Colidor

Gramowicz(ka)
  • Zawartość

    974
  • Dołączył

  • Ostatnio

Colidor ostatnio wygrał w dniu: 7 Listopad 2018

Colidor miał najwięcej polubień!

Reputacja

10 Dobra

O Colidor

  • Ranga
    Delegat

Ostatnio na profilu byli

527 wyświetleń profilu
  1. Jeśli tylko będą w pełnej polskiej wersji językowej, takiej, jaką znamy z klasycznych wydań i nie będa miały ceny premierowej gry AAA, to kto wie? Może nawet kupię :) W Pillars of Eternity bardzo dobrze gra mi się na PS4 i jestem bardzo zadowolony z wersji konsolowej... A do Baldura i Icewinda chętnie bym powrócił...
  2. Jeżeli faktycznie wszystkie dotychczas zakupione i otrzymane w PS Plus tytuły z PSX, PS2, PS3 i PS4 będą odpalały na PS5, to mają moją kasę na premierę! To jest dokładnie to, czego oczekuję po konsoli najnowszej generacji! Liczba tytułów na wszystkie sprzęty Sony w mojej bibliotece liczona jest w setkach i jeśli będę miał to wszystko w jednej bibliotece PS5 to będzie to spełnienie marzeń! No i wreszcie będę mógł sobie ponownei pograć we Władcę Pierścieni: Trzecia Era! Ta gra była genialna jak dla mnie, a remastera się niestety nie doczekała...
  3. Kompatybilność wsteczna PS5 z PS4 to pikuś, to nie jest mi aż tak bardzo potrzebne. O wiele chętniej przywitałbym kompatybilność wsteczną z PS3, żeby wszystkie tytuły, którę na trójkę zakupiłem i dostałem w ramach PS Plus były dostępne do ogrania na nowej generacji. Moja wysłużona PS3 ledwo już dycha, a ciągle są tytuły, które chcę ograć, lub do których wracam. Tak więc PS5 jak dla mnie byłoby idealne, gdyby obsługiwało dwie generacje wstecz i skumulowało w sobie bibliotekę PS3, PS4 i PS5 w jedną wielką kolekcję gier. A jakby tak jeszcze dodali możliwość obsługi posiadanych cyfrowych gier na Vitę to już w ogóle byłby raj. NIe jestem z tych, którym pikseloza starszych gier przeszkadza... Wręcz przeciwnie - ostatnio namiętnie ogrywam FF VI i FF VIII na PS3 w emulacji PS1 :)
  4. „... zostaniecie ukarani brakiem możliwości zagrania a tę grę. Jak się teraz okazało, mogą jednak odpokutować. Wystarczy, że używający zbanowani... napiszą referat...” Co to za bełkot? Kto to pisał? Aaaa... Pani Katarzyna w nastroju świątecznym... Pani Kasiu! Może tak w ramach postanowień noworocznych dopisać sobie na listę: „Będę czytać i sprawdzać każdy swój tekst przed publikacją”? :) A w celach na rok 2019: „Zostać rzetelną dziennikarką”?
  5. Nie ma to jak 21 listopada pisać: „Hitman 2 zadebiutuje na PC, Xboksie One oraz PlayStation 4 już 13 listopada. ” Pani Kasiu, jak już kopiuje Pani treści ze starych newsów, to warto zaktualizować formę użytego w zdaniu czasu. I przeczytać własny tekst...
  6. Tyle że jest jeden mankament: PlayStation Now nie jest dostępne w Polsce. A nawet jakby to w końcu u nas dodali, to sam fakt, że posiadam np. cyfrową wersję jakiejś gry na PS3 nie pozwala mi na jej odpalanie w ramach PS Now na PS4. A plotki o wstecznej kompatybilności już się pojawiały mając nawet podstawy technologiczne (emulacja) i myślę, że jak się postarają, to mogą coś takiego zrobić, wzorem Xboxa :) Czas pokazał, że wprowadzenie wstecznej kompatybilności było bardzo dobrym posunięciem Microsoftu.
  7. Potwór nie potwór - dla mnie to nie ma znaczenia. Nigdy zbytnio w bebechy konsolom nie zaglądałem - bardziej interesowały mnie tytuły dostępne na nich. Nie jarają mnie możliwości włączenia wielokrotnych filtrów, wgrywania coraz to wyższych rozdzielczości tekstur, wprowadzanie innych mniej lub bardziej widocznych elementów graficznych. Gra ma przynosić frajdę, a czy będę miał te 5 klatek więcej czy mniej - dla mnie bez różnicy. Uważam, że już PS4 ma naprawdę świetną grafikę w swoich tytułach na wyłączność i wystarczy mi jakość wizualna osiągana w Horizon Zero Dawn, God of War, RDR2, Spider-Manie itd. itp. Od PS5 oczekuję tylko jednego - możliwości odtwarzania tytułów z PS3 i PS4 w ramach wstecznej kompatybilności, a tym samym dostępu do całej cyfrowej biblioteki Ps Store zgromadzonej przez lata użytkowania konsol Sony. I tyle w temacie. Oby mi się to sprawdziło - wtedy będę przeszczęśliwy i kupię nawet na premierę!
