Domek

Forumowa Mafia

60873 postów w tym temacie

Dnia 04.05.2009 o 14:35, rob006 napisał:

Ooo, dobrze wiedzieć, że jednak jesteś na forum i obserwujesz temat, tylko ci się pisać
nie chce ;)

A można wiedzieć czemu Mag wydawała ci się bardziej podejrzana niż Aneszka?

"


Mi wogole kobiecy duet by pasowal:P bo ta mafia malo mesko gra:P W sumei obydwie Panie sa troche podejrzane a pomimo to zadna jakos specjalnie nie zwraca uwagi na druga. Tylko raz Magwisienka miala jakies zastrzezenia do Aneskzi i to dopeiro kolejnego dnia po wnioskach Kuka. To wygladalo troche tak, ze wymyslanie powodu na sile coby sie nikt nie przyczepil ze pelne zaufanie do siebie i 0 podejrzen. Sam osobiście bardziej uwierze w wine Magwisienki.

ja juz linczuje bo wychodze i nie wiem za ile wroce
Lincz---->Magwisienka"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Shgun=> Jego nawet nie biorę pod uwagę…+ po nagłym pojawianiu się Shoguna nie wiem co myśleć ;p
Rob=> Jak już wcześniej napisałem, Aneszka nie zareagowała po tym jak rob na nią zagłosował w pierwszym linczu. Pierwsza jej edycja, nie wiedziała co zrobić, a Rob chciał wyrobić takie alibi. Teraz jednak myślę, że przeraziła się, że miasto ją podejrzewa i wolała się nie odzywać, bo reszta by się na nią rzuciła… jak widać nie poskutkowało ;P. Rob praktycznie po drugim linczu zaczął ją atakować. Mafia nie ryzykowałaby podobnego manewru tak wcześnie moim zdaniem. Jak dla mnie niewinny.
Dazzy=> Jeśli chodzi o niego to nie wiem co zrobić. Moim zdaniem mafiozi nie broniliby się tak bardzo nawzajem. To byłoby zbyt oczywiste. Moim zdaniem zwyczajnie mylił się co do roli Aneszki.
Magwisienka=> Na jej korzyść przemawia fakt, iż cały czas przypominała wszystkim, że Aneszka podpięła się pod jej lincz ;P. Myślę, że gdyby były razem w mafii poczekałaby raczej aż ktoś inny to zauważy i wtedy zaczęłaby działać.
Phelel=> Tak jak napisał Rob, dobił on mafiozo, ale właściwie to nie miał innego wyjścia, bo gdyby doprowadził do remisu, to by się całkowicie wystawił. Poza tym pewną poszlaką może być też lincz oddany przez Aneszkę w ostatnim głosowaniu, w którym to wskazała właśnie na niego. Może to w zasadzie świadczyć o jego winie i niewinności, ale wydaje mi się dziwnym, że zamiast ratować się głosem na Magwisienkę, Aneszka zdecydowała się głosowac na Phelela..

Podsumowując, najchętniej w remisie sprawdziłbym Phelela, a druga osoba jest do uzgodnienia ;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Twoje posty czytałem (nie było to trudne, bo nie było ich zbyt wiele :P), nie musisz mi ich wklejać jeszcze raz, tym bardziej, że nie ma w nich odpowiedzi na moje pytanie. Wszystkie twoje "zarzuty" z tego posta dotyczyły pary Mag-Aneszka, nic konkretnego na samą Mag, tylko Sam osobiście bardziej uwierze w wine Magwisienki. i lincz na nią. Więc pytam jeszcze raz: czemu Magwisienka wydawała ci się bardziej podejrzana od Aneszki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 04.05.2009 o 15:40, Donki napisał:

Dazzy=> Jeśli chodzi o niego to nie wiem co zrobić. Moim zdaniem mafiozi nie broniliby
się tak bardzo nawzajem. To byłoby zbyt oczywiste. Moim zdaniem zwyczajnie mylił się
co do roli Aneszki.

Mafia mogła zaryzykować, w końcu we dwójkę łatwiej. ;) IMO pozostawienie Dazzy''ego przy życiu to zbyt duże ryzyko.

Dnia 04.05.2009 o 15:40, Donki napisał:

Phelel=> Tak jak napisał Rob, dobił on mafiozo, ale właściwie to nie miał innego wyjścia,
bo gdyby doprowadził do remisu, to by się całkowicie wystawił.

