Widek

Upgrade kompa / Modernizacja Komputera - pomoc, porady itp.

75411 postów w tym temacie

Dnia 06.03.2016 o 20:30, ziptofaf napisał:

Istnieją 3 rodzaje - SLC, MLC i TLC. SLC są w zasadzie niezniszczalne /ciach/


Hmm, koszt produkcji tych SLC jest tak wysoki że nikomu nie opłaca robić się ssd z nimi? Bo pojęcie ''w zasadzie niezniszczalny dysk ssd'' brzmi bardzo fajnie.


A przy okazji jak już przybyłem, jak zwykle o coś zapytam.;d Dziś interesowałby mnie trzy dodatkowe urządzenia które mogą współpracować z PC - kamerka internetowa, mikrofon i drukarka.

Co do kamerki - mam jakiegoś starego Creative''a i pora mu chyba na emeryturę; jakość obrazu jest raczej kiepska, bez dobrego światła(najlepiej dziennego) jest tragedia, a tryb w którym się wszystko rozjaśnia powoduje spadek do kilku klatek w wyświetlanym obrazie. Nie potrzebuję nic specjalnego(żadnych streamów nie mam zamiaru nigdy robić), ale jednak rodzina byłaby bardziej zadowolona z nieco lepszej jakości kiedy ucina sobie telekonferencję z krewnymi w Kanadzie.

Mikrofon...cóż, nie mam obecnie w ogóle(wcześniej korzystałem z dołączonego do słuchawek Creative''a zanim im się padło), a przypadłby się jakiś czasami podczas gry w coś po sieci. Również nie musi to być coś super, byleby spełniało swoje zadanie i można by to jakoś przyczepić do słuchawek/głowy/czy jak to się tam robi. Ofc nie będzie to w ogóle potrzebne jeśli w/w kamerka miałaby w miarę dobry mikrofon(a nie taki że siedząc metr-półtorej od kompa muszę do niego krzyczeć).

Drukarka - cóż, tu już są pewne wymagania, bo nie mam zupełnie już miejsca na na biurku czy nawet jego okolicach, i myślałem o czymś mającym wi-fi(o ile to nie podnosi znacznie ceny). Ma służyć głównie do drukowania wszelakich dokumentów/pism, i do niczego więcej nie będzie potrzebna(nie wiem czy do tego lepiej się posłużyć atramentową czy laserową czy jeszcze jakąś inną o której nie wiem).

Z góry dzięki za odpowiedzi.;)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 06.03.2016 o 22:14, Nephren-Ka napisał:

Hmm, koszt produkcji tych SLC jest tak wysoki że nikomu nie opłaca robić się ssd z nimi?
Bo pojęcie ''w zasadzie niezniszczalny dysk ssd'' brzmi bardzo fajnie.


Po pierwsze - to się nie opłaca. Koszt jest teoretycznie dwukrotnie wyższy niż produkcja dysku w MLC. No i... nie ma to nawet sensu bo jak pokazują testy - to nie komórki padają a elektronika. I zanim ten SLC się zwróci to padnie coś zupełnie innego.

Dnia 06.03.2016 o 22:14, Nephren-Ka napisał:

Drukarka - cóż, tu już są pewne wymagania, bo nie mam zupełnie już miejsca na na biurku
czy nawet jego okolicach, i myślałem o czymś mającym wi-fi(o ile to nie podnosi znacznie
ceny). Ma służyć głównie do drukowania wszelakich dokumentów/pism, i do niczego więcej
nie będzie potrzebna(nie wiem czy do tego lepiej się posłużyć atramentową czy laserową
czy jeszcze jakąś inną o której nie wiem).


Laser jest zawsze lepszym rozwiązaniem. Samemu się pół roku temu przerzuciłem z atramentówki na laser i różnica komfortu kolosalna - ludzkie ceny tonerów (a nie atrament kosztujący więcej niż twoja drukarka :D), starcza to na dużo dłużej, pracuje 10x ciszej (a nie niczym atramentówka która rozbudzi cały budynek) i zazwyczaj jest też bardziej niezawodne. (a nie bzdury typu - skończył się czerwony atrament więc nie możesz drukować w czarno-bieli :D). Od siebie polecam wszelkiej maści Brothery (producent nie zdziera chorej kasy na tonerach, nie ma problemu z częściami zamiennymi - bęben choćby dostaniesz od ręki za 99 zł - choć ten co jest wystarcza na jakieś 9000-10000 stron więc zbyt szybko ci nie będzie potrzebny). Tu masz coś co spełnia wszystkie twoje wymagania:
http://www.morele.net/drukarka-laserowa-brother-hl-l2340dw-hll2340dwyj1-695863/

