Blackbird

Polska - polityka, gospodarka, kwestie społeczne, statystyka

52586 postów w tym temacie

Dnia 06.10.2005 o 23:33, KrzysztofMarek napisał:

>
> silny prezydent
> uczciwa polska
Już to pisałem, ale warto powtórzyć, ja wolałbym odwrotnie :silna Polska,
uczciwy prezydent


Stary, chyba każdy by chciał (mam nadzieję), a to oznacza że nie mozna głosować na Kaczyńskiego...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 06.10.2005 o 23:28, KrzysztofMarek napisał:

Zresztą "Paryż wart mszy" - skąd ja to znam?


To słowa Henryka IV, który przyjął katolicyzm, aby zdobyć koronę francuską.
Ale odnoszę wrażenie, że nie o to w Twoim pytaniu chodziło :-))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 06.10.2005 o 23:38, walgierz napisał:

odnoszę wrażenie, że nie o to w Twoim pytaniu chodziło :-))


A Kaczyński który nagle stał się tak religijny że aż się tym chwali, w celu objęcia urzędu prezydenckiego??? Sytuacja analogiczna...

Przy czym o tym chwaleniu to mi sięprzypomina fraszka na dewotkę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 06.10.2005 o 23:23, Yarr napisał:

> A to ciekawe - od kiedy zwolennik liberalizmu będzie głosował na socjalistę :].

Hm... jeśli wybór mam między Tuskiem
a Kaczyńskim, to najprawdopodobniej rzucę monetą. Podejrzewam, że byłbyś zadowolony, gdybym wstrzymał się od głosu, ale
tego nie zrobię, bo druga tura to też wybory ;)


Co :D ?? Nawet mnie nie zdąrzyłeś poznać poglądowo i już wiesz co bym wolał :]. Jasne, ze wolałbym w takiej sytuacji, abyś zagłosował na Tuska.


>Napisałem wyraźnie - proszę mnie nie pytać o nazwę kaczuszki. Zrobiłem to

Dnia 06.10.2005 o 23:23, Yarr napisał:

z tego względu, że się waham - a jak wiadomo wahadło skłania się raz ku jednej, raz ku drugiej stronie. Kaczyński jest prawnikiem
i wydaje mi się człowiekiem prawym i zdecydowanym. Tusk jest historykiem, wiele mówi i może nawet jest równie prawy jak
Kaczyński, ale brak mu ikry. Nie wygląda na faceta, który potrafi się wkurzyć i krzyknąć - władza może mu się wymknąć z
ręki. Jeśli pominąć sprawy gospodarcze (bo tym będzie się zajmował głównie sejm i rząd - do sejmu i senatu głosowałem na
PJKM, żeby była jasność), to Kaczyński lepiej wypada - nawet po dzisiejszych debatach. Ale wciąż nie mam pewności na kim
postawię krzyżyk w drugiej turze.


Haha - to dla ciebie liczy się to kto lepiej wypada w debatach czy poglądy jakie prezentuje :]? Jeśli byłbym zdecydowanym zwolennikiem programy UPR i PJKM to w życiu nie postawiłbym krzyżyka przy osobie reperzentującej socjalny plan prowadzenia gospodarki (dodam socjalny plan, które w żadnym normalnym pastwie na świecie nie odniósł sukcesu!!!) - a taką osobą jest Kaczyński :].

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 06.10.2005 o 23:28, michal19 napisał:

Będzie rzadzić "silną ręką"? Jak putin czy
coś? Przecież prezydent u nas nie ma takiego znaczenia, więc co chciałby konstytucje zmienić i wzmocnić prezydenta?



Nie porównuj "silnej ręki" Putina do Kaczora ;p. W Rosji jest jednowładztwo partyjne (jeśli nie w teorii to w praktyce) i prezydent, który z partią jest bezpośrednio związany. Tam nie ma miejsca na coś co się nazywa "demokracja". Moze być najwyżej lekka liberalizacja gospodarcza - ot wszystko.

Natomiast trudno, aby Lech był chociażby drugim Piłsudskim! Aczkolwiek, jako prezydent, pewnie dawałby o sobie często znaki wszytskim ludziom :].