On nie doprowadzał do remisu - ty do niego doprowadziłeś. Phelel decydował, czy w linczu ginie Mag, czy Aneszka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Hm... jeśli chodzi o moją sytuacje to fakt. Dla miasta lepiej mnie zlinczować, nie chcę być niepewny w dniu ostatecznym. Teraz przeczytam całą edycję od początku i zrobie analize.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 04.05.2009 o 16:04, Shogun007 napisał:

Chyba dlatego ze razem z Aneszka linczowala Dazzyego a wtedy jeszcze jakichs innych poszlak
nie mialem.


Noi? Co w linczu Mag był bardziej podejrzanego niż w linczu Aneszki? Przecież to ta druga się podpięła, to w zasadzie ona sprawiła, że zacząłeś je łączyć w parę ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 04.05.2009 o 16:20, rob006 napisał:

> Chyba dlatego ze razem z Aneszka linczowala Dazzyego a wtedy jeszcze jakichs innych
poszlak
> nie mialem.

Noi? Co w linczu Mag był bardziej podejrzanego niż w linczu Aneszki? Przecież to ta druga
się podpięła, to w zasadzie ona sprawiła, że zacząłeś je łączyć w parę ;]


Masz racje:) tak wiec zeby nie bylo watpliwosci bo wg. mnie Dazzy jest niewinny. Do pary Phelela albo Magwisienka:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dnia 04.05.2009 o 15:40, Donki napisał:

Phelel=> Tak jak napisał Rob, dobił on mafiozo, ale właściwie to nie miał innego wyjścia,
bo gdyby doprowadził do remisu, to by się całkowicie wystawił. Poza tym pewną poszlaką
może być też lincz oddany przez Aneszkę w ostatnim głosowaniu, w którym to wskazała
właśnie na niego. Może to w zasadzie świadczyć o jego winie i niewinności, ale wydaje
mi się dziwnym, że zamiast ratować się głosem na Magwisienkę, Aneszka zdecydowała się
głosowac na Phelela..

Podsumowując, najchętniej w remisie sprawdziłbym Phelela, a druga osoba jest do uzgodnienia
;P


Czy nie sądzisz że gdybym był w mafii to bym nie dobijał partnerki na tym etapie gry .... nie miało by to najmniejszego sensu , bo zauważ że szansa iż byście zremisowali mnie z nia dzisiaj była znikoma czyli i tak jedno z nas byłoby w finale .

Co do Shoguna , to jeśli on jest mafią to GL & HF , oddaje lincz około 15 i sobie wychodzi już 2 raz ;d


Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rob- pierwszego dnia oddał głos na Aneszkę- chciał sobie wyrobić ewentualne (dość nędzne, ale zawsze) alibi? Drugiego dnia Aneszka dość... agresywnie ( http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=59&pid=48805) zwraca na niego uwagę, on zaś również agresywnie ( http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=59&pid=48806) jej odpowiada. Następnie Aneszka odcina się od dyskusji i podejmuje dopiero, gdy jwest zagrożona, ale już w znacznie cieplejszym tonie. Nadto post http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=59&pid=48828 wskazywałby, że w jakiś sposob się znają ("Ale nie zgodzę się ze stwierdzewniem, że już nie jesteś") Następnie rob jako pierwszy reaguje na aluzje aneszki jakoby była katanim, stwierdza, że wypadałoby powiedzieć wprost "jestem Katanim" ("jestem katanką"? :P), może dawał jej radę, jak zamieszać jeszcze bardiej. Teraz nawołuje do remiso co jest faktycznie dobre dla miasta, ale też daje mu łatkę "miastowego patrioty" znaczy- całkiem miłe alibi.

Magiwisienka- ona po prostu nie daje mi spokoju,a konkretnie myśl o "babskiej mafii". Takie przeczucie, bo magi nie miała niemal nic wspólnego z Aneszką podczas gry.

Phełka- Pierwszego dnia oddał lincz po czasie- spóźniony mieszkaniec czy rozpaczliwe zagranie mafioza, coby nie narażać się na głupie "wypadnięcie'' z edycji? Aneszka oddaje na niego głos, być może chcąc mu dać alibi + strasznie namieszać. Mimo, że to pierwsza Aneszki edycja, to jednak, trzeba jej tio przyznać, umiała zagrac jak mafia. Nadto Phełka milczy, mało się udziela, duet milczek + rozmowny? Nie wykluczam.

