Blackbird

Polska - polityka, gospodarka, kwestie społeczne, statystyka

52579 postów w tym temacie

PIS właśnie próbuje pięcioma uchwałami / ustawami unieważnić wybór sędziów TK wybranych przez poprzedni parlament. Według sporej części konstytucjonalistów jest to zwykły zamach stanu, gdyż sędziowie TK są nieodwoływalni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dziś udało mi poznać nowy "oksymoron" i "paradoks"
:D Który of kors zaprezentował nasz największy żałobnik w tym kraju czyli pan Kaczyński.

Wg niego trzeba zrobić śledztwo a właściwie dwa śledztwa. Pierwsze odnośnie katastrofy smoleńskiej a drugie śledztwo w sprawie samego śledztwa :3 :3 xD xD
Nie mam pytań. To dziś powiedział nasz ukochany pan Kaczyński w Polsat News.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 26.11.2015 o 23:09, Braveheart napisał:


Wg niego trzeba zrobić śledztwo a właściwie dwa śledztwa. Pierwsze odnośnie katastrofy
smoleńskiej a drugie śledztwo w sprawie samego śledztwa :3 :3 xD xD
Nie mam pytań. To dziś powiedział nasz ukochany pan Kaczyński w Polsat News.


Właśnie miałem o tym samym napisać ;) Dodatkowo w przyszłym tygodniu zbiera się ponownie komisja Macierewicza w nowym składzie.
Wczoraj dowiedziałem się też, że sejm jest najwyższym organem w Państwie i że " dobro narodu " jest ponad prawem, sprawiedliwością i Konstytucją ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A ja sie tylko ciesze, ze jeszcze nie padly najbardziej przerazajace slowa, jakie rzad moze wypowiedziec: "niewinni nie maja sie czego obawiac". Niestety, podejrzewam, ze jest tylko kwestia czasu, zanim ktos je wypowie. Wtedy wypowiadam wojne Nowej Zelandii, po czym od razu sie poddaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

PIS ogłosił nazwiska kandydatów na nowych sędziów TK - trzech z nich jest związanych ze śledztwem Smoleńskim a jeden ze SKOK ami. Przy okazji, spotkanie u prezydenta nie przyniosło żadnych rezultatów i PIS pozostał przy swoim zdaniu w kwestii TK - prezydent oznajmił że nie ma żadnego wpływu na parlament. Oj, czeka nas ciekawy tydzień: we czwartek TK ma zająć się samym sobą a już jutro PIS i Kukiz mają przegłosować wybór pięciu nowych sędziów.
Dodajmy do tego, że Kukiz najlepiej zlikwidowałby TK.
Minister Zdrowia ogłosił dziś, że In Vitro będzie finansowane tylko do kwietnia 2016 r. gdyż polski nie stać na takie wydatki. Kasa jest potrzebna na program Rodzina 500+, który ma wystartować 1 kwietnia i ma kosztować 16 miliardów zł w 2016 r.
Ogłoszono też, że deficyt może zrosnąć nawet o 10 miliardów zł.
Jest też pomysł, żebyśmy zużywali dwa razy więcej prądu niż obecnie bo to ma świadczyć o zamożności polski i polaków ...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 01.12.2015 o 22:43, lis_23 napisał:

... Oj, czeka nas ciekawy tydzień.

Ciekawy tydzień, żeby tylko tydzień ??? :D
Drogi Lisie, czekają nas baaaaaaaaaardzo ciekawe 4 lata w których coś czuję chcąc nie chcąc się mocno będę śmiał. Bo skoro ostatnie dni przyniosły tyle śmiechu to co będzie dalej ?
:-)
Chyba, że stężenie absurdu PiSu będzie takie że dojdzie do nowych wyborów ale co ja tam pieprzę i wiem. Przecież Pan Żałobnik wie jak ma machać szabelką. Oby nie wybił tym machaniem sobie barku. =.=