Dnia 06.10.2005 o 23:28, michal19 napisał:

silny prezydent
uczciwa polska

No czyli prezydent nie uczciwy tylko silny.


To juz sprowadzanie do absurdu - jedno nie wyklucza drugiego ;p.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 06.10.2005 o 23:53, Backside napisał:

Haha
- to dla ciebie liczy się to kto lepiej wypada w debatach czy poglądy jakie prezentuje :]? Jeśli byłbym zdecydowanym zwolennikiem
programy UPR i PJKM to w życiu nie postawiłbym krzyżyka przy osobie reperzentującej socjalny plan prowadzenia gospodarki
(dodam socjalny plan, które w żadnym normalnym pastwie na świecie nie odniósł sukcesu!!!) - a taką osobą jest Kaczyński
:].


Hm, ten śmiech jest raczej nie na miejscu. Tak się składa, że akurat jestem zwolennikiem osoby, która cieszy się około 3% poparciem (wg najnowszych sondaży) i nie jest zbyt lubiana przez media. Co do debat. Wyobraź sobie, że dosyć istotną rzeczą jest to jak polityk wypada w debacie. Jeśli nie potrafi odpowiedzieć na proste pytanie, a zamiast wygłosić mowę do ludu (:)) polemizuje z rywalem i mówi do niego zamiast do wyborców, to wybacz, ale mam prawo sądzić, że nie za bardzo wie co się wokół niego dzieje. Powiedziałem Ci już, że abstrahuję od programu gospodarczego - moja partia nie wygrała, więc będzie kiszka i zmieni się niewiele (oby ta odrobina poszła na lepsze) - to jest moja opinia. Kto chce wieszać psy na Kaczyńskim - proszę bardzo, mi to wisi. Tusk natomiast robi z siebie męża stanu, którym nie jest i chyba nigdy nie będzie. Wolę faceta z zasadami i jajami niż grzecznego chłopczyka, który manifestuje mocarstwowość Polski ośmieszając się na Białorusi i przytakując soc-Europie. Dla mnie to demagog, który niczego nie zdziała. To jest tak jak w USA (porównuję stwierdzenie, a nie profile polityczne) - Tusk jest jak demokraci: dużo mówi, ale jego działania to pozory, Kaczyński jest jak republikanie: zrobi wszystko by to co mówi spełnić (przykłady na to są - jeśli nie jesteś zaślepiony Tuskiem, to je znajdziesz bez trudu). A jakbyś nie doczytał - mój głos: pierwsza tura JKM... kto wie, może i druga (cuda się zdarzają ;P).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Narazie i tak wedlug wszystkich sondazy prowadzi Tusk.
no ma prezencje, potrafi sie zachowac, kreowany ejst na czlowieka wszechstronnego, Kaczynski co do prezencji to troche kuleje.

Co do jego rzadow w Warszawie, to zdania sa podzielone:) jedni ze wprowadzil duoz e wiecej patroli policji i wawa jest bezpieczenistwa, inni ze nie dopilnowal funduszy na metro. No ale ejsli chodzi o komunikacje nie oszukujmym sie w wawie ejst strasznie tanie O_O w porownaniu do innych rejonow polski. Na mazaruch kroluja pks wiec nei bede wogule sie wypowaidal ale porownujac na slasku i zaglebiu za miesiąc na tramwaje i autobusy buli sie 42 zl(kupujac kwartalny) a wawie na tramwaje , autobusy, metro mniej niz 30zl (kupujac kwartalny lub nie:) ) bo kwartalny kosztuje 80zl

Nie wspomne ze Kaczynski zapowiedzial utrzymanie "bezplatnego szkolnictwa wyzszego" co mnie interesuje mimo wszystko.

No ale jak to sie zderzy z rzeczywistoscia to sie zobaczy po wyborachm wkoncu wiele tych obietnic przedwyborczych

Mimo przewagi tuska(malejacej) sadze ze wygra Kaczynski, choc czasem jak sie na neigo patrzy to poprostu odrzuca. ale to co proponuje jest wedlug mnie lepsze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 07.10.2005 o 00:28, Yarr napisał:

Hm, ten śmiech jest raczej nie na miejscu.


dlaczego?