Dostajesz niezły toner startowy (realnie koło 500-600 stron) a za 180 dostajesz nowy na 1200 (więc tak 6x więcej niż typowe podajniki atramentowe przy mniej więcej 30% niższej cenie... a za 270 jest XL na 2400 stron, wtedy masz prawie 2x niższą cenę druku niż atramentówka... a jak jeszcze skorzystasz z zamienników to te kwoty potrafią spaść jeszcze dwu-trzykrotnie).
Jest jeszcze nieco tańszy model:
http://www.morele.net/drukarka-laserowa-brother-hl-1210we-hl1210weyj1-3-lata-gwarancji-697882/
Ten już nie ma funkcji druku dwustronnego ale da się bez tego obejść zapewne.

Ogółem - wychodzi pewnie na początek nieco drożej niż atrament ale to jest raczej niezawodny sprzęt i z własnego doświadczenia widziałem niektóre laserówki działające po 7-10 lat bez większych problemów.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja mam wielofunkcyjnego Brothera atramentowego i naprawdę koszty eksploatacyjne są bardzo niskie, jeśli oczywiście nie korzystasz z oryginalnych tuszów :D Zamienniki to koszt 50 zł za zestaw, a i tak głownie idzie czarny.
Owszem, drukarka jest dość głośna, ale jakość wydruków naprawdę bardzo dobra.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 06.03.2016 o 23:06, pawbuk napisał:

Owszem, drukarka jest dość głośna, ale jakość wydruków naprawdę bardzo dobra.


A nie twierdzę że nie, Brother akurat z mojego doświadczenia robi zaskakująco dobre drukarki a porównanie było w konkurencji z tanim gruzem od Epsona/HP za 130-150 zł. Ale już taki atramentowy wielofunkcyjny model od Brothera pewnie wcale nie był taki tani (a przynajmniej nie kojarzę niczego w sprzedaży za mniej niż 350). Jak wydajesz nieco więcej to nawet koszt eksploatacji nie jest już straszny choćbyś korzystał z oryginałów.

Chociaż osobiście tak czy siak uważam że jeśli chcesz drukować głównie dokumenty i niepotrzebny ci skaner to lepszy jest laser. Samemu do biura ojcu wrzuciłem niedawno HP P1102 (nienajlepszy wybór ale na pewno lepsze niż szajs z supermarketu) i wreszcie koniec ze złem typu "atrament się kończy co miesiąc", "wydrukuj stronę wyrównywania" itd. Fakt że nie mam najmniejszego pojęcia czy tam bęben jest zintegrowany z tonerem, czy też po prostu niewymienialny (bo zamienniki nie istnieją) ale tak czy siak olbrzymi postęp względem taniej drukarki atramentowej. Pewnie podobne efekty cenowe można by w większości uzyskać na atramentówce (poza pojemnością tuszu, tego się nie przeskoczy) ale łatwiej było mi znaleźć tani laser aniżeli dobry atrament lokalnie.

W domu zaś mam zdobycznego używanego Brothera HL-5450DN i również naprawdę sobie chwalę. Dokupiłem za 140 zł toner i ponoć ma wystarczyć na 3 tysiące stron. Więc w praktyce wychodzi mi koło 2-3 groszy przy druku jednej A4. Bęben można od ręki wymienić (fakt - tani nie jest ale teoretycznie ten co mam starcza na stron 30000 więc też mam to gdzieś) a całość po raz pierwszy od wieków jest drukarką (przyzwyczaiłem się do szajsu za <200 zł w domu) która mnie po prostu... nie drażni. Nie wyje, nie domaga się napełnienia zupełnie niepotrzebnego jej atramentu, nie krzyczy że wrzuciłem nieoryginalny tusz, pozwala zignorować komunikaty o kończącym się atramencie... nawet przycisk anuluj druk działa!

I od tego czasu wolę proponować laserówki, nawet te nieco tańsze, jeśli jest taka możliwość. Nie ukrywam jednak - nie mam dużego doświadczenia z dobrymi atramentówkami i pewnie częściowo stąd się bierze taka opinia.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ten wielofunkcyjny Brother kosztował jakieś 500 zł, wiec rzeczywiście sporo więcej od tych najprostszych atramentówek, ale wydrukował już wiele tysięcy stron. Oczywiście, wadami jest głośność, ciągłe komunikaty (brak atramentu, brak papieru, bo podajnik jest mały), ale przy używaniu zamienników eksploatacja jest bardzo tania. Zazwyczaj urządzenia wielofunkcyjnego nie kupuje się co roku, więc też ten koszt sie rozkłada.
A Brother jest naprawdę godną polecenia firmą, choć słyszałem opinię, że kiedyś produkował jeszcze lepszy sprzęt, przynajmniej jeśli chodzi o samo wykonanie.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 06.03.2016 o 20:15, pawbuk napisał:

Bierz tańsze, tylko upewnij się, że możesz ewentualnie zwrócić (np zakup przez internet),


Dzięki, w takim razie zamówiłem te Kingstony w morele.net. W tym tygodniu powinny być, więc okaże się jak się sprawują. :)

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 06.03.2016 o 20:30, ziptofaf napisał:

Tak, większość gwarancji ma takie limity. Ale nie w wysokości 500GB. O ile kojarzę standardem
jest 75TB dla dysków 120 GB i 150TB dla 250GB. Niektóre dyski profesjonalne mają tę poprzeczkę
ustawioną wyżej.


To 500GB, było podane tak z czapy powiedzmy. :)

Co do reszty, to dziękuję za wyjaśnienie.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Cześć!

Mam do was teoretyczne pytanie, na które nie można w tej chwili jednoznacznie i pewnie odpowiedzieć - co nie zmienia faktu, że zaprząta mi to głowę ;) Otóż, posiadam płytę główną pod procesory Intela z podstawką LGA 1150 i procesor i5-4670k, który przy OC osiąga stabilne 4,5 GHz. Przy wyższych wartościach, niezależnie od napięć, system jest niestabilny.

W tym roku najpewniej czeka nas rewolucja w kartach graficznych, i przy okazji wygląda na to, że następna rodzina kart graficznych ma się pojawić dopiero w roku 2018. W związku z tym, mędrkuje, czy by nie wyłożyć kasy na jakiś wyższy model karty graficznej od Nvidii albo AMD [zależnie od recenzji] i mieć spokój z wydajnością w grach na te dwa lata posuchy, a pewnie i trochę więcej, chyba że np. Volty będą mega szybsze od Pascala ( i tak samo po stronie AMD ) i stanie się to co gracze kochają najbardziej, czyli wymagania gier wzrosną niemiłosiernie z dnia na dzień.

Ale, ale - pytanie: nie planuję w tej chwili przesiąść się na Skylake''a bo to by się wiązało z wymianą całego kompa i sprzedażą części starego, a nie chce mi się w to bawić, więc, czy opłaca się wrzucić zamiast mojego obecnego procesora np. i7-4790k z zegarem bazowym 4.0 GHz? Pytanie to zadaję pod kątem tego, czy mój i5-4670k nie będzie czasem ograniczał nowej karty graficznej i nie stanie się piętą achillesową komputera. Ten i7 ma w teorii więcej wątków, więcej pamięci podręcznej itp, itd.

Wiem że to pytanie to na chwilę obecną próba jasnowidztwa, jednak może ktoś z was ma na ten temat jakąś wiedzę ze specjalistycznych stron, albo np. w zestawieniu z obecnymi topowymi kartami grafiki typu GTX 980ti czy R9 FURY X.

Pozdrawiam!

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 08.03.2016 o 06:31, Cierpik182 napisał:


Ale, ale - pytanie: nie planuję w tej chwili przesiąść się na Skylake''a bo to by się
wiązało z wymianą całego kompa i sprzedażą części starego, a nie chce mi się w to bawić,
więc, czy opłaca się wrzucić zamiast mojego obecnego procesora np. i7-4790k z zegarem
bazowym 4.0 GHz? Pytanie to zadaję pod kątem tego, czy mój i5-4670k nie będzie czasem
ograniczał nowej karty graficznej i nie stanie się piętą achillesową komputera. Ten i7
ma w teorii więcej wątków, więcej pamięci podręcznej itp, itd.

Wiem że to pytanie to na chwilę obecną próba jasnowidztwa, jednak może ktoś z was ma
na ten temat jakąś wiedzę ze specjalistycznych stron, albo np. w zestawieniu z obecnymi
topowymi kartami grafiki typu GTX 980ti czy R9 FURY X.

Pozdrawiam!


Czytając testy kart graficznych i ich zależności od procesorów to w zasadzie jak masz i5 to różnica, którą osiągniesz między i5 a i7 nie jest warta wkładania dodatkowej kasy. A jak nadejdą nowe rozwiązania, o których na razie słyszymy tylko plotki -i do tego dodaj jeszcze wielką niewiadomą jaką jest DX12- to wtedy dopiero warto myśleć o upgradzie, najlepiej całego kompa.
A w ogóle jaką masz kartę graficzną i jaką rozdzielczość ekranu?

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 08.03.2016 o 14:54, TitusCruz napisał:

Czytając testy kart graficznych i ich zależności od procesorów to w zasadzie jak masz
i5 to różnica, którą osiągniesz między i5 a i7 nie jest warta wkładania dodatkowej kasy.
A jak nadejdą nowe rozwiązania, o których na razie słyszymy tylko plotki -i do tego dodaj
jeszcze wielką niewiadomą jaką jest DX12- to wtedy dopiero warto myśleć o upgradzie,
najlepiej całego kompa.
A w ogóle jaką masz kartę graficzną i jaką rozdzielczość ekranu?


Karta graficzna - GF 770 2GB, wersja AMP! od Zotaca. Jestem z niej zadowolony ogółem, ale 2GB VRAMu przestają dawać radę gdy standardem są 4GB, więc planuję przesiadkę na Pascala/Polarisa.

Rozdziałka - fullHD + DSR by Nvidia w różnej skali zależnie od gry, ale planuję przesiadkę na wyższą, np ultrapanoramę WQHD.

Dzięki za odpowiedź :) trzeba będzie w takim razie poczekać na testy nowych grafik by zobaczyć czy mój procek będzie dawał radę, czy raczej wypruje sobie flaki próbując ^^

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 08.03.2016 o 06:31, Cierpik182 napisał:

Przy wyższych wartościach, niezależnie od napięć, system jest niestabilny.

Och, da się więcej. Tylko że już nie same napięcia procka musisz zwiększać a poeksperymentuj z ustawieniami i napięciami mostka. Choć gra raczej nie warta świeczki.

Dnia 08.03.2016 o 06:31, Cierpik182 napisał:

W tym roku najpewniej czeka nas rewolucja w kartach graficznych, i przy okazji wygląda
na to, że następna rodzina kart graficznych ma się pojawić dopiero w roku 2018. W związku
z tym, mędrkuje, czy by nie wyłożyć kasy na jakiś wyższy model karty graficznej od Nvidii
albo AMD [zależnie od recenzji] i mieć spokój z wydajnością w grach na te dwa lata posuchy,
a pewnie i trochę więcej, chyba że np. Volty będą mega szybsze od Pascala ( i tak samo
po stronie AMD )
i stanie się to co gracze kochają najbardziej, czyli wymagania gier wzrosną niemiłosiernie z dnia na dzień.

A rosną? Bo wzrost wymagań zazwyczaj bierze się z jednego tylko czynnika - wydania nowych konsol. Po 2-3 latach od tego czasu dochodzi do prawie że stagnacji. Tak tylko przypomnę - pod koniec życia PS3/Xboxa 360 spora część najnowszych tytułów śmigała płynnie w wysokich detalach na kartach za 400 zł.

Teraz jeszcze zaś dochodzi DX12 który akurat pomaga odciążyć procesor.

Co do Volty vs Pascale vs obecne. Wiadomym jest iż obecny skok technologiczny będzie najwyższym od wielu wielu lat i powtórzyć się już go nie da. Bo schodzimy z 28 nm prosto do 14. 4x mniejsza powierzchnia chipu, 2x niższy pobór energii... i zależnie od poziomu dopracowania dwukrotnie wyższa wydajność przy podobnej cenie. Volta to już będzie 14nm->10nm więc o wiele mniej niż obecnie.

A jak pokazuje nam obecna generacja (przejście z 7xx na 9xx oraz z R9 290X do Fury) - jeśli nie zmieniamy procesu technologicznego to różnice są nieznaczne i okupione bardzo licznymi wyrzeczeniami (Maxwelle są tak efektywne energetycznie bo porzucono WSZYSTKO co nie byłoby potrzebne do gier w ciągu 2-3 lat od ich premiery, to nie są GPU planowane na przyszłość. Podobnie zresztą Fury - kilkukrotny spadek wydajności w obliczeniach względem 290X, zbyt mała ilość pamięci do rozdzielczości 4k... dopasowane do obecnych gier ale nic ponadto). Więc obstawiam że Pascal -> Volta na pewno będzie mniejszym skokiem niż Maxwell -> Pascal (choć nadal wyraźnym).