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 02.12.2015 o 07:36, Braveheart napisał:

Chyba, że stężenie absurdu PiSu będzie takie że dojdzie do nowych wyborów ale co ja tam
pieprzę i wiem. Przecież Pan Żałobnik wie jak ma machać szabelką. Oby nie wybił tym machaniem
sobie barku. =.=


No właśnie. Też nie wierzę, że większość z własnej woli odda władzę, a opozycja nie ma żadnej mocy sprawczej.
Jak to mówią, PIS traktuje wszystkie aspekty Państwa jak łup polityczny, bo to oni wygrali i należy im się. Kaczyński nie bierze pod uwagę faktu, że tak naprawdę jego partia ma tylko ok. 20% poparcia społecznego, bo głosowała tylko połowa społeczeństwa.
Są też pomysły żeby postawić Tuska przed Trybunałem Stanu i to nie tylko za Smoleńsk: za uległość wobec UE ( PIS ma " tupać i krzyczeć '' aż UE uzna racje polski ) oraz za zwolnienie z CBA " czystego jak łza " Kamińskiego ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam mam pytanie,mojej mamy tata wziął pożyczke zapisaną na niego 3 lata temu umarł,i brat mojej mamy miał spłacać tą pozyczke to było dla niego na dom,po czasie okazało sie że nie płaci a komornik nie ma z czego od niego wziać pieniedzy itp,więc chca z drugiego brata mamy brać z konta on sie nie zgadza i żąda żeby moja mama,on i dwie siostry rownież płaciły pozyczke za tamtego brata bo założy sprawę cywilna wszystkim ponieważ nie bedzie sam regulował jego długów ale on rownież dostał pole i coś tam jeszcze. Żadnego spadku nie było a wszystko co dziadek zapisał to na tego co nie płaci tej pożyczki . Może nie opisałem tego super ekstra ale mam nadzieje że ktos odpowie na pytanie czy mogą sie do nas uczepić zwazywszy na te wszystkie okoliczności jak i to że nie mieszkamy blisko i tylko na wakacje przyjeżdzalismy w odwiedziny więc nic nie jest na nas zapisane ani nic. Ps. Mama panikuje troszke więc dlatego pytam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 02.12.2015 o 11:08, maziiii napisał:

Mama panikuje troszke więc dlatego pytam :)


Obawiam się, że może mieć powody do paniki. Pomimo faktu, że spadek był zapisany tylko na jednego brata, wszelkie długi itp. ustawowo dziedziczą wszyscy. I w takiej sytuacji jest 6 miesięcy na zrzeczenie się spadku (lub złożenie oświadczenia o przyjęciu "z dobrodziejstwem inwentarza", czyli tylko do wysokości spadku). Gdybyście coś takiego zrobili, zobowiązania wobec banku nie mogłyby przekroczyć wartości otrzymanego spadku. Jeśli Wasza część spadku wynosiła 0 złotych, bank nie mógłby ściągnąć z Was więcej. Jeśli jednak tego nie zrobiliście, zobowiązania zmarłego rozkładają się równo na wszystkich ustawowych spadkobierców.

W takiej sytuacji polecałbym wziąć jakiegoś dobrego prawnika, speca od prawa spadkowego, i próbować coś pokombinować, ale nie sądzę, by się dało. Można negocjować z bankiem o korzystniejsze rozłożenie spłat, można ewentualnie wytoczyć bratu proces, ale nie ma gwarancji, że to coś da.