>Tak się składa, że akurat jestem zwolennikiem

Dnia 07.10.2005 o 00:28, Yarr napisał:

osoby, która cieszy się około 3% poparciem (wg najnowszych sondaży) i nie jest zbyt lubiana przez media. Co >do debat.


Wiem to i wiem, że jest to Jego Królewsk Mość :]

Dnia 07.10.2005 o 00:28, Yarr napisał:

Wyobraź
sobie, że dosyć istotną rzeczą jest to jak polityk wypada w debacie. Jeśli nie potrafi odpowiedzieć na proste pytanie, a
zamiast wygłosić mowę do ludu (:)) polemizuje z rywalem i mówi do niego zamiast do wyborców, to wybacz, ale mam prawo sądzić,
że nie za bardzo wie co się wokół niego dzieje.

Powiedziałem Ci już, że abstrahuję od programu gospodarczego - moja partia

Dnia 07.10.2005 o 00:28, Yarr napisał:

nie wygrała, więc będzie kiszka i zmieni się niewiele (oby ta odrobina poszła na lepsze) - to jest moja opinia.



Wyobrażam to sobie, lecz nie podziwiam. Rzeczywiście rządy PiS nie koniecznie mogą zmienić dużo na lepsze, ale popieranie ich drugim Kaczyńskim to dobicie drugiej deski do trumny :]

>Kto chce

Dnia 07.10.2005 o 00:28, Yarr napisał:

wieszać psy na Kaczyńskim - proszę bardzo, mi to wisi. Tusk natomiast robi z siebie męża stanu, którym nie jest i chyba
nigdy nie będzie. Wolę faceta z zasadami i jajami niż grzecznego chłopczyka, który manifestuje mocarstwowość Polski ośmieszając
się na Białorusi i przytakując soc-Europie. Dla mnie to demagog, który niczego nie zdziała. To jest tak jak w USA (porównuję
stwierdzenie, a nie profile polityczne) - Tusk jest jak demokraci: dużo mówi, ale jego działania to pozory, Kaczyński jest
jak republikanie: zrobi wszystko by to co mówi spełnić (przykłady na to są - jeśli nie jesteś zaślepiony Tuskiem, to je
znajdziesz bez trudu).


Nie jestem, broń Boże, nikim zaślepiony i uważam, że nawet Tusk nie jest idealnym kandydatem, ale lepszego nie widzę
Na pewno nie będzie nim JKM - mimo, że popieram jego program gospodarczy, to sądzę, iż kompletnie się nie nadaje na prezydenta. Dlaczego? Mimo tego, że jest bardzo inteligentny i pisze ciekawe felietony, nie jest to osoba przedewszystkim zrównoważona. Ojciec miał przyjemność pracować z nim przy kampanii UPR przed ''95, a i teraz Korwin potrafi zarówno zaskakiwać błyskotliwością wypowiedzi jak i ich demagogicznym charakterem (jedna z debat na ulicy).
Nie chcę jednak cię tu "przechrzcić", bo jak sam Korwin mawiał "et gutum not desputantum est". Niestety, z całym szacunkiem, ale wszyscy totalni fani PJKM oddali by na lidera głos wszędzie, nie dostrzegają jego wasi tego, czy by się nadawał na stanowisko czynie, czy miał jakieś doświadczenie z pracy międzynarodowej i rządowej...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 07.10.2005 o 00:28, Yarr napisał:

Tusk natomiast robi z siebie męża stanu, którym nie jest i chyba
nigdy nie będzie. Wolę faceta z zasadami i jajami niż grzecznego chłopczyka, który manifestuje mocarstwowość Polski ośmieszając
się na Białorusi i przytakując soc-Europie. Dla mnie to demagog, który niczego nie zdziała. To jest tak jak w USA (porównuję
stwierdzenie, a nie profile polityczne) - Tusk jest jak demokraci: dużo mówi, ale jego działania to pozory, Kaczyński jest
jak republikanie: zrobi wszystko by to co mówi spełnić (przykłady na to są - jeśli nie jesteś zaślepiony Tuskiem, to je
znajdziesz bez trudu).


