 lub czymś starszym, żeby wszystko działało. 5. Sid Meier's Pirates! - warto poznać na pamięć mapę Karaibów przed udaniem się na wakacje w tamte rejony. Wersja wznowiona zachowała klimat pierwowzoru z sprzed 30 lat. Ta pozycja też jest za grosze, a najnowszy oficjalny patch usuwa problem z potrzebą CD. 6. Civilization IV - najnowszy patch nie wymaga potrzeby CD/DVD, a jak niektórym wiadomo poza pierwszą tylko parzyste numerki Cywilizacji są dobre i dopracowane. 7. Locomotion - bezpośredni następca Transport Tycoon Deluxe tego samego autora - rzut izo, działa nawet na komórkach z windozą jak się zakombinuje.