Swoją drogą, chyba więcej informacji uzyskałbyś w temacie poświęconym kwestiom prawnym -> http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=31985&u=163

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzieki wielkie za odp ,no niestety nie zrobilismy tego bo nawet nie wiedzieliśmy ze ta pożyczka była brana i że po smierci dziadka brat mamy zobowiazał sie płacic(ale pewnie słownie dziadkowi).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Moja mama miała podobna sytuacje. Tj moja babcia zmarła, miała kredyt który spłacała regularnie, ale nie spłaciła całości przed śmiercią. Barany z ubezpieczalni uznali, że zmarła na chorobę przewlekłą która już występowała w chwili brania kredytu. Oczywiście spadku nie odrzucaliśmy bo po babci spadku jako-takiego nie było a o kredycie dowiedzieliśmy się grube miesiące potem jak do nas zadzwonili. Na sprawie w sądzie podniosłem zarzut, że ubezpieczalnia z babci pieniądze wydoiła bo skoro wiedzieli, że choruje to nie powinni jej oszukiwać na ubezpieczeniu, jednocześnie na tej samej sprawie mama zapytana o spadek powiedziała, ze spadku nie było i prawnie chce złozyć oświadczenie o jego odrzuceniu.
Kredyt potem bank umorzył.

Aczkolwiek takie sytuacje mogą się rozwiązać jeszcze w innym kierunku - tj wierzyciel ma [a przynajmniej do zeszłego roku z tego co wiem dalej miał, może coś się teraz w 2016 zmieni] prawo wpisać takiego krewnego dłużnika do biura informacji gospodarczej. Kredytu dalej spłacać nie należy, ba nie należy nawet odbierać listów czy telefonów od banku, żeby wyczekać okres przedawnienia [i wtedy należy zażądać wypisania z bigu]. Sytuacja taka jest o tyle upierdliwa, że mogą nam odmawiać wzięcia kredytów w bankach, telefonu/internetu w abonamencie itp itd.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 02.12.2015 o 13:27, Zekzt napisał:

nie należy nawet odbierać listów czy telefonów od banku,


Problem z tym jest taki, że w myśl polskiego prawa, nieodebrany w ciągu 2 tygodni awizowany list polecony (lub/i z potwierdzeniem odbioru) uznany jest za doręczony. Absurd, wiem, ale tak to właśnie wygląda. Nieodbieranie poczty w takiej sytuacji może skończyć się jeszcze gorzej, bo mogą nie tylko dowalić odsetki karne, ale także policzyć sobie majątek za monity (każdy to kilkanaście-kilkadziesiąt złociszy).

Podobnie jest z telefonami z banku. Oczywiście można nie odbierać żadnych nieznanych numerów, to jakiś sposób jest, ale jeśli raz się odbierze (nawet przez przypadek telefon "odbierze" kieszeń bez naszej wiedzy), w systemie pozostaje już informacja o doręczeniu w ten sposób monitu o zaległościach.

Dlatego jednak uważam, że najlepszym sposobem jest tu prawnik biegły w tych sprawach, który doradzi co i jak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 02.12.2015 o 13:55, Ring5 napisał:


Problem z tym jest taki, że w myśl polskiego prawa, nieodebrany w ciągu 2 tygodni awizowany
list polecony (lub/i z potwierdzeniem odbioru) uznany jest za doręczony. Absurd, wiem,
ale tak to właśnie wygląda.


Wcale nie taki absurd, bo jakby takiego zapisu nie było, to zaraz jeden ''mądry'' z drugim ''mądrym'' skrupulatnie unikaliby wszelkich korespondencji sądowych/urzędowych/whatever, jeśli wiedzieliby, że sprawa nie idzie po ich myśli. A wtedy byłby niezły bajzel, bo sprawę zakończyć jakoś trzeba, ale się nie da, bo typ nie odbiera i co zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 02.12.2015 o 15:22, NeroNarmeril napisał:

Wcale nie taki absurd


Widzisz, każdy kij ma dwa końce. Można na to patrzeć tak, jak Ty (czyli że pozwala to unikać "cwaniaczkowania"), można na to patrzeć tak, że bez Twojej wiedzy może wydarzyć się coś, co zadecyduje o Twoim życiu, a Ty akurat będziesz na wakacjach...