Ciekawe. Prawie wszystko co piszesz o Tusku, to ja przypisuję Kaczyńskiemu :)
Dla mnie to on jest demagog obiecujący wszystko wszystkim jak prawdziwy socjalista, nie zastanawiając się przy tym skąd na to weźmie pieniądze.
Wiara w to, że Kaczyńscy (ich trzeba rozpatrywac wspólnie) zrobią wszystko by spełnić to co mówią, jest naiwna :)
Najlepszy przykład masz z tak niedawnej przeszłości, że powinieneś pamiętać. Mianowicie stwierdzenie wygłoszone w Wieczorze wyborczym: "Nie ma żadnych powodów, aby szef zwycięskiej partii nie był kandydatem na premiera".
Tak się składa, że obserwuję ich poczynania od 1990r i stwierdzam, że to są kaczany z przerostem ambicji. Ich celem jest władza za wszelką cenę. Dla osiągnięcia tego celu chwycą się każdej metody i obiecają wszystko.
Dokładnie odzwierciedlał to ich slogan: Silny prezydent uczciwa Polska.
Uczciwi mają być inni wobec nich a nie oni. Oni mogą naginać i interpretować prawo jak im wygodnie.
Wierzysz np. w to że o aferze Telegrafu oni - wietrzący spiski wszędzie dookoła - nic nie wiedzieli? Że, niedawno wydany za publiczne pieniądze, folder ukazał się akurat teraz bez ich wiedzy?
Żarty :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 07.10.2005 o 03:05, A-cis napisał:

>
Dla mnie to on jest demagog obiecujący
wszystko wszystkim jak prawdziwy socjalista,

A co, może nie jest socjalistą? Jaśli ktoś propaguje program socjalistyczny (w wydaniu dla ubogich) i całkiem serio chce go wprowadzić w życie to chyba jestsocjalistą?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 07.10.2005 o 07:57, KrzysztofMarek napisał:

> > > > Dla mnie to on jest demagog obiecujący
> wszystko wszystkim jak prawdziwy socjalista,
A co, może nie
jest socjalistą? Jaśli ktoś propaguje program socjalistyczny (w wydaniu dla ubogich) i całkiem serio chce go wprowadzić
w życie to chyba jestsocjalistą?


A ktoś tu zaprzeczył :] ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak właściwie to w trakcie kampanii politycy mogą sobie obiecywać wszystko i wszystkim. To czy przekonają tym ludzi zależy jedynie od stopnia prawdopodobieństwa możliwosci wykonania tych obietnic. To czy je spełnią to już inna kwestia i zalezy pewnie tylko od ich przyzwoitości. Przecież politycy w Polsce nie są związani prawnie obietnicami wyborczymi. Tak jest nawet w konstytucji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ma się rozumieć - kiełbacha przedwyborcza. Tak było, jest i pewnie i będzie w przyszłości.

Najgorsze jest, że społeczeństwa składają się w dużej mierzez z ludzi "prostych", którzy właśnie ze względu na głoszenia nawet niewiadomo jak surrealnych, ale ładnie brzmiących, haseł poprą mowiącego je kandydata.
Nie ma w tym w sumie nic dziwnego - po prostu nie interesują się polityką, ale np. rolnicy szybciej uwierzą, że zadba o nich PSL i SO, niż "panowie liberałowie z Platformy".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 07.10.2005 o 08:04, Backside napisał:

> > > > > Dla mnie to on jest demagog obiecujący

Nie, nie zaprzeczył. Ale A-cis większy nacisk położył na określenie demagog, a ja na określenie socjalista. Możesz z tego wyciągnąć wniosek, że uważamy go za socjalistycznego demagoga. Pewnie niesłusznie, bo większość mediów pisze o nim jak by był prawicowcem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jakie obietnice przedwyborcze uważacie za najbardziej absurdalne w tym roku? Dla mnie przoduje Samogwałt z planem skorzystania z rezerwy dewizowej i dewaluacyjnej. To chory pomysł, bo moze prowadzić do destabilizacji gospodarczej. Tak jakby już było mało problemów. Nie wiem kto Lepperowi to wymyślił, ale Pan Przewodniczący powinien go zwolnić za takie głupie pomysły. No chyba, że to robota samego Leppera.. ;-D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 07.10.2005 o 08:22, HumanGhost napisał:

Jakie obietnice przedwyborcze uważacie za najbardziej absurdalne w tym roku?