Shogun- jego ostatnie posty wskazują na role całkiem odmienną od mafii, uniewinna mnie na podstawie dość mdłych argumentów, choć jestem personą niepewną... mafia, ktora przygotowuje sobie grunt do zagrania "na kataniego" albo sam katani we własnej osobie. Nie wykluczam też japńskiego (taki- se) mieszkańca.

Jeśli o mnie chodzi, doprowadziłbym dziś do remisu Ja + Rob lub ja + magwisienka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dobra, teraz czas na moje przemyślenia. Postaram się spojrzeć na graczy pod kątem ich relacji z Aneszką, myślę, że to może nam sporo powiedzieć :) Pominę fabularny bełkot.

rob - Jako pierwszy zlinczował Aneszkę. Byłoby to dobre alibi, jednak jest nędzne ;], ponieważ w momencie oddania tego linczu na dość wyraźnym prowadzeniu był już windows. Tak więc nie dość, że ten fakt nie przemawia za robem jako za mieszkańcem, to jeszcze powoduje podejrzenia co do jego mafiowania, bo możliwe, że chciał sobie właśnie wyrobić alibi. Aneszka na ten lincz nie odpowiada, zamiast tego linczuje Dazzyego (do czego później dojdziemy). Możliwe, że była to ustalona taktyka. Z drugiej strony nie wiem, dlaczego mafia nie chciałaby wzbudzić między sobią kłótni - to byłoby już mocniejsze niż bezpieczny lincz. Następnego dnia Kuk zauważył brak reakcji Aneszki na posty roba. Rob zaczął się wykręcać, starając się obrócić to w żart. Po mojej sugestii, że ten lincz na Aneszkę mógł być próbą zrobienia sobie alibi, znów odpowiedział żartem. Czyżby unikał poważniejszej rozmowy? Następnie Aneszka odnosi się do postaci roba. Robi to w dosyć osobliwy sposób, wypowiadając się, czy starając się wypowiadać dość sarkastycznie. Wywiązuje się mała sprzeczka, po czym rob oddaje głos na Aneszkę - pierwszy, trzeba zauważyć. To może świadczyć na korzyść roba, ale jednocześnie na niekorzyść - takie wystawienie mafioza zrobiłoby już mu lepsze alibi. Później rob mówi Dazzyemu, że Aneszka nie tylko jego zignorowała. Następnie Aneszka jednak przyznaje, że rob jest przystojny (:P), na co ten znów odpowiada żartem. Nawiązuje się drobna wymiana zdań, w której Aneszka wcale nie atakuje roba, mimo, że ten ją zlinczował. Aneszka sugeruje, że jest katanim, rob sugeruje, by to rozwinęła. Na tym właściwie kończą się ich relacje.

Shogun - z tego, co zauważyłam, nie jest on zbyt aktywnym graczem. Przyjrzyjmy się dokładniej jego postom...
Odezwał się przed 17 zamieszczając post od razu z linczem na mnie, w którym sugerował, że mafia może być kobieca, a więc i Aneszka może w niej być. Sam osobiście bardziej uwierzył w moją winę, choć to Aneszka podpięła się pod mój lincz pierwszego dnia. Myślę, że chciał sobie wyrobić bezpieczne pole - ja i Aneszka w mafii. Z tego by wynikało, że giniemy obie - pewnie nie w remisie. Aneszka okazuje się winna, ja nie, a Shogun jako mafia ma dzień więcej. W następnym poście pisze, że wolałby uniknąć remisu "bo stracić naraz przez przypadek 2 mieszkanców nie było by dobrze", co pasuje do mojej teorii przedstawionej powyżej. Ciekawe jest też to, że Aneszka nie odpowiada na żaden z jego postów.

Phelela - również niezbyt aktywny gracz. Z Aneszką łączy go jego lincz na niej. Myślę jednak, że gdyby był mafią, to linczowałby mnie - pewnie nie byłoby do niego większych pretensji, bo był remis, a tak zabił sobie partnerkę. Z drugiej strony - alibi marzenie :) Gdy Aneszka zasugerowała, jakoby była katanim, zlinczowała Phelelę. Lincz ten też już nic nie zmieniał, ale mógł coś znaczyć. Możliwe, że zlinczowała go, by odsunąć od niego podejrzenia, równie dobrze mogła jednak po prostu w kogoś strzelić.

