Zaloguj się, aby obserwować  
1096

Fajerwerki i petardy - świetna zabawa czy łatwa śmierć ?

53 postów w tym temacie

Chciałbym poruszyć temat fajerwerków i petard. Coraz częściej młode dzieci nie będące pod opieką dorosłych używają petard oraz fajerwerków. Często kończy się to mocnym poparzeniem lub śmiercią szczególnie w sylwestra. Napiszcie co uważacie czy dzięki nim można się świetnie bawić czy zostać poparzonym lub zginąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeśli jest się schlanym jak w tamtego sylwestra mój wujek, stawia się tubę, potem przewraca się ją że fajerwerek wybucha na ziemi to niestety to jest brak rozsądku, trzeźwego umysłu i ciała ^^ Jednak, jeśli ktoś zachowuje wszystkie punkty bezpiecznego używania petard to raczej nic się nie stanie. W ogóle powinni wprowadzić zakaz sprzedaży petard dzieciom, no nie wiem, z wiekiem mniejszym niż 12 lat, a używanie petard bez opieki rodzica powinno być surowo karane!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.12.2007 o 13:49, 1096 napisał:

Chciałbym poruszyć temat fajerwerków i petard. Coraz częściej młode dzieci nie będące pod opieką
dorosłych używają petard oraz fajerwerków. Często kończy się to mocnym poparzeniem lub śmiercią
szczególnie w sylwestra. Napiszcie co uważacie czy dzięki nim można się świetnie bawić czy
zostać poparzonym lub zginąć.


wiesz... to wszystko zależy od rozsądku... jak rodzice dają 10 latkowi Manhunta to głupota. tak samo jak 10 latek dostanie racę... zresztą myślę, że akurat wiek tu nie zna roli, bo i 40-letni faceci różne idiotyzmy wyczyniają... jak jest odpowiadzialne i rozsądne dziecko, dlaczego nie miałoby sobie odpalić petardy, ale jak będzie z nią "tańczyć" to lepiej nie dawać mu takowej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja z petardami i ogniami sztucznymi mam bliski kontakt od dzieciństwa i do tej pory nic mi się nie stało ;] nie mówię o takich za 5 zł na odpuście, ale o skrzynkach, z których strzela się profesjonalne pokazy. Ich dostępność od 18 lat to moim zdaniem głupota - pierwszy raz sam odpalałem taką skrzynkę w wieku 12 lat, z okazji urodzin siostry. Rodzice stali z boku i patrzyli. Oczywiście przedtem zostałem odpowiednio przeszkolony przez ojca - co należy robić, a czego nie - więc sęk tkwi w nieodpowiedzialności ludzi, w dużo mniejszym stopniu zależy to od wieku. Jeśli komuś odbija i chce sobie petardę odpalić w tyłku, to coś tu jest nie tak. Wszystko dla ludzi, ale tylko dla tych, którzy potrafią użyć tego właściwie.

EDIT:
@Jaki Ganh1:
Zakaz kupowania do lat 12 - to jest jak z alkoholem. Sprzedawcy są pobłażliwi, albo prosi się o pomoc starszych kolegów. Takie działanie nie zmniejszy ryzyka wypadku spowodowanego niewłaściwym użyciem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moim zdaniem to jest tak, robienie to z ostrożnością, rozmysłem (a nie np. chęcią zaimponowania innym...) jest dobrą zabawą, jednak jak słyszę o tych debi... "mądrych" ludziach (dzieciach...) , którzy co roku mają tyle wypadków, i to jeszcze z kretynsko głupich przyczyn, to się odechciewa wszystkiego...
Dlatego ja, jeśli podpalam, to zawsze mam 100% bystrości i trzeźwości umysłu, a nie na "luz" i "olewanie" , bo to przecież "tylko zabawka"...

Pozdrowienia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.12.2007 o 13:49, 1096 napisał:

Chciałbym poruszyć temat fajerwerków i petard. Coraz częściej młode dzieci nie będące pod opieką
dorosłych używają petard oraz fajerwerków. Często kończy się to mocnym poparzeniem lub śmiercią
szczególnie w sylwestra. Napiszcie co uważacie czy dzięki nim można się świetnie bawić czy
zostać poparzonym lub zginąć.

Strasznie jestes sztywny!! Wyluzuj Ja ( dzieciak ) cholernie lubie sie powbawic fajerwerkami i strzelac w plot sąsiada kolegi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Obejżyj se wiadomości 1 stycznia. Chyba nie doczytałeś 1 posta. Wiesz ile dzieci zostaje poparzonych lub nawet giną od petard i fejerwerków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.12.2007 o 15:05, 1096 napisał:

Obejżyj se wiadomości 1 stycznia. Chyba nie doczytałeś 1 posta. Wiesz ile dzieci zostaje poparzonych
lub nawet giną od petard i fejerwerków.