Plan PPP :) Chodziło o podniesienie płacy minimalnej do 1400 czy 1600pln. Tłumaczyli, że jak dadzą ludziom kasę, to się wszystko rozkręci... chyba drukarnia pieniędzy ;P

Lepper ten pomysł głosi od jakiegoś czasu.

Co do Kaczyńskiego. Socjalista to jest na pewno (nawet art. w Newsweeku o tym mówił). Jeśli mam być dokładny, to nie przekonuje mnie tym, że mieszkań wybuduje dużo, czy żywność będzie tania. To jest pic na wodę przy programie PiS. Jeżeli nie zmniejszą administracji i nie rozpoczną porządnej prywatyzacji z likwidacją ZUS i obniżeniem podatków to będzie klapa i sobie mogą te slogany do kieszeni włożyć. Chodzi mi o coś innego. Tusk wydaje mi się facetem, który mówi, ale z realizacją jest dużo gorzej. Jakoś nie mam zaufania ani do PO ani do niego (choć, jak mówię, może jest prawym człowiekiem).
Moim zdaniem Kaczyński zrobił sporo w Wawie. Nie będę już mówił o inwestycjach, ale przypomnę jeden mały fakt - kiedy rozpoczął swoją prezydenturę w autobusach MZA było w zimie tak jak na dworze (czyli, dla niezorientowanych - zimno ;)). Facet obiecał przeznaczyć dodatkowe fundusze na paliwo, żeby grzali i faktycznie tak się stało.
"Poznacie ich po owocach". Póki co to wszystko są slogany. Zobaczymy jak będzie z realizacją.
A co do JKM. Ja nie sądzę, żeby Korwin został prezydentem. Głosuję na niego, bo chcę mu w ten sposób podziękować za otworzenie mi oczu. A jeśli mierzyć inteligencję, to z obecnych kandydatów JKM jest chyba najinteligentniejszy... ale to nie ma nic do rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ciekawostka. Jako, że był to socjalista w sojuszu z komunistami, to nie wiem, czy wypada pisać, świętej pamięci, ale zmarły kandydat na prezydenta z PPP miał 42 lata i tylko wykształcenie podstawowe.
Z Wałęsy się śmiano, że ma tylko zawodówkę. A przy tym panu, to ma zawodówkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak się państwa spytam, jak już jestem. Czy uważacie że na mój stary temat (Kto i dlaczego prezydentem RP) możemy rozmawiać tutaj, czy założyć dla niego osobny wątek, czy może już Wam się znudził? Taki mały plebiscyt, mam nadzieję że się choć kilka osób wypowie, bo nie wiem co robić by wszystkim było dobrze ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 07.10.2005 o 07:57, KrzysztofMarek napisał:

A co, może nie jest socjalistą?


Nie napisałem wprost "socjalistą", ze względu na nieczytelność polskich definicji a co za tym idzie - sceny politycznej.
Socjaliści uważaja go za prawicowca, a prawicowcy za socjalistę (dla jasności: ja socjalistą nie jestem :)
Mylą to sprawy pozagospodarcze ponieważ tam właśnie ma on wiele niesocjalistycznych składników programowych (np. kara śmierci).
Gdybyśmy mieli scenę polityczną dwubiegunową tj. lewicę - prawicę, to by było prosto (choć podejrzewam, że wtedy Kaczyńscy by jednak zrobili zwrot na prawo).
Niestety my jeszcze mamy drugą oś. Prostopadłą do tej pierwszej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się