DazZy - Aneszka zlinczowała go pierwszego dnia podczepiając się pod mój głos. Następnego dnia Dazzy przedstawił ją jako najbardziej podejrzaną. Później jednak stwierdza, że jej brak obrony w sytuacji zagrożenia sugeruje, że jest niewinna. Aneszka mu nie odpowiada, ale on odsuwa ją z kręgu podejrzanych linczując mnie. Zauważa to rob, na co Dazzy odpowiada, że nie będzie linczował kogoś, kogo gra nie wygląda podejrzanie. W sumie słusznie :P Myślę też, że jako drugi mafioza nie wychylałby się tak, broniąc jej.

Donki - Od początku Aneszka widniała na jego liście podejrzanych. Aneszka na to nie odpowiedziała, co w sumie przestało mnie już dziwić. Linczuje Aneszkę, doprowadzając do remisu i zaznaczając, że go nie chce i w razie co zmieni lincz. Czyli podejrzewał Aneszkę, ale jednocześnie zrezygnowałby z jej zabicia, jeżeli okazałoby się, że mamy remis, co doprowadziłoby do zlinczowania innego gracza, którego Danki nie podejrzewał. To wydaje się być dość dziwnym. Aneszka sugeruje że jest katanim, na co Donki jako pierwszy rzuca się, by w razie co zmienić swój lincz i ją uratować. Nie zrobił jednak tego, mimo, że inny katani się nie pojawił. Przekonał go do tego Kuk bzdurnym argumentem, że niby kobietom nie można wierzyć x_X Kuk miał jednak rację :P

To by było na tyle jeżeli chodzi o podsumowanie relacji graczy z Aneszką. Wobec powyższego najbardziej podejrzani wydają mi się być rob i Shogun.

PS. Kurna, 4,5k znaków :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 04.05.2009 o 17:28, DazZy napisał:

Nadto post http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=59&pid=48828
wskazywałby, że w jakiś sposob się znają ("Ale nie zgodzę się ze stwierdzewniem, że już
nie jesteś")

Teraz to pojechałeś :D. Nawet gdybyśmy się znali (a nie znamy... a przynajmniej ja nic o tym nie wiem :P), to co ma nasza znajomość do mafiozowania? Mafia sobie jakieś spotkania przed edycją urządza i robi testy z matmy? :D

Dnia 04.05.2009 o 17:28, DazZy napisał:

Następnie rob jako pierwszy reaguje na aluzje aneszki jakoby była katanim,
stwierdza, że wypadałoby powiedzieć wprost "jestem Katanim" ("jestem katanką"? :P), może
dawał jej radę, jak zamieszać jeszcze bardiej.

Dawanie rady publicznie na forum przy możliwości kontaktowania się przez gg lub cokolwiek - tak, to jest to! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 04.05.2009 o 17:36, Magwisienka napisał:

Następnego dnia Kuk zauważył brak reakcji Aneszki na posty roba. Rob zaczął się
wykręcać, starając się obrócić to w żart.

Mogłabyś to rozwinąć?

Dnia 04.05.2009 o 17:36, Magwisienka napisał:

Po mojej sugestii, że ten lincz na Aneszkę
mógł być próbą zrobienia sobie alibi, znów odpowiedział żartem. Czyżby unikał poważniejszej
rozmowy?

Poważnie rozmawiam na poważne tematy - twoja teoria nie była poważna :P

Dnia 04.05.2009 o 17:36, Magwisienka napisał:

Przekonał go do tego Kuk bzdurnym argumentem, że niby kobietom nie można wierzyć
x_X Kuk miał jednak rację :P

Może w ogóle ma rację, i tobie też nie powinniśmy wierzyć? :D

lincz-> Dazzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 04.05.2009 o 19:45, rob006 napisał:

Mogłabyś to rozwinąć?

http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=59&pid=48791 - chodziło mi o ten post.

Dnia 04.05.2009 o 19:45, rob006 napisał:

Może w ogóle ma rację, i tobie też nie powinniśmy wierzyć? :D

Generalnie mieszkańcy nikomu nie powinni wierzyć, co nie? Trzeba myśleć ;]

Dnia 04.05.2009 o 19:45, rob006 napisał:

lincz-> Dazzy

Jest już dość późno, nie ma na co czekać:

++++++++++
LINCZ---> rob

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kurde, ludzie, no co jest? Godzina do końca dnia, (prawie) każdy coś tam naskrobał i kompletnie nic nie ustalone. Może czas najwyższy?...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 04.05.2009 o 20:03, Magwisienka napisał:

> Mogłabyś to rozwinąć?
http://forum.gram.pl/forum_post.asp?tid=59&pid=48791 - chodziło mi o ten post.