Zasadniczy problem polega na tym, że u nas nie robi się nic, by system ten usprawnić. Wiem, że ludzie bardzo nie lubią porównywania z innymi krajami, ale akurat tu muszę. W Stanach istnieje system, w którym na przykład wezwanie do sądu może być dostarczone osobiście, przez dowolną pełnoletnią osobę, która nie jest stroną w postępowaniu. Jeśli ktoś unika odebrania korespondencji, bierze się gościa (zwykle podejmują się tego "łowcy nagród", którzy teraz są bardziej urzędnikami, niż samotnymi mścicielami), który znajduje uchylającą się osobę i dostarcza jej wezwanie. W takiej sytuacji nie ma możliwości odmowy, wezwanie traktowane jest jako dostarczone a i osoba wzywana nie może powiedzieć, że nic nie wiedziała, bo akurat przez 3 tygodnie była u cioci w domku letniskowym. U nas taka opcja nie funkcjonuje i któregoś dnia może obudzić Cię policja pukająca do drzwi, żeby doprowadzić Cię siłą na rozprawę, o której nawet nie wiedziałeś.

Dnia 02.12.2015 o 15:22, NeroNarmeril napisał:

A wtedy byłby niezły bajzel, bo sprawę zakończyć jakoś trzeba, ale się nie da, bo typ nie odbiera i co zrobić.


Rozwiązanie jest bardzo proste. Jak gostek nie odbiera, bierzesz pana zawodowego dostarczyciela, który idzie pod wskazany adres. Jeśli nikt mu nie otworzy, to niestety czeka, aż ktoś z danego lokalu wyjdzie i tej osobie wręcza wezwanie. Od tego momentu przekazanie dokumentu właściwej osobie jest problemem tego, kto odebrał. Żeby była jasność - to tylko sposób wymyślony na szybko na potrzeby tego posta. Nie jest to sposób doskonały i na pewno można go znacznie usprawnić. Trzeba tylko chcieć, a u nas tej chęci nie ma, bo prościej i taniej jest założyć czyjąś złą wolę i naliczyć za to kilkadziesiąt złociszy opłaty manipulacyjnej, niż rzeczywiście się postarać, by sprawę załatwić tak, by obie strony były zadowolone.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Nikt ci nie może nic na siłę doręczyć :)
Więc pomysł z panem doręczycielem jest chybiony - nie chcesz tego odebrać i nie odbierasz nawet "mano a mano".

Kwestia pism sadowych, np nakazy zapłaty itp bzdury - takie rzeczy zawsze warto odbierać bo każdemu przysługuje 14 dniowy termin na wniesienie sprzeciwu od nakazu. Jak jest to nakaz w postępowaniu upominawczym to tym bardziej da się zagrać np "na czas". Bo sprzeciw automatycznie w świetle prawa nakaz anuluje, co za tym idzie wierzyciel czeka do sprawy [a na sprawę w naszym kraju można sobie i kilka miesiecy czekać a czasem i lat] i nie dostanie klauzuli wykonalności, co za tym idzie nie siądzie do stołu z komornikiem. Inna sprawa to nakaz w postępowaniu nakazowym, bo wtedy owszem - zajęcia komorniczego tez nie ma ale jest zajęcie zabezpieczające/depozytowe, tj środki/ruchomości/nieruchomości zostają do sprawy zabezpieczone [rzadko u nas z takimi nakazami wierzyciele za "szemrane" długi, czyli np próbę ściągania kredytu po zmarłym krewnym, występują, bo często przegrywają sprawy i potem muszą jeszcze płacić odsetki od zamrożonych środków a pokrzywdzeni z dobrym papuga potrafią odsetki i odszkodowania wywalczyć całkiem spore]