Tak, bo nie umią odpalać. Dorośli też tego nie umią.
W tym tkwi największy problem. Ludzie nie wiedzą jak odpalać, mimo iż wszystko jest wyjaśnione na instrukcji. Gadanie, że fajerwerki są niebezpieczne to bzdura. Jak ktoś nie umie się z nimi obchodzić to ma rezultaty. Ja jestem piromanem od kilku ładnych lat i nie miałem żadnego wypadku. Jestem również współtwórcą www.fireworks.com.pl - największego polskiego portalu o fajerwerkach. Tam możecie przeczytać opinie dot. produktów, zobaczyć jak się odpala oraz podyskutować na forum.
Ja swoją karierę z fajerwerkami rozpocząłem kilak lat temu. Teraz co sylwestra kupuje niezłą artylerię, najbardziej lubię wyrzutnie. Dają piękny efekt za niską cenę.
Tutaj macie moje fajerwerki na tego sylwestra: http://witus12.fotosik.pl/albumy/327343.html

P.S - fajerwerki i petardy - co to za nazwa tematu? Fajerwerki to wszystkie gatunki, czyli na przykład rakiety, wyrzutnie i petardy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Trudna śmierć, bardzo słaba zabawa i bezsensowna strata pieniędzy. Ja kiedyś kupowałem petardy, teraz patrzę na czyjeś, choć i tak mi to radości nie sprawia, ale patrzę bo taki widok jest rzadki.Ostatnio kupiłem sobie petardy coś około 5 lat temu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ta... bo jeżeli ty nie lubisz siętym bawić to jak inny mogą to robić? Typowo polskie myslenie. Mi się nie podoboa, więc innym też nie może.

Co do petard, fajerwerek. Swego czasu bardzo lubiłem sobie postrzelać, fajna zabawa i miło wspominam tamte czasy. Zawsze zważaliśmy z kolegami na bezpieczeństwo, do dzisiaj nikomu nic się nie stało w wyniku eksplozji pteardy. Moim zdaniem do petard itp po prstu trzeba mieć odpowiednie nastawienie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Swojego czasu kupowałem petard całe masę i nakręcałem resztę rodziny na to samo. Czasami nakupiło się ich tyle, ze zaczynaliśmy strzelać przed północą a kończyliśmy przed pierwszą:) I nie wydawaliśmy jakiejś fortuny na to, choć zależy jak na to patrzeć. Od kiedy przestałem spędzać sylwka w domu to tradycja to podupadła i sam przestałem kupować petardy, ale zawsze choć jedną muszę sobie wystrzelić:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.12.2007 o 15:50, Lord Otis napisał:

Swojego czasu kupowałem petard całe masę i nakręcałem resztę rodziny na to samo. Czasami nakupiło
się ich tyle, ze zaczynaliśmy strzelać przed północą a kończyliśmy przed pierwszą:) I nie wydawaliśmy
jakiejś fortuny na to, choć zależy jak na to patrzeć. Od kiedy przestałem spędzać sylwka w
domu to tradycja to podupadła i sam przestałem kupować petardy, ale zawsze choć jedną muszę
sobie wystrzelić:)

I popieram Cię :] w nowy rok tzreba poszalec albo przynajmniej wesprzec tradycje ^^

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podałby ktoś parę pomysłów na własnoręcznie robione petardy bo chciałbym się na sylwestra pobawić w piromana.;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 21.12.2007 o 21:12, Pendrakhan napisał:

Podałby ktoś parę pomysłów na własnoręcznie robione petardy bo chciałbym się na sylwestra pobawić
w piromana.;]


I przy okazji stracić dłonie? No tak, świetna zabawa. A ile dostarczy radości... Nie tylko tobie, ale i całej rodzinie, która będzie musiała się tobą opiekować. I nie twierdzę tu, że każda petarda to śmierć albo kalectwo, tym niemniej jednak własnoręczne przygotowywanie ich uważam za dość głupi pomysł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.12.2007 o 12:47, Jakub Wędrowycz napisał:

I przy okazji stracić dłonie? No tak, świetna zabawa. A ile dostarczy radości... Nie tylko
tobie, ale i całej rodzinie, która będzie musiała się tobą opiekować. I nie twierdzę tu, że
każda petarda to śmierć albo kalectwo, tym niemniej jednak własnoręczne przygotowywanie
ich uważam za dość głupi pomysł.

Ja co to jest bezpieczeństwo to wiem i nigdy nie strzelałem petard bez dorosłego opiekuna a jeśli on by uznał iż taka zabawa nie jest bezpieczna to bym nie strzelał niczego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 22.12.2007 o 15:57, Pendrakhan napisał:

Ja co to jest bezpieczeństwo to wiem i nigdy nie strzelałem petard bez dorosłego opiekuna a
jeśli on by uznał iż taka zabawa nie jest bezpieczna to bym nie strzelał niczego


Wiesz, dorosły dorosłym, ale samemu też czasem dobrze zastanowić się głębiej nad tym, co chcę zrobić. I żeby nie było, że jestem jakiś nadopiekuńczy - mam po prostu znajomego, który przez samoróbki stracił palec :/

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się
Zaloguj się, aby obserwować