To wg ciebie ma być wykręcanie? :D

Dnia 04.05.2009 o 20:03, Magwisienka napisał:

LINCZ---> rob

Oj, czemu mam wrażenie że chcesz się mnie pozbyć, bo gdyby wszystko poszło wg mojej analizy, ginęłabyś jutro?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 04.05.2009 o 20:09, rob006 napisał:

To wg ciebie ma być wykręcanie? :D

No na pewno nic poważnego to nie było :)

Dnia 04.05.2009 o 20:09, rob006 napisał:

Oj, czemu mam wrażenie że chcesz się mnie pozbyć, bo gdyby wszystko poszło wg mojej analizy,
ginęłabyś jutro?

Nie wnikam w Twoje wrażenia - ja mam wrażenie, że jesteś w mafii i dlatego ten lincz, co zresztą napisałam chyba dość dokładnie nieco wyżej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 04.05.2009 o 20:10, Magwisienka napisał:

Nie wnikam w Twoje wrażenia - ja mam wrażenie, że jesteś w mafii i dlatego ten lincz,
co zresztą napisałam chyba dość dokładnie nieco wyżej.


Ja tam nie widzę nic konkretnego, pokazałaś tylko że mimo przeciwności losu miałem z Aneszką dość spory kontakt. Sama uniewinniasz Dazzy''ego, bo ją bronił i się wychylał, ale jak ja rozmawiam z Aneszką, prowokuję ją, co ostatecznie prowadzi do jej śmierci, to już jest argument na moją winę. Do tego kompletnie ignorujesz wszystko co napisałem na temat Shoguna, tworzysz jakąś własną teorię, która kompletnie nie trzyma się kupy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 04.05.2009 o 19:39, rob006 napisał:

Teraz to pojechałeś :D. Nawet gdybyśmy się znali (a nie znamy... a przynajmniej ja nic
o tym nie wiem :P), to co ma nasza znajomość do mafiozowania? Mafia sobie jakieś spotkania
przed edycją urządza i robi testy z matmy? :D


Chodzilo mi raczej o rozmowy na GG... ktore, jak wiem z doswiadczenia, moga toczyc sie na rozne tematy. ;]

Dnia 04.05.2009 o 19:39, rob006 napisał:

Dawanie rady publicznie na forum przy możliwości kontaktowania się przez gg lub cokolwiek
- tak, to jest to! :D


Aluzja, to lepsze słowo. Mafie zresztą wykrywa się po błędach, a nie moge wykluczyc, ze to jeden z nich. Ot- aneszka mogla NP. nie byc dostępna na GG, czy coś... różne rzeczy mogły się zdarzyć :P

Lincz-- Rob.

No, głosować ktos jeszcze na mnie i jak nie dzis to jutro wygramy ;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dnia 04.05.2009 o 20:21, DazZy napisał:

Chodzilo mi raczej o rozmowy na GG... ktore, jak wiem z doswiadczenia, moga toczyc sie
na rozne tematy. ;]

Powinieneś zacząć czytać ze zrozumieniem - to była jej złośliwa uwaga na temat mojego "chytrego" zdobycia kolejnego głosu na jej osobę...

Dnia 04.05.2009 o 20:21, DazZy napisał:

Aluzja, to lepsze słowo. Mafie zresztą wykrywa się po błędach, a nie moge wykluczyc,
ze to jeden z nich. Ot- aneszka mogla NP. nie byc dostępna na GG, czy coś... różne rzeczy
mogły się zdarzyć :P

Bardziej naciągane będzie już chyba tylko porwanie przez kosmitów. :D Nawet gdyby nie była dostępna na gg, to mógłbym jej zostawić wiadomość, którą odczytałaby jeszcze przed wejściem na forum. Wierzysz w ogóle w to co mówisz?

Dnia 04.05.2009 o 20:21, DazZy napisał:

No, głosować ktos jeszcze na mnie i jak nie dzis to jutro wygramy ;]

Skąd ta pewność?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Utwórz konto lub zaloguj się, aby skomentować

Musisz być użytkownikiem, aby dodać komentarz

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto na forum. To jest łatwe!


Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Masz już konto? Zaloguj się.


Zaloguj się