Warto się sprzeciwiać nawet jak się dług posiada i chce go spłacić a wierzyciel nie chce nam za nic iść na rękę. ostatnio znajomej taki sprzeciw pomagałem pisać. Spłaca kredyt byłego męża [wzięty na nią wiec nic z tym nie zrobi, spłacić musi], raptem wierzyciel sobie stwierdził, że on już nie chce na raty tylko całość. Do sądu puściliśmy sprzeciw i w sadzie powołaliśmy się na artykuł 320 kpc, który pozwala sądom rozłożyć i dopracować spłatę w ratach w sytuacjach szczególnych [ a tu poza faktem, ze wierzyciel zachował się jak debil, dochodzi kiepska sytuacja finansowa i fakt, ze komornik by nie mógł z tej dziewczyny skutecznie nic windykować bo zarabia najniższa krajową, więc wchodzi jej w to kwotę wolną od zajęć, jeśli był by w stanie cokolwiek ściągać - to jakieś grosze w skali miesiąca, dług jest zbyt mały, żeby istniała możliwość ściągnięcia z nieruchomości czyli np zajęcia jej mieszkania - sad bierze całą masę czynników pod uwagę i często, wbrew pozorom, takie sprawy załatwiane są z korzyścią dla obu stron]

Ze mnie tez żaden wielki prawnik, ot mam po prostu trochę doświadczenia wynikającego z "praktyki życiowej" -tj min te cyrki z długiem po babci, fakt, ze mam kilku znajomych którym w życiu się nie wiedzie i czasem razem siadamy, żeby jakoś kłopoty rozwiązać [bo skoro mi akurat odpukać jakoś to życie idzie, to nie widzę problemu w tym, że jak mam to mogę komuś pomóc ^^].

Aczkolwiek zgadzam się - jeśli tylko ktoś ma jak lub go stać, powinien zatrudnić dobrego prawnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Tak sobie myślę, że gdyby ci nowi kandydaci na sędziów TK, których zgłosił PIS mieli odrobinę godności to nie przyjęliby nominacji ... ale są to ludzie kojarzeni ze środowiskiem PISu ( min. chyba mecenas czy prawnik Kaczyńskiego ) i ich chyba na to nie stać.
PIS twierdzi zresztą, że to TK złamał prawo a Ziobro złożył wniosek do TK o ukaranie prezesa TK ... jednym słowem, cyrk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

E tam cyrk - przecież było wiadomo, że jak kato-prawica dojdzie do władzy, to będzie wesoło :)
500zł na dziecko idzie na bok, ale na Smoleńsk zawsze kasa będzie. Ludziom to było potrzebne, żeby zobaczyli sami, że to kolejna partia [jak wszystkie inne z resztą, ta tylko mocniej pogięta od konkurencji], która ma nas w dupie i będzie nasze pieniądze wydawać na idiotyzmy i premie dla swoich nierobów.
Czekam jeszcze aż kaczor posadzi młodą kaczuchę na jakiś stołek do którego będzie pasować równie dobrze co maciar do monu :)
To dopiero będzie kabaret.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 02.12.2015 o 17:15, Zekzt napisał:

E tam cyrk - przecież było wiadomo, że jak kato-prawica dojdzie do władzy, to będzie
wesoło :)


Ważne, że Platformy u władzy nie ma, nie? /sarkazm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 02.12.2015 o 17:15, Zekzt napisał:

E tam cyrk - przecież było wiadomo, że jak kato-prawica dojdzie do władzy, to będzie
wesoło :)
500zł na dziecko idzie na bok [ciach]


To mają wprowadzić w okolicach kwietnia przyszłego roku, ale w zamian mają wywalić refundowanie in vitro. Jak wiadomo bezpłodność leczy się odpowiednim dofinansowaniem na dziecko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 02.12.2015 o 17:42, McFlash napisał:


To mają wprowadzić w okolicach kwietnia przyszłego roku, ale w zamian mają wywalić refundowanie
in vitro. Jak wiadomo bezpłodność leczy się odpowiednim dofinansowaniem na dziecko.

Na dodatek najlepiej na tym wyjdą bogaci, ci biedniejsi stracą pomoc ZUS owską, bo nie można tego łączyć z tymi 500 zł ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się