Dnia 08.03.2016 o 06:31, Cierpik182 napisał:

Ale, ale - pytanie: nie planuję w tej chwili przesiąść się na Skylake''a bo to by się
wiązało z wymianą całego kompa i sprzedażą części starego, a nie chce mi się w to bawić,
więc, czy opłaca się wrzucić zamiast mojego obecnego procesora np. i7-4790k z zegarem
bazowym 4.0 GHz?

IMHO - nie warto. Ani na 4790K ani na Skylake''a. W obu przypadach bowiem mówimy o zysku wydajności nieprzekraczającego 20%. Teoretycznie i7-5820k mógłby mieć sens z uwagi na 6 rdzeni (ale i tu lepiej zaczekać na Broadwelle-E i AMD Zen bo oba będą mieć warianty 8+ rdzeniowe).

Dnia 08.03.2016 o 06:31, Cierpik182 napisał:

Pytanie to zadaję pod kątem tego, czy mój i5-4670k nie będzie czasem
ograniczał nowej karty graficznej i nie stanie się piętą achillesową komputera. Ten i7
ma w teorii więcej wątków, więcej pamięci podręcznej itp, itd.


Jak sam zauważyłeś - w teorii. Bardzo rzadko zdarza się by to procesor był wąskim gardłem. Spójrz choćby na Wiedźmina 3 w Ultra:
http://pclab.pl/zdjecia/artykuly/chaostheory/2015/05/w3/charts6/w3n_ultra_cpu.png
Nawet Core i3 zapewnia płynność. i7 jest czymś co warto przemyśleć w momencie zakupu nowego komputera bo czasem potrafi być wręcz oszczędnością kasy (przykładowo - płyta pod B150 + i7-6700 zamiast i5-6600k + coś na Z170 - musiałbyś go podkręcić do 4.1-4.2 GHz żeby w ogóle dogonić i7-6700) albo jeśli czas to dosłownie pieniądz i 10-20% różnicy w wydajności (wątki =/= rdzenie!) przekłada się na szybciej skończoną pracę. A nie różnicę między 60 a 50 fps-ami (która to różnica zanika gdy jeden z detali obniżysz z Ultra na High).

Dnia 08.03.2016 o 06:31, Cierpik182 napisał:

Wiem że to pytanie to na chwilę obecną próba jasnowidztwa, jednak może ktoś z was ma
na ten temat jakąś wiedzę ze specjalistycznych stron, albo np. w zestawieniu z obecnymi
topowymi kartami grafiki typu GTX 980ti czy R9 FURY X.


Takich testów jest bardzo wiele.

Ogółem jednak:

W DX12 (i zapewne za moment również Vulkanie) na chwilę obecną nie ma znaczenia czy masz i5 czy i7. Wydajność jest ta sama bo o wiele mniejsze jest obciążenie procesora niż w poprzednim DX11.
W DX11 i starszym (większość obecnych gier) - zależy. W Wiedźminie 3 pokazanym wyżej - w sumie wszystko o wysokim zegarze starcza. W Watch Dogs - są różnice między i7 a i5, całkiem wyraźne zresztą. W Starcrafcie 2 albo ARMA 3 procesor pełni rolę priorytetową i możesz sobie wsadzić i 3x 980Ti a będziesz mieć nadal 30 klatek w tym drugim na i5-6600. Albo 42 klatki na podkręconym i7-6700k. Ogółem całkiem niezły test odpowiadający na twoje pytanie znajdziesz tutaj:
http://pclab.pl/art65154-14.html
Z tym że trzeba rozumieć jak CZYTAĆ te testy bo wiele osób widzi spore różnice i myśli że im to niezbędne. Otóż pamiętać należy iż są one wykonywane w specjalnie dobranych lokacjach, właśnie takich gdzie będą najbardziej wyeksponowane. Jeśli zerkniesz na takiego anandtecha który testuje inaczej (nie szuka konkretnych obszarów):
http://www.anandtech.com/show/9483/intel-skylake-review-6700k-6600k-ddr4-ddr3-ipc-6th-generation/22
To okaże się że możesz mieć i 3 letni procesor a nadal jest dobrze.

Prawda jest zawsze gdzieś pośrodku - i w praktyce średnio okazuje się iż jeśli masz tak samo taktowanego i7 a i5 (z tej samej generacji) to różnice raczej nie przekraczają 5-10%. Wyjątkami są aplikacje profesjonalne typu rendering (do 30%).
Bo są gry które wymagają bardzo mocnego procesora ale... nie wykorzystują wielordzeniowości. Właśnie tak działa SC2 albo ARMA 3. Tam nie ma różnic między i7 a i5 a nawet i3... zakładając że są tak samo taktowane i pochodzą z tej samej generacji.

I dlatego jeśli chcesz zmieniać CPU to na pewno nie na Skylake''a. Zaczekaj na Broadwelle-E i AMD Zen (i licz na to że bedą warianty 8-rdzeniowe w ludzkiej cenie). Bo to już potrafi dać zysk wydajności - może jeszcze nie we wszystkich grach ale na pewno ma to dużo więcej sensu niż wymiana jednego procka czterordzeniowego na drugi, nieco tylko szybszy procek czterordzeniowy.Bo w przypadku desktopowych Inteli wymieniać należy minimum co 3 generacje - dopiero dziś użytkownicy i5-2500k mają powody by wymieniać na Skylake''a (a i tak nie zawsze im się to opłaca).

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 08.03.2016 o 17:06, ziptofaf napisał:


Teraz jeszcze zaś dochodzi DX12 który akurat pomaga odciążyć procesor.

Bardziej bym użył słowa dojdzie, bo to na razie czcze obietnice.


>

Dnia 08.03.2016 o 17:06, ziptofaf napisał:

IMHO - nie warto. Ani na 4790K ani na Skylake''a. W obu przypadach bowiem mówimy o zysku
wydajności nieprzekraczającego 20%. Teoretycznie i7-5820k mógłby mieć sens z uwagi na
6 rdzeni (ale i tu lepiej zaczekać na Broadwelle-E i AMD Zen bo oba będą mieć warianty
8+ rdzeniowe).


Dokładnie - po premierach najnowszych konsol gdy pokazano ich specyfikację - słabizna jeśli chodzi o hardware, to myślałem, że developerzy będą robić wszystko, żeby wykorzystać wszystkie 8 rdzeni procesorów. A z tego co widzę, to poza kilkoma tytułami 4 rdzenie to aż nadto. Tylko Dragon Age Inkwizycja i Lords Of the fallen mają wymagania minimalnie 4 rdzenie na PC.
Pomijając to, że DA:I jest też na X360 z 3 rdzeniami CPU.

Dnia 08.03.2016 o 17:06, ziptofaf napisał:


> Wiem że to pytanie to na chwilę obecną próba jasnowidztwa, jednak może ktoś z was
ma
> na ten temat jakąś wiedzę ze specjalistycznych stron, albo np. w zestawieniu z obecnymi

> topowymi kartami grafiki typu GTX 980ti czy R9 FURY X.

Takich testów jest bardzo wiele.

Ogółem jednak:

W DX12 (i zapewne za moment również Vulkanie) na chwilę obecną nie ma znaczenia czy masz
i5 czy i7. Wydajność jest ta sama bo o wiele mniejsze jest obciążenie procesora niż w
poprzednim DX11.


Więc jak kolega ma i5 i nie planuje update''u karty to wszystko git. No chyba, ze update karty na jakiegoś mocnego Radeona to przy słabszym procku mozna by się zastanawiać.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 08.03.2016 o 17:06, ziptofaf napisał:

A rosną? Bo wzrost wymagań zazwyczaj bierze się z jednego tylko czynnika - wydania nowych
konsol. Po 2-3 latach od tego czasu dochodzi do prawie że stagnacji. Tak tylko przypomnę
- pod koniec życia PS3/Xboxa 360 spora część najnowszych tytułów śmigała płynnie w wysokich
detalach na kartach za 400 zł.


Fakt, dużo w kwestii wymagań gier zależy od konsol. Jednak wydaje mi się że obecne czasy [tzn. era PS4 i XOne] trochę się różną od czasów X360 i PS3. Teraz jakość konsolowa to najczęściej ustawienia średnie/wysokie na PC, a do wyższej jakości już jednak wymagane są mocne układy, a nie te za 400 zł [no przy obecnym kursie $ - 1000 zł]. Mam wrażenie że twórcy gier dokładają więcej starań by wersja PC wykorzystywała możliwości nowego sprzętu z wyższej półki [albo po prostu kaszanią konwersje..].

Dnia 08.03.2016 o 17:06, ziptofaf napisał:

Ogółem całkiem niezły test odpowiadający na twoje pytanie znajdziesz tutaj:
http://pclab.pl/art65154-14.html


Dzięki, poczytam!

Dnia 08.03.2016 o 17:06, ziptofaf napisał:

I dlatego jeśli chcesz zmieniać CPU to na pewno nie na Skylake''a. Zaczekaj na Broadwelle-E
i AMD Zen (i licz na to że bedą warianty 8-rdzeniowe w ludzkiej cenie). Bo to już potrafi
dać zysk wydajności - może jeszcze nie we wszystkich grach ale na pewno ma to dużo więcej
sensu niż wymiana jednego procka czterordzeniowego na drugi, nieco tylko szybszy procek
czterordzeniowy.Bo w przypadku desktopowych Inteli wymieniać należy minimum co 3 generacje
- dopiero dziś użytkownicy i5-2500k mają powody by wymieniać na Skylake''a (a i tak nie
zawsze im się to opłaca).


Dzięki bardzo za [jak zwykle] rozbudowaną i szczegółową odpowiedź :) Będę w takim razie czekał na wieści o nowych GPU i na ich testy, by ograniczyć wróżby do minimum ^^

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Potrzebuje podzespoły pod płytę MSI A88XM-E35 V2.
Procesor, karta graficzna, pamięć ram i możliwe jak najlepszy zasilacz, z którym nie będę miał problemów. Miło gdyby karta graficzna oscylowała między 1500-2000 tys zł. Szczegółowe dane płyty głównej: http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=103105&u=3#post-3#end

Z góry dzięki za pomoc :)

Chciałbym dodać że koszt całego upgrade nie jest sprecyzowany. Będę dokupywał części stopniowo, a nie na raz.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 09.03.2016 o 19:55, green1992 napisał:

Potrzebuje podzespoły pod płytę MSI A88XM-E35 V2.
Procesor, karta graficzna, pamięć ram i możliwe jak najlepszy zasilacz, z którym nie
będę miał problemów.

Hmmm... mam dla ciebie nienajlepsze wieści. Chipset A88X został stworzony z myślą o procesorach typu APU - takich z wbudowaną grafiką, o niskim poborze energii oraz przeciętnej wydajności gdzie celem jest raczej niska cena i zastosowania multimedialne a nie gry komputerowe czy inne zaawansowane funkcje. Ot, tam nie ma czegoś takiego jak procesory do grania i naprawdę nieważne który model kupisz będzie wyraźnie ograniczać w sumie każdą kartę graficzną powyżej GTX''a 750Ti... a co dopiero coś w klasie cenowej 3x wyższej. Spójrz na tę recenzję:

http://pclab.pl/art54134-3.html

Testy były wykonywane na HD 7870 oraz GTX Titanie (tym pierwszym więc GTX 970 jest od niego szybszy). I... A10-7850K podkręcony do 4.5 GHz z trudem czasem wyprzedza Core i3-4330. Ot, to nie jest procesor stworzony z myślą o takich zastosowaniach. Świetna jednostka jeśli cenisz sobie wysoką wydajność przy bardzo niskim poborze energii i nie w głowie ci dedykowana grafika...

Moja więc rada - zmienić płytę np. na MSI H81M E33 a procesor na jakiegoś Core i5 4590. Da ci to o wiele wyższą wydajność niż próba dopasowania procesora do zupełnie innych zastosowań pod gry. A jeśli nawet nie kupowałeś jeszcze RAM''u to możesz się również pokusić o najnowszy LGA1151 i Intel Skylake (6xxx).

Dnia 09.03.2016 o 19:55, green1992 napisał:

Miło gdyby karta graficzna oscylowała między 1500-2000 tys zł. Szczegółowe
dane płyty głównej: http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=103105&u=3#post-3#end


To się wstrzymaj z zakupem właśnie karty graficznej do maja-czerwca. Bo wychodzą nowe dużo lepsze układy od obecnych. I te dwa miesiące oczekiwania mogą sprawić że w cenie tej 970tki-980tki dostaniesz coś o mocy większej od kosztującego 3000 zł 980Ti.

Jeśli jednak zakup musi być tu i teraz to albo R9 390 (jeśli budżet to ok. 1400 zł) albo R9 Nano jeśli masz ok. 2000 zł. GTX 980 jest średnio o 4-6% szybszy od 970tki co przy cenie o 600 zł wyższej jest absurdem. Sama 970tka zaś jest dużo gorszym zakupem niż w dniu premiery. Okazało się bowiem że Nvidia bezczelnie łgała co do specyfikacji technicznej (ta karta NIE MA nawet 4GB VRAM''u, tak naprawdę jest tylko 3.5 GB, wsparcie DX12 jest również iluzoryczne... więc co jak co ale przyszłościowy ten układ nie jest). R9 390 ma swoje problemy pt. wyższy pobór energii ale 8GB VRAM''u i wyraźnie lepsze skalowanie w najnowszych grach prawdopodobnie sprawią iż wytrzyma dłużej.

R9 Nano zaś jest po prostu szybszym układem od większości 980tek (nie licząc tych wysoko podkręconych) a po ostatnich obniżkach kosztuje już nie 3000 jak początkowo a "zaledwie" 2000. Tu masz testy, możesz sobie zobaczyć jak się sprawuje w starciu z 970tką/R9 390/980tką:
http://www.purepc.pl/karty_graficzne/radeon_r9_nano_test_najszybszej_karty_graficznej_w_formacie_itx?page=0,6


Ogółem - imho pozbądź się tej płyty głównej bo po prostu nie wspiera procesorów budowanych z myślą o wysokiej wydajności oraz już przestarzała (w tym roku wychodzi FM3+, następca tego co właśnie kupiłeś). Najlepiej kup sobie coś np. pod B150 z wsparciem pamięci DDR4 i odpowiedni procesor np. Core i5-6500.
Co do zasilacza - za najlepsze na rynku (nie licząc tych NAPRAWDĘ high-endowych których ceny w zasadzie zaczynają się od 500 zł :P) uchodzą Corsair RMx/RMi (nie MYLIĆ ze zwykłym RM - RM550x to ten dobry ale już zwykły RM550 jest przeciętniakiem), EVGA G2 (10 lat gwarancji...), Seasonic SSR, SuperFlower Leadex, Be Quiet Straight Power. Swoje kosztują ale naprawdę starczają na długo (zresztą ich minimalna gwarancja to 5 lat co nieźle o tym świadczy). Do normalnego PC-ta z pojedynczą kartą graficzną nie ma co przekraczać 550W.

Więc moja idea przelana na ceny brzmi tak:
http://www.morele.net/inventory/info/3qUEWk/

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mam problem z padem od Xbox360 (bezprzewodowy). Otóż zepsuł mi się ostatnio odbiornik (ten na kablu), zamiast kupować nowy wątpliwego pochodzenia z Allegro postanowiłem kupić cały zestaw Pad+odbiornik ponownie, oryginalny i nieużywany. Teraz odbiornik działa, ale nie wykrywa żadnego z moich padów (ani nowego, ani starego)... Próbowałem odinstalowywać sterownik, instalować go automatycznie ponownie, ręcznie, przepinać z portów USB i ciągle to samo, żaden z padów nie może się połączyć z odbiornikiem :( Natrafił ktoś na podobny problem? Sys: Windows 10.

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

/.../
Hm, sprawdź czy w ogóle to urządzenie jest poprawnie wykrywane przez system, bez żadnych konfliktów sterownikowych itp.

Wejdź do panelu sterowania -> System -> Menadżer urządzeń. A następnie sprawdź czy nie ma koło kontrolera od pada żadnego wykrzyknika czy innego ostrzeżenia:
http://puu.sh/nAFhq/dfb8847079.png (tak to powinno wyglądać).

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zakładam, że parowanie pada zrobiłeś? A sama przystawka się świeci?

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Siemka, mam krótkie pytanko - nie za wysokie temperatury? Mam Phenoma X4 965 bez OC na BOXie, screen z temperaturami zrobiony po 10-15 min od włączenia kompa i przeglądania internetu.

Nie zmieniałem nigdy pasty, nie czyściłem wentylatora. Zmieniać chłodzenie, czy przeczyścić aktualne?

0

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zaloguj się, aby skomentować

Będziesz mógł dodać komentarz po zalogowaniu się



Zaloguj się