  8. Bo to zależy, jak jest zalogowana do serwisu - czasami pod imieniem i nazwiskiem, czasami jako Taeri :) Jak komentowałem artykuł, to jeszcze było imię i nazwisko, teraz już się zmieniło...
  9. „Niektórzy po ciuchu mówią jednak...” Po ciuchu, po buchu... Ciuch, ciuch, koła w ruch, para... w gwizdek!
  10. „...ich konto jest odblokowane, a w zamian przeprosin otrzymują...” Chyba raczej „w ramach przeprosin”...  „Problem w tym, że sytuacja tyczy się kont, które zostały zablokowane nawet kilka miesięcy temu. Niektórzy zatem mogą nawet nie próbować zalogować się na stare konto. Wciąż jednak Epic Games zachowało się bardzo ładnie przyznając się do popełnionego błędu. Nawet jeśli proces ten trwał kilka miesięcy.” Pani Katarzyno - można było chyba zbudować te zdania inaczej... Tak by nie powtarzać w kółko tego samego słówka. Trzy razy to samo w czterech zdaniach. I to ma być tekst dziennikarski???
  11. „...więc często odchodzący z Nintendo of Russia mają często nie lada problem...” Pani Katarzyno! Czyta Pani to, co Pani napisała? Zresztą... kogo ja pytam...
  12. Tyyyyyy... To ironia była??? ;P Ze względu na caps lock i brak jakichkolwiek emotek nie wyłapałem... No popatrz, popatrz... Zgredzieję
  13. Andromeda, mimo mojego zafascynowania serią Mass Effect, w ogóle mi nie podeszła. NIe jestem w stanie przebrnąć przez kilka pierwszych godzin gry, choć robiłem już trzy podejścia. Nie pasuje mi wszystko: od cholernie chaotycznej mapy, na której nie do konca wiadomo gdzie iść i co gdzie jest, poprzez kulawe strzelanie, aż do upierdliwego skanowania otoczenia. No nie wchodzi i tyle. A oryginalna trylogię przeszedłem już cztery razy i zamierzam wrócić do niej raz jeszcze... Dlatego mam nadzieję, że kolejny Mass Effect, jeśli powstanie, nie będzie onlinową strzelanką pokroju Anthem, a właśnie powrotem do korzeni serii. Niechby się działa te wspomniane 20 lat w przód, niech protagonistą będzie potomek Sheparda, odnaleziony gdzieś na krańcu galaktyki, próbujący dorównać spuściźnie swego ojca... :)
  14. A ja tam część pierwszą bardzo sobie chwalę. Czuć w niej klimat serii Baldur's Gate, którą uwielbiam. Gra jest olbrzymia, robienie wszystkiego zajmuje dużo czasu, mam wersję na PS4, razem z dodatkami i niespiesznie przechodzę. Mam około 20 godzin rozegranych a nie jestem nawet w połowie fabuły podstawki. A to dlatego, że sukcesywnie realizuję zadania poboczne, gdy tylko na nie natrafiam. System walki mi nie przeszkadza, wręcz mi się podoba, postacie też niczego sobie, dobrym pomysłem jest dodanie "złotych" NPC-ów, których historię poznajemy po wglądzie w ich dusze - niejednokrotnie są tam bardzo fajne historyjki opowiedziane. Rozbudowa warowni - super sprawa, w przerwach między zadaniami schodzę do lochów pod nią, robię 1-2 poziomy i wracam do głównej linii fabularnej. Jedyne, co naprawdę boli, to wspomniany już wcześniej długi czas loadingu, ale idzie to przeboleć. Czekam, aż wersja definitywna drugiej części będzie na PS4 i również biorę, bo mnie osobiście PoE przypadło do gustu bardziej niż Divinity OS.
  15. Gdyby to była jednorazowa wpadka, to można by było na to przymknąć oko. Gdy jednak podstawowe błędy pojawiają się w wielu tekstach jednej osoby, pretendującej do miana dziennikarza, to już jest to niedbalstwo zawodowe i praca na "odp....ol". I nie ma znaczenia, czy kobieta, czy mężczyzna, liczy się jakość pracy. Autorce tekstów niejednokrotnie wskazywane były błędy logiczne, merytoryczne, ortograficzne, literówki. Dumna z siebie i ze swojej pracy nie robi nic w kierunku poprawy i eliminacji swoich błędów. To tak jakby w piekarni sprzedawali bułki z gwoździami, szpilkami, kawałkami butów i innego śmiecia. Zwracasz uwagę piekarzowi, a on sobie z tego nic nie robi, i dalej karmi Cię takim pieczywem. I co? Będziesz jadł, bo piekarz jest kobietą? Nie powiesz ani słowa, bo jakiś randomowy internauta nazwie Cię hieną i burakiem? Nie znamy się, więc takie inwektywy to sobie rzucaj w swoim towarzystwie, a nie personalnie do innych... Bo świadczy to bardziej o Tobie